Sklep odmawia sprzedaży produktu.

  • Autor wątku Autor wątku lukaszkowalski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lukaszkowalski

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2021
Odpowiedzi
4
Witam
Dnia 23 stycznia 2021 roku zakupiłem poprzez stronę internetową sklepu zajmującego się sprzedażą instrumentów muzycznych gitarę. Status gitary w momencie sprzedaży widniał jako "dostępne". Wpłaty pieniędzy dokonałem tego samego dnia. Dzisiaj pracownik sklepu zadzwonił do mnie i oświadczył, że nie mają tej gitary na stanie, a poza tym "wkradł się błąd" i cena rynkowa jest 4 razy wyższa. Gdyby nie to, że ten Pan powiedział nieprawdę sprawę bym zignorował. Prawda jest taka, że cena rynkowa jest owszem wyższa, ale nie 4 razy tylko 2. Dodatkowo gitara została wypuszczona na rynek kilka lat temu, więc musiała widnieć na stronie sklepu ładnych kilka lat - bez żadnego zainteresowania potencjalnych klientów, więc pomyślałem, że chcą się jej szybko pozbyć. Kika lat temu zakupiłem również gitarę w innym sklepie za 1/3 wartości rynkowej(też była na rynku od kilku lat) i dotarła do mnie bezproblemowo 2 dni po wpłacie pieniędzy. Czuję się oszukany. Podejrzewam, że sklep oczywiście ma na stanie ową gitarę tylko jej nie chce sprzedać w zaniżonej cenie. Czy jest jakaś szansa, żeby domagać się od sklepu wydania zakupionego i opłaconego natychmiastowo towaru? Jeśli jestem na straconej pozycji czy mogę opublikować w internecie cały proces z podaniem nazwy sklepu, tak aby przestrzec potencjalnych kupujących przed nieuczciwymi praktykami tego sklepu i wprowadzania klienta w błąd? Czy za zablokowanie środków pieniężnych i niewywiązanie się z umowy sprzedawcy może grozić jakaś kara?
 
Poczytaj o wadzie oświadczenia woli. Sprzedawca moim zdaniem ma podstawy do uchylenia się od skutków prawnych oświadczenia woli. Wszak nawet różnica dwukrotna jest łatwa do zauważenia, zatem można powiedzieć, że z łatwością go mogłeś zauważyć.
lukaszkowalski napisał:
Czy jest jakaś szansa, żeby domagać się od sklepu wydania zakupionego i opłaconego natychmiastowo towaru?
Szansa jest :)
lukaszkowalski napisał:
czy mogę opublikować w internecie cały proces z podaniem nazwy sklepu, tak aby przestrzec potencjalnych kupujących przed nieuczciwymi praktykami tego sklepu i wprowadzania klienta w błąd?
Narazisz się nie tylko na odpowiedzialność cywilną, ale i karną.
 
Podałem również przykład sklepu od którego zakupiłem nową gitarę w kwocie 1/3 ceny rynkowej. Sklep ów nie miał żadnego problemu z wydaniem zakupionego towaru.

Czyli za pisanie prawdy można odpowiadać karnie? Nie znam się na prawie, więc pytam. Sprawa dotyczy mnie bezpośrednio, więc w żaden sposób nie można uznać tego za pomówienie, czy też budowania złej reputacji bezzasadnie.
 
Powrót
Góra