Sklep internetowy - doliczanie dodatkowej prowizji za płatności online

  • Autor wątku Autor wątku bochenek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bochenek

Użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
158
Witam.

Mam pytanie dotyczące płatności online (szybkie przelewy typu PayU, DotPay itp).
Czy sklep internetowy może przenieść prowizję (zazwyczaj ok 2 - 2,5%) na Klienta? Podczas wyboru formy zamówienia faktycznie otrzymałem informację, że zostanie doliczony ten koszt. Jednak chodzi o sam fakt, że finalnie płaci się więcej.
Mam oczywiście możliwość płatności zwykłym przelewem i jest to bez dodatkowych kosztów.
Proszę jak można o jakieś informacje oparte na przepisach prawnych - fakt faktem ta opłata nie była ukryta - przy wyborze formy płatności otrzymuję informację, że będzie ona doliczona i świadomie decyduję się na to. Mam też możliwość jak wspomniałem płatności zwykłym przelewem.

z góry dziękuję za informację
 
Sklep może przenieść taką opłatę na klienta.
Nie jest to prawnie zabronione. I tyle.
 
Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź:)
 
bochenek napisał:
Podczas wyboru formy zamówienia faktycznie otrzymałem informację, że zostanie doliczony ten koszt. Jednak chodzi o sam fakt, że finalnie płaci się więcej.
Czy ta informacja pojawia sie dopiero po zalicytowaniu?
 
hmmm.

nie wiem, czy dobrze rozumiem pytanie - robię zakupy i dodaję produkty do koszyka.
W momencie zakończenia dodawania zakupów do koszyka przechodzę do opcji płatności.
Tutaj mam wybór opcji, m.in właśnie szybkie przelewy, tradycyjny przelew bankowy, płatność przy odbiorze itp.

Przy opisie form płatności od razu jest komentarz właśnie o pobieraniu dodatkowej prowizji.

Nie pojawia się to po wyborze tej opcji, tylko przed - i od razu miałem podsumowanie, że za towar np. 100 zł a prowizja 2 zł.
Mogłem w każdej chwili wybrać opcję zwykłego przelewu.

Nie chodzi mi tutaj o jakieś wielkie wojowanie i kłócenie się ze sklepem - chodzi o 2 złote a poza tym gdybym nie chciał ich płacić to zrobiłbym zwykły przelew i tyle - chodzi mi bardziej o zasadę - czy obciążanie klienta ma oparcie w jakimś przepisie prawnym.

Chociaż znając życie okaże się, że nie jest zabronione jak pisał arturoooo, więc nie ma na ten temat żadnego zapisu kodeksów, czy innych ustaw.
 
No to rzeczywiście wszystko ok, bo możesz się wycofać i nie kupować.
 
Powrót
Góra