Skok Stefczyka

  • Autor wątku Autor wątku jjajgpl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jjajgpl

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2014
Odpowiedzi
3
Witam
W dniu 27 09 2013 otrzymałem Nakaz Zapłaty w Postępowaniu Upominawczym
Dotyczył spłaty lini kredytowej na kwotę 3162,22 oraz koszty procesu 640,72

Ponieważ kwotę 3162,22 wpłaciłem 18 07 2013 czyli przed wydaniem nakazu złozyłem w terminie sprzeciwod w/w nakazu
Dnia 13112013 otrzymałem postanowienie Sądu o skutecznym wniesieniu sprzeciwu i o utracie nakazu zapłaty w całości

Mimo postanowienia sądu Kasa Stefczyka pobrała z mojego rachunku w styczniu 2014 kwote 640,72 (koszty procesu) .
Napisałem reklamacje z jakiego tytułu prawnego pobiera pieniądze z rachunku ,przcierz nakaz zapłaty utracił moc w całości
Odpowiedź jest wymijajaca ale podstawą do pobrania był według Kasy Stefczyka( Art. 27. Kasa może potrącić z wkładu członkowskiego i oszczędności wymagalną kwotę pożyczki, kredytu albo ich rat.)

Czy jast to zgodne z prawem jeżeli kwota pobrana wynika z nieprawomocnego nakazu zapłaty?

W tym wypadku jaki jest sen sprzeciwu jeżeli i tak jest wyegzekwowana cała kwota przed końcowym postanowieniem Sądu?
Jak mam się bronić ?
w jaki sposób dochodzić zwrotu pobranej kwoty?
 
pytanie zasadnicze: data wniesienia powództwa a data wpłaty? jeśli wpłaciłeś PO dacie wniesienia pozwu to koszty i tak musisz zapłacić.

jeśli w pozwie powód nie wykaże iż wzywał cię skutecznie do zapłaty (wezwanie ORAZ dowód nadania) a ty uznasz przy pierwszej czynności powództwo to sąd od ciebie kosztów nie zasądzi, a te koszty zasądzi od powoda. ty jednak wniosłeś sprzeciw zaskarżając nakaz w całości, a nie tylko w części kosztów.

inna sprawa że jeśli nie ma prawomocnego orzeczenia to nie mieli prawa ci pobrać tej kwoty.
 
Wpłata to 18 07 2013 data wpłynięcia pozwu 01 07 2013.
Dodam ,że nigdy nie otrzymałem wezwania do zapłaty,nie wiedziałem również o pozwie.
linia wygasła w marcu 2013 nie otrzymałem wezwania tylko sms o wymagalnej kwocie .
Próbowałem w oddziale rozłożyć zadłużenie na raty też bezskutecznie (w marcu).Jak tylko zorganizowałem pieniądze spłaciłem zadłużenie w całości.Od lipca złożyłem także dwie reklamacje ponieważ mimo spłaty zadłużenia moja linia cały czas była otwarta pytałem się dlaczego nie jest zamknięta , dlaczego środki sąna jakimś koncie tehnicznym.nie otrzymałem odpowiedzi do dziś
O całej sprawie dowiedziałem się w wrześniu kiedy to otrzymałem nakaz zapłaty na kwotę 3162,22 dlatego złożyłem sprzeciw o całego nakazu .
Jak mogę domagać się zwrotu bezprawnie pobranej opłaty kosztów Sądowych
 
jjajgpl napisał:
Wpłata to 18 07 2013 data wpłynięcia pozwu 01 07 2013.
Dodam ,że nigdy nie otrzymałem wezwania do zapłaty,nie wiedziałem również o pozwie.
linia wygasła w marcu 2013 nie otrzymałem wezwania tylko sms o wymagalnej kwocie .
Próbowałem w oddziale rozłożyć zadłużenie na raty też bezskutecznie (w marcu).Jak tylko zorganizowałem pieniądze spłaciłem zadłużenie w całości.Od lipca złożyłem także dwie reklamacje ponieważ mimo spłaty zadłużenia moja linia cały czas była otwarta pytałem się dlaczego nie jest zamknięta , dlaczego środki sąna jakimś koncie tehnicznym.nie otrzymałem odpowiedzi do dziś
O całej sprawie dowiedziałem się w wrześniu kiedy to otrzymałem nakaz zapłaty na kwotę 3162,22 dlatego złożyłem sprzeciw o całego nakazu .
Jak mogę domagać się zwrotu bezprawnie pobranej opłaty kosztów Sądowych
Sytuacja jest o tyle problematyczna ,że wpłaciłem 1000zł na rachunek skok była to kwota na ratę innego kredytu ktury spłacam w skok z tej kwoty odliczona została mi kwota kosztów sądowych w rezultacie mama zaległoścw spłacaniu bieżącego kredytu oraz dodatkowe koszty 180 zł
Dlatego chcę zwrotu bezprawnie (nakaz przecież utracił moc w calości)pobranej kwoty oraz nie chcę ponosić odpowiedzialności za powstałe koszty w spłacie bieżącego kredytu
mam napisać skargę do KNF?
 
reklamacja, wezwanie do zaplaty, skarga do knf. to na poczatek. potem jeszcze czeka cie prostowanie bik...
 
Witam , mam taki problem że wzięłam kredyt w SKOK Stefczyka na wysokość 14,000 zł. Spłaconą miałam jedną ratę i z powodu braku pracy nie mam na kolejne raty i mam 2 zaległe. Dostałam kilka dni temu telefon że już mam zaległość w wysokości 1,410 zł , gdzie rata 607 zł. I że jeżeli do 10go lipca tego nie wpłacę już będzie ok. 2,000 zł do zapłaty i napisałam dziś temu panu z windykacji sms że nie mam możliwości spłacić całości i mogę na mniejsze raty. Bo mam problemy finansowe. To dostałam taką odpowiedź. " BRAK WPŁATY SPOWODUJE WIZYTE W MIEJSCU ZAMELDOWANIA WINDYKACJI TERENOWEJ I PONOWNE KOSZTA DLA PANI, NASTEPNYM KROKIEM BEDZIE WYPOWIEDZENIE UMOWY KREDYTOWEJ I SKIEROWANIE SPRAWY DO KOMORNIKA. POZDRAWIAM " to odpisałam że potrzębuję więcej czasu bo to jest spora kwota i pan odpisał " MOGĘ POCZEKAĆ MAX DO 18.07 ALE BĘDZIE JUŻ DO SPŁATY OK 2,000 ZŁ PO TYM TERMINIE ODDAJEMY PANI KREDYT NA EGZEKUCJĘ KOMORNICZĄ. " proszę pomoc, czy mogę coś na to poradzić . Dodam jeszcze że od ponad pół roku nie mieszkam pod adresem zameldowania. POMOCY!!!!
 
Powrót
Góra