skazany na rok...

  • Autor wątku Autor wątku marysienka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
marysienka1

marysienka

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2009
Odpowiedzi
18
wiec tak...moj chlopak popelnil przestepsto 19.10 napadl na kogos i zabral mu pieniadze...zabrali go na 48h 20.10 nie mial nic na koncie wiec na spotkamiu z prokuratorem on zaproponowal jemu i jego koledze (ktory mial juz zawiasy) wyroki i czy sie zgadzaja. Moj chlopak mial miec zawiasy od1-3lat a on 14 misiecy pozbawienia wolnosci...zgodzili sie...no i mieli czekac na sprawe..no i my sobie zylismy szczesliwie i raz na chwile ode mnie wyszlismy i siostra dzwonila ze policja u mnie byla po mnie i mojego chlopaka ... mowie do mojego co zrobil a on ze nic kompletnie...wiec postanowilismy isc sie zapytac moj chlopak sie bal ale mowie chodz skoro nic nie masz na sumieniu...no i juz go zatrzymali podobno jest poszukiwany z dn 27 .10 nic nie wiedzielismy mowilismy ze ta sprawa juz byla bo oni tam po kilku dniach pieniadze wplacali i mieli te spotkanie a oni ze jutro beda wiedziec i powiedza co jest jeszcze do dzisiaj myslalam ze to pomylka i jak poszlam z jego rodzicami to powiedzieli ze m wyrok do odsiatki - rok !za kradziez :( nogi sie ugiely mi...nic nam nie chcieli powiedziec powiedzieli ze jak co to do miasta obok gdzie go zabiora a potem gdzie pojdzie siedziec nie wiedza . i tak wszystko co mozna zalatwiac to po nowym roku;( jestem zalamana podobno jakas sprawa z przed 4lat ale jak bylismy jeszcze 29 10 na policji to nawet go nei zatrzymali..mowila jego mama (ale tez do konca nei wiem bo nie mysle racjonalnie odkad go wzieli )ze 4 lata temu bylo cos tam ale mial tylko kuratora i niby 1-4 ze krazdziez.to jest mozliwe? co mam robic jestem zalamana sylwester w domu placze caly czas...nie wiem nawet kiedy go zobacze czy moze wychodzic czy ta ostatnia sprawa doda mu lat;( ;( nic;(pomozcie..aha i nikt nie byl u niego w domu powiadomic go niby o tym ze tamta sprawa zostala zniesiona i ma wyrok ! nikt komplentnie;(
 
moj P tez zostal zatrzymany za kradziez dostal poltora roku. Powinien mu przyjsc "bilecik" do domu ze ma sie stawic do zk...
 
nie koniecznie.. czasem nie przychodzi.. mojemu nic nie przyszło...

Marysieńka spokojnie.. z tego co piszesz to Twój chłopak znajduje się już w Zakładzie Karnym.. jeśli tak jest to nie denerwuj się, na pewno niedługo do ciebie zadzwoni i wszystko ci wytłumaczy.. jak wpisze Cie na listę odwiedziających to będziesz mogła pójść na widzenie.. wiem że teraz to wszystko jest trudne i obce.. ale dasz radę! i wszystkiego się nauczysz! głowa do góry :)
 
nie ma jeszcze w zakładzie dopiero jest w śledczym chyba od dzisiaj...jutro albo pojutrze jedziemy się wszystkiego dowiedzieć;( rozmawiałam z jego rodzina wszyscy każą mi sie trzymać ale ciężko mi pierwsza sytuacja .on zna na pamięć tylko mój numer wiec mówią ze będzie do mnie dzwonił jak tylko zdobędzie numer czekam cale dnie;( i nic....nawet nie wiem ile dostanie z tym ostatnim...nie ciesze sie dniem wszystko było związane z nim nagle go nie ma od 7 miesięcy dzień w dzień a nagle nie ma ;( coś strasznego ..aha mogę dać jego rodzicom list? sprawdzajs go teraz w śledczym? bo jeszcze do karnego nie ma to nie moge wyslac a chce napisac ze bede bo sie boi o to bardzo ze go zostawie ;(
 
piszesz bardzo chaotycznie, ale jeżeli on jest na śledczym to przykro mi ale nie zadzwoni do ciebie, bo po prostu nie może.. listy idą przed prokuraturę więc to zazwyczaj trwa troszkę.. a o widzenia tez trzeba starać się u prokuratora..
wiem że jest ci bardzo cieżko, bo początki zazwyczaj są trudne, ale uwierz mi ze z biegiem czasu będzie łatwiej.. musisz zacisnąć ząbki i dać radę - dla siebie i dla Niego!
 
jak już to piszesz to mi się gardło zaciska przez łzy:( wiem ale mówili ze jak ostatnio siedział i był w śledczym to jak miał kogoś na celi to pożyczył kartę i dzwonił.... ;(

wiem ze chaotycznie ale pisze bardzo dużo naraz i to z tymi nerwami itp..

wiem będziemy pisać już jutro albo pojutrze o widzenie jak jest jeszcze w śledczym.
 
Marysiu na śledczym nie ma możliwości korzystania z telefonu...
zresztą poczytaj forum.. tu jest sporo wątków na różne tematy które mogą byc dla ciebie przydatne i jeśli masz jakieś pytania to zadawaj je w odpowiednich wątkach..
i zapraszam do Tematu Wolnego tam możesz się wygadać, wyżalić.. dziewczyny na pewno przyjmą Cię z otwartymi rękami a Tobie zrobi się łatwiej na serduszku, gwarantuję ci to..
 
Art. 278. § 1. Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Myślę, że ten rok, to nie tragedia, bo groziło mu do pięciu lat!

Kolejna sprawa, jeżeli popełnił kolejne przestępstwo w trakcie próby ( czyli warunkowego zawieszenia poprzedniego wyroku) to Sąd zaocznie rozpatrzył sprawę i postępując zgodnie z prawem zarządził obligatoryjne wykonanie kary:rolleyes: Byłam w podobnej sytuacji...
 
no tak ale skoro miał niby ta sprawę wcześniej (właśnie dokładnie nie wiem jak tam było podobno zostało mu kuratora kilka miesięcy) to dlaczego od razu nie powiedzieli ze będzie miał wyrok tylko zawiasy wszyscy tak mówili nawet inspektor co prowadził sprawę..
 
marysienka proponuje dokladnie zapoznac sie ze sprawa, porozmawiac z Lobuzem i poznac wszystkie fakty, bo gdybajac do niczego nie dojdziesz:(
Na Twoje pytanie nitk nie jest w stanie odp... Ile razy juz spotkalam sie z tym, ze Zony mialy obiecywane np zwolnienie z aresztu, a po posiedzeniu sankcja trwala dalej:x
 
nie wiem kiedy będę dokładnie wszystko wiedzieć jutro czy w niedziele ale na pewno napisze;(
 
no wiec byliśmy dzisiaj tam ...już jutro jego rodzice mogą mieć widzenie ja muszę czekać i rozmawiać jeszcze z wychowawca jako dziewczyna...dzwonić może ale chyba karty nie ma jutro mu kupią...oprócz tego nie wiemy nic jutro sie dowiemy... nie wiem tylko jak szybko sie z nim zobaczę ;(((
 
Marysieńka to tylko kwestia tego żeby wpisał Cię na listę widzeń... to zazwyczaj nie trwa długo, więc głowa do góry :) może w przyszłym tygodniu ty go odwiedzisz..
 
az dziwne uczucie mam....pogodzilam sie z tym ale boje sie ze to wygasnie;(( a nie chce naprawde nie chce...
 
Jeżeli to jest prawdziwe uczucie to napewno nie wygaśnie. Napewno nie !!!:smile:
 
o uczuciach mogą Panie dyskutować w wolnym temacie
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra