W
wojtek_31
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2007
- Odpowiedzi
- 3
W sobotę 14.09.2007 zakupiłem wyrzynarkę w sklepie Kray S.W. w Białymstoku na
ulicy Kolejowej 14. Sprzedawca sprawdził przy mnie działanie sprzętu poprzez
podłączenie do gniazdka elektrycznego i włączeniu . Wyrzynarka owszem wydała
"dźwięk" pracy. Następnie w niedzielę chciałem skorzystać z zakupionego
sprzetu ale się okazało, że sprzęt nie działa. Więc w dniu dzisiejszym
przeszedłem się do sklepu o pomoc techniczną zmyślą, że może "coś" robie nie
tak. Drugi sprzedawca podłączył wyrzynarke do zasilania i powiedział, ze sprzę
jest zepsuty, nadaje się do naprawy. Po rozmowie ze sprzedawcą odmówiono mi
wymiany spprzętu na nowy, uwzględniając jedynie naprawę w serwisie na
podstawie gwarancji. Sprzet zakupiłem do pilnych prac domowych. Po kilku
minutach rozmowy powiedziałem, że w związku z tym chcę złożyć skargę/zażalenie
na sprzedawcę, że niewłaściwie sprawdził sprzedawany sprzęt. Miało to na celu
uczulenie sprzedawców w przyszłości aby bardziej przykładali się do swojej
pracy. Ja jako laik mogę niewiedzieć i z logicznego punktu nie wiem czy
"wydała" wyrzynarka prawidłowy dźwięk pracy. Odmówiono tego mi też - kierownik
sklepu stwierdził, że nie widzi zasadności składania skargi/zażalenia na
sprzedawcę. Z jego punktu widzenia to ja powinniem wiedzieć i to w moim
zakresie leży sprawdzenie poprawności sprawdzenia działania zakupowanego
sprzetu. Po trzecim razie dyskusji na temat zasadności składania
skargi/zażalenia spasowałem. Mam w związku z tym kilka pytań:
1) Kto odpowiada za sprawdzenie poprawności działania sprzętu: sprzedawca czy
kupujacy (zakładając, że kupujacy jest laikie i nie wie czy wyrzynarka wydała
"prawidłowy" dźwięk pracy)?
2) Czy sprzedawca/kierownik może odmówić przyjęcia skargi/zażalenia?
3) W jakiej formie powinnienem złożyć skargę/zażalenie?
ulicy Kolejowej 14. Sprzedawca sprawdził przy mnie działanie sprzętu poprzez
podłączenie do gniazdka elektrycznego i włączeniu . Wyrzynarka owszem wydała
"dźwięk" pracy. Następnie w niedzielę chciałem skorzystać z zakupionego
sprzetu ale się okazało, że sprzęt nie działa. Więc w dniu dzisiejszym
przeszedłem się do sklepu o pomoc techniczną zmyślą, że może "coś" robie nie
tak. Drugi sprzedawca podłączył wyrzynarke do zasilania i powiedział, ze sprzę
jest zepsuty, nadaje się do naprawy. Po rozmowie ze sprzedawcą odmówiono mi
wymiany spprzętu na nowy, uwzględniając jedynie naprawę w serwisie na
podstawie gwarancji. Sprzet zakupiłem do pilnych prac domowych. Po kilku
minutach rozmowy powiedziałem, że w związku z tym chcę złożyć skargę/zażalenie
na sprzedawcę, że niewłaściwie sprawdził sprzedawany sprzęt. Miało to na celu
uczulenie sprzedawców w przyszłości aby bardziej przykładali się do swojej
pracy. Ja jako laik mogę niewiedzieć i z logicznego punktu nie wiem czy
"wydała" wyrzynarka prawidłowy dźwięk pracy. Odmówiono tego mi też - kierownik
sklepu stwierdził, że nie widzi zasadności składania skargi/zażalenia na
sprzedawcę. Z jego punktu widzenia to ja powinniem wiedzieć i to w moim
zakresie leży sprawdzenie poprawności sprawdzenia działania zakupowanego
sprzetu. Po trzecim razie dyskusji na temat zasadności składania
skargi/zażalenia spasowałem. Mam w związku z tym kilka pytań:
1) Kto odpowiada za sprawdzenie poprawności działania sprzętu: sprzedawca czy
kupujacy (zakładając, że kupujacy jest laikie i nie wie czy wyrzynarka wydała
"prawidłowy" dźwięk pracy)?
2) Czy sprzedawca/kierownik może odmówić przyjęcia skargi/zażalenia?
3) W jakiej formie powinnienem złożyć skargę/zażalenie?