B
biedrek
Użytkownik
- Dołączył
- 03.2006
- Odpowiedzi
- 307
Witam. W 2009 roku wziąłem kredyt w Skok Wspólnota. Kredyt wysoki- raty na 5 lat. Po 2 latach moja sytuacja finansowa się bardzo zmieniła i zaprzestałem płacenia. Nie próbowałem niczego załatwiać, postanowiłem "uciec" od problemu.
Najpierw przychodziły jakieś pisma- potem sprawa ucichła, nie kontaktował się ze mną nikt- ani skok ani żaden komornik Do chwili obecnej nie mam z nikim żadnego kontaktu- ani też żadnego zajęcia komorniczego. W międzyczasie też dostałem pisemną informację, iż Skok przejął Alior Bank. Nikt mnie o nic nie pytał, niczego nie nakazywał- ot sucha informacja.
W tej chwili postanowiłem wziąć się za uregulowanie swoich zobowiązań, ściągnąłem raport z bik i widnieje tam dalej jako "rachunek w egzekucji"
Pytanie 1 - czy jeśli tak to zostawię to cokolwiek mi grozi? Bo skoro skok upadł to po co mam cokolwiek płacić? Gdzieś przeczytałem, że jak 5 lat nic się nie wydarzy to sprawa ulegnie umorzeniu.
Pytanie 2- obawiam się pójścia do Alior Bank w celu ruszenia sprawy, bo nie chcę żeby jakiś komornik siadł mi na pensję itp. Jeśli okaże się że muszę to dalej płacić to jak ustalić ile mam do spłacenia i na jaki rachunek płacić- tak aby nie zrobić przy tym za dużo szumu i sobie nie zaszkodzić?
I na koniec pytanie 3 - kierowane ciekawością- a co się dzieje z długami ludzi, którzy w jakiś sposób zaciągnęli kredyty (jeden lub kilka) i nigdy nie zamierzali ich płacić? Czy do końca ich życia są za to ścigani czy po prostu takim którzy mają milionowe długi to się "upiecze"?
Najpierw przychodziły jakieś pisma- potem sprawa ucichła, nie kontaktował się ze mną nikt- ani skok ani żaden komornik Do chwili obecnej nie mam z nikim żadnego kontaktu- ani też żadnego zajęcia komorniczego. W międzyczasie też dostałem pisemną informację, iż Skok przejął Alior Bank. Nikt mnie o nic nie pytał, niczego nie nakazywał- ot sucha informacja.
W tej chwili postanowiłem wziąć się za uregulowanie swoich zobowiązań, ściągnąłem raport z bik i widnieje tam dalej jako "rachunek w egzekucji"
Pytanie 1 - czy jeśli tak to zostawię to cokolwiek mi grozi? Bo skoro skok upadł to po co mam cokolwiek płacić? Gdzieś przeczytałem, że jak 5 lat nic się nie wydarzy to sprawa ulegnie umorzeniu.
Pytanie 2- obawiam się pójścia do Alior Bank w celu ruszenia sprawy, bo nie chcę żeby jakiś komornik siadł mi na pensję itp. Jeśli okaże się że muszę to dalej płacić to jak ustalić ile mam do spłacenia i na jaki rachunek płacić- tak aby nie zrobić przy tym za dużo szumu i sobie nie zaszkodzić?
I na koniec pytanie 3 - kierowane ciekawością- a co się dzieje z długami ludzi, którzy w jakiś sposób zaciągnęli kredyty (jeden lub kilka) i nigdy nie zamierzali ich płacić? Czy do końca ich życia są za to ścigani czy po prostu takim którzy mają milionowe długi to się "upiecze"?