skierowanie z urzędu pracy, brak kontaktu z pracodawcą

  • Autor wątku Autor wątku Puccimoni
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Puccimoni

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2017
Odpowiedzi
3
Witajcie,
jestem już w pełni bezradna, mam nadzieję, że w jakimkolwiek stopniu ktoś z Was będzie mógł mi pomóc. Dostałam skierowanie do pracy z urzędu 12 maja. Od tego czasu wszystkie próby nawiązania kontaktu z pracodawcą (który nie mieszka w miejscu ewentualnego zatrudnienia) kończą się fiaskiem. Pan nie odbiera telefonu, nie oddzwania, biuro zazwyczaj jest zamknięte, albo jest tam tylko jedna Pani, która nie jest upoważniona do podpisania skierowania i twierdzi, że nie jest w stanie powiedzieć kiedy szef będzie dostępny. Skierowanie już kilka razy było przedłużane w UP, który twierdzi, że nie mogą nic zrobić, bo rzekomo widnieją w systemie 2 osoby, którym jednak udało się nawiązać kontakt (nie mam pojęcia jakim cudem). Kilkakrotnie nawet w mojej obecności pracownik UP dzwonił do tego Pana, a ten nie raczył odebrać. Kiedy już się dodzwania, UP nawiązuje ze mną kontakt telefoniczny, że tego i tego dnia pracodawca będzie dostępny, co już trzykrotnie okazało się kompletną bzdurą. Niedługo mija miesiąc od próby nawiązania kontaktu. Dziś ponownie po wiadomości, że Pan będzie dostępny, (gdzie w rzeczywistości znów go nie było i pracownica nie wie kiedy będzie) nadal pozostaje w punkcie wyjścia i nie mam pojęcia czy mam jakiekolwiek wyjście z tej sytuacji? Może ktoś z Was wie co mogę zrobić? Gdzie się zgłosić? Czy w grę wchodzi jakaś ewentualna skarga? Będę bardzo wdzięczna za jakąkolwiek pomoc.
 
Jak dotychczas próbowała się Pani kontaktować z pracodawcą? Telefonicznie, osobiście, emailowo?
 
Email nie był udostępniony, więc zarówno telefonicznie (także SMS), jak również osobiście już po kilkanaście razy.
 
Moim zdaniem, ma Pani podstawę do odrzucenia takiej oferty. Oczywiście trzeba całą sytuację opisać szczegółowo (ile razy Pani dzwoniła lub sms-owała, ile razy Pani była na miejscu i jaki był efekt tych "kontaktów"). Dla PUP to będzie sygnał na przyszłość, żeby ograniczyć współpracę z takim pracodawcą, bo szkoda czasu zarówno osób bezrobotnych jak i urzędników.
 
Kiedy zapytałam o możliwość odrzucenia, urzędniczka powiedziała mi, że nie może nic zrobić bo jakimś cudem w systemie widnieją dwie osoby, które jakoś się skontaktowały i w rezultacie jedynie co robią to przedłużają skierowanie i mówią 'proszę próbować się skontaktować' chociaż same dobrze wiedzą, że ten Pan ma to głęboko w poważaniu. Codziennie próbuje się skontaktować i praktycznie co drugi dzień sprawdzam czy jest na miejscu. To jest niedorzeczne. Jutro jak się zgłoszę pewnie znowu powiedzą to samo :|
 
Puccimoni napisał:
i w rezultacie jedynie co robią to przedłużają skierowanie

A o ile dni przedłużyli Tobie na dostarczenie skierowania? Wyznaczyli dodatkowe 7 dni?
Czy ktoś wie o ile przedłużają?
 
W takiej sytuacji urząd pracy może uznać skierowanie za niebyłe, a na przyszłość odrzucać wnioski o organizację stażu od tego pracodawcy. To faktycznie strata czasu. Udaj się najlepiej do urzędu pracy i stanowczo zażądaj anulowanie tego skierowania, bo będziesz się w tym bujać tylko po to, żeby postawił Ci tam pieczątkę.
 
Powrót
Góra