Skazano mnie na community service i dozór, co może mi grozić jeśli wyjadę do Polski?

  • Autor wątku Autor wątku PolakWSzkocji
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

PolakWSzkocji

Witam, zostałem skazany w styczniu tego roku za "sexual assault" na terenie Szkocji gdzie od kilku lat mieszkam (ofiara była osobą dorosłą).
To mój pierwszy konflikt z prawem (zarówno w Polsce jak i UK). Wyrok to 130 godzin prac społecznych oraz półtora roku wpisania do rejestru przestępców seksualnych (do kwietnia 2021). Do tej pory mam dobrą opinię u kuratora, bez incydentów. Nie jestem objęty programem terapii przestępców seksualnych, a jedynie dozorem.

Życiowa sytuacja zmusza mnie do powrotu do Polski nie później niż w Lipcu 2020. Miałem plan odpracować godziny prac społecznych, kurator powiedział mi że wtedy prawdopodobne dostane zgode na opuszczenie kraju (permanente). Niestety przez pandemię i wcześniejsze problemy zdrowotne, odpracowałem zaledwie parę godzin prac społecznych. Prace teraz zostały wstrzymane i przez najbliższe pare miesięcy nie ma planu ich wznowienia.
Rozmawiałem z kuratorem, ale nie był w stanie mi pomóc, jedynie mógłbym wyjechać na kilka tygodni, a i to nie jest pewne (niestety, muszę wrócić do Polski na stałe).

Co grozi mi, jeśli po prostu wyjadę do Polski nie wracając nigdy do UK? Czy będzie rozesłany list gończy? Czy mogę zostać aresztowany w Polsce na jego podstawie? Czy można załatwić ten wyjazd legalnie?
Absolutnie muszę wyjechać do LIPCA 2020. Licze się z tym że po wyjeździe nie będe mógł tu wrócić. Zależy mi tylko na tym, żebym nie miał w Polsce z tego tytułu problemów. Policja w UK posiada adres mojego mieszkania w Polsce.

Bardzo proszę o pomoc.
 
Ostatnia edycja:
Regand napisał:
Nic ci nie grozi na terenie Polski.
Czyli rozumiem, że w Polsce będzie w porządku, ale jeśli wrócę do UK to zostanę aresztowany na granicy, tak?
I jak wygląda sprawa, gdy np. będe w Polsce szukał pracy, jak odpowiadać na pytanie o niekaralność?
 
Regand napisał:
Nic ci nie grozi na terenie Polski.

Rozmawiałem właśnie z solicytorem ze sprawy, powiedział mi że przeznature przestepstwa (seksualne) mogą wydać nakaz aresztowania europejski, i wtedy jest tak że mogą mnie aresztować w Polsce, lub gdy bede przekraczac w przyszlosci dowolną Europejską granicę.

Bardzo proszę, mógłby Pan się odnieść do tego?
 
Skontaktowałem się z kolejnym prawnikiem, tym razem z kancelarii, i usłyszałem tą samą odpowiedź, że istnieje ryzyko.

Oczywiście wolałbym żeby Pana wersja była poprawna, ale jednak nie mogę tak założyć. Mógłby to Pan uargumentować jakoś? Proszę tylko dlatego, że jak mówie, prawnicy z którymi się kontaktuje mówią inaczej. Twierdzą, że gdybym wyjechał, a później spróbował przekroczyć granicę, zatrzymany będe na granicy, niezależnie od tego jakiego kraju o ile będzie to w Europie, bo będa musieli sprawdzić mój paszport.
 
Ostatnia edycja:
Po prostu nie ma podstaw by mozna bylo wydac ENA w twoim przypadku.
ENA może być wydana, gdy zapadł wyrok, skazujący na co najmniej 4 miesiące pozbawienia wolności lub jeśli taki wyrok jeszcze nie zapadł, ale przewidziana przepisami kara za postawiony zarzut jest większa niż 11 miesięcy.
 

ENA można wydać do celów przeprowadzenia postępowania karnego dotyczącego czynów
z mocy prawa krajowego zagrożonych karą pozbawienia wolności lub zastosowaniem
środka zapobiegawczego o maksymalnym wymiarze co najmniej 12 miesięcy (art. 2
ust. 1 decyzji ramowej w sprawie ENA).

ENA może zostać wydany w celu wykonania wyroku lub zastosowania środka
zabezpieczającego o wymiarze co najmniej czterech miesięcy (art. 2 ust. 1 decyzji
ramowej w sprawie ENA). W sytuacjach, gdy do wykonania pozostała jedynie niewielka
część kary, zaleca się jednak, by właściwe organy sądowe rozważyły, czy wydanie ENA
byłoby środkiem proporcjonalnym (zob. sekcje 2.4 i 2.5).

Doszukałem się powyższego w internecie, zapewne o to Panu chodziło.
Ponieważ sprawa trafiłaby spowrotem do sądu, w momencie złamania przeze mnie zasad "community payback order", wydaje mi się, że właściwym powodem wydania ENA jest tutaj warunek a), czyli ten pierwszy zacytowany. W takim przypadku warunek maksymalnej kary za czyn nie mniejszej niż 12 miesięcy jest spełniony, ponieważ za "sexual assault" w Szkocji grozi do 14 lat pozbawienia wolności. Czy ja to dobrze rozumiem?

Rozumiem oczywiście, że patrzę na to okiem laika, więc mogę nie mieć racji.
 
Powrót
Góra