Sklep bez kasy fiskalnej

  • Autor wątku Autor wątku fiołek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

fiołek

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2008
Odpowiedzi
4
Witam, mam pewne wątpliwości co do prowadzenia sklepu w którym zaczęłam pracować kilka dni temu. W sklepie stoi stara kasa fiskalna, wygląda jak zabytek...szefowa powiedziała, że mam na nią nic sama nie nabijać, tylko notować w zeszycie co sprzedaje, bo ta kasa jest "troche popsuta". Powiedziała, za połyka papier i , że ona potrafi ją tylko obsługiwać i nabije wieczorem wszystko co zapisze w zeszycie. Niestety ale zauważyłam, ze ona nic nie nabija na tą kase, bo papier jest cały czas w tym samym miejscu(zaznaczyłam go specjelnie, by to sprawdzić). To nie jest jedyny problem, otóż pracuje tam już kilka dni, a nie dostałam jeszcze żadnej umowy, a gdy o nią zapytałam to usłyszałam , że księgowa jest na 3 tygodniowym urlopie. Mało tego w ciągu kilku dni do sklepu przyszło pare osób, które pytały o szefową, mówiły, ze zostały przez nią oszukane, że jest im winna pieniądze. Gdy jej to przekazałam powiedziała, ze nie wie o co codzi...To taki skrót wszystkiego, zastanawiam się tylko co powinnam zrobić w takiej sytuacji? czy powinnam zgłosić gdzieś to, ze ten sklep nie posiada sprawnej kasy fiskalnej? Dodam jeszcz, że ta kobieta jest bardzo miła i po 1 dniu dała mi klucze od sklepu!!! choć nie ma ze mną żadnej umowy...jednak tak myśle, ze tym miłym usposobieniem potrafi tyle osób oszukać...pozdrawiam i prosze o jakiekolwiek rady i wskazówki co powinnam zrobić
 
Czekam na rady co powinnam zrobić?gdzie to zgłosić? z góry dziękuję
 
Policja - wydział przestępstw gospodarczych.
Urząd Kontroli Skarbowej.
 
Dziękuję za odpowiedź. mam wątpliwości co do obowiązku posiadania przez sklep czynnej kasy fiskalnej, musi ona być w każdym sklepie?pozdrawiam
 
Obowiązek posiadania kasy fiskalnej powstaje po przekroczeniu 40000 zł obrotu.
W osiedlowym sklepiku jest to mniej więcej dwumiesięczny obrót.
Jeśli kasa fiskalna jest zepsuta, a sklep nie ma rezerwowej, to nie wolno prowadzić sprzedaży.
 
Dziękuję za odpowiedź. Sklep ten został przeniesiony w inną dzielnice miasta, ale funkcjonuje od kilku dobrych lat, więc pewnie zmiana adresu nie upoważnia do tego, by kasa stała z boku popsuta. najgorszy pozostaje dla mnie fakt, że boję się, ze nie odzyskam pieniedzy za przepracowane dni, bo tak jak wspomniałam nie podpisalam jeszcze umowy. Czy jest jakiś sposób na odzyskanie tych pieniędzy? Nadal posiadam klucze od sklepu, gdyż w środe powinnam pójść znowu do pracy. Nie wiem czy jedynym wyjściem bedzie oddanie ich szefowej i pogodzenie się z faktem utraconych pieniędzy? pozdrawiam
 
powinnas sie dziewczyno cieszyc bo gdy sama w sklepie jako pracownik sprzedajes zprodukty to mzoesz nie notowac w zeszyt niektorych i kase sobie do kieszeni po cichaczu dawac. skoro nic na kase fiskalna sie nei wbija.pozatym jesli chodzi o nowa sprawną kas efiskalną w np spozywczaku to szefowa ma do niej cos w rodzaju pendrive'a i jak go do kasy chyba nawet an USB podczepi to widzi jaki utarg byl w ciagu dni jesli chodzi o produkty sprzedane nabite na ta kase. pozdro
 
[cytat="harlejowiechaha":3mz75nc2]powinnas sie dziewczyno cieszyc bo gdy sama w sklepie jako pracownik sprzedajes zprodukty to mzoesz nie notowac w zeszyt niektorych i kase sobie do kieszeni po cichaczu dawac. skoro nic na kase fiskalna sie nei wbija.pozatym jesli chodzi o nowa sprawną kas efiskalną w np spozywczaku to szefowa ma do niej cos w rodzaju pendrive'a i jak go do kasy chyba nawet an USB podczepi to widzi jaki utarg byl w ciagu dni jesli chodzi o produkty sprzedane nabite na ta kase. pozdro[/cytat:3mz75nc2]

Ponownie ostrzegam, przestań Pan wypisywać głupoty.
Coraz bardziej "zarabia" Pan na "bana".
 
Powrót
Góra