skomplikowana sprawa o zachowek

  • Autor wątku Autor wątku marysia68
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marysia68

Użytkownik
Dołączył
09.2015
Odpowiedzi
44
Maleństwo Franciszek i Helena posiadają troje dzieci:
1. Małgorzata umiera w 2011 roku jako bezdzietna panna
2. Zbyszek umiera na początku 2012 roku, jako spadkobiercę pozostawia jedno dziecko.
3. Bogdan

Franciszek umiera pod koniec 2012 roku.

Małżeństwo (F. i H.) za życia darują swoim dzieciom:
1. Małgorzata 100 tyś. zł
2. Zbyszek 30 tyś. zł
3. Bogdan + jego żona 30 tyś. zł

Małgorzata za życia daruje Bogdanowi 100 tyś zł (majątek uprzednio otrzymany w formie darowizny od rodziców).

Ponieważ Małgorzata nie żyje to czy dziecko Zbyszka (który otrzymał 30 tyś zł) może wystąpić do Bogdana z roszczeniem o uzupełnienie zachowku z tytułu otrzymanej przez niego darowizny od Małgorzaty, którą ta uprzednio otrzymała od rodziców?
Dziecko Zbyszka jest spadkobiercą ustawowym po Franciszku.
Jak będzie to wyglądało ułamkowo?
Czy można uznać, że Bogdan otrzymał od rodziców darowiznę w wysokości 15 tyś? a drugie 15 tyś otrzymała jego żona (10 lat już mięło). Czy będzie liczona kwota 30 tyś. ponieważ małżonkowie mają wspólnotę małżeńską?

Ewentualnie czy dziecko Zbyszka ma prawo wstąpienia w prawa zmarłego dziadka Franciszka i wystąpienie o zachowek/jego uzupełnienie od Bogdana z tyt. otrzymanej darowizny od Małgorzaty, której spadkobiercami ustawowymi byli rodzice?

A może to i to :)

Czy jest jeszcze jakaś inna możliwość ubiegania się o zachowek od Bogdana?
 
marysia68 napisał:
czy dziecko Zbyszka (który otrzymał 30 tyś zł) może wystąpić do Bogdana z roszczeniem o uzupełnienie zachowku z tytułu otrzymanej przez niego darowizny od Małgorzaty, którą ta uprzednio otrzymała od rodziców?
Nie, nie może.
marysia68 napisał:
Czy jest jeszcze jakaś inna możliwość ubiegania się o zachowek od Bogdana?
Nie ma.
 
ffenix napisał:
Cytat:
Napisał/a marysia68
czy dziecko Zbyszka (który otrzymał 30 tyś zł) może wystąpić do Bogdana z roszczeniem o uzupełnienie zachowku z tytułu otrzymanej przez niego darowizny od Małgorzaty, którą ta uprzednio otrzymała od rodziców?
Nie, nie może.

W takim razie jeśli obdarowana zmarła do kogo należy wystąpić z roszczeniem o uzupełnienie zachowku?

W takim przypadku roszczenie nie przysługuje?

a co z
marysia68 napisał:
czy dziecko Zbyszka ma prawo wstąpienia w prawa zmarłego dziadka Franciszka i wystąpienie o zachowek/jego uzupełnienie od Bogdana z tyt. otrzymanej darowizny od Małgorzaty, której spadkobiercami ustawowymi byli rodzice?
 
Małżeństwo Franciszek i Helena mieli majątek wart 160 tys. zł (-> zakładam, że to ich jedyny majątek)

Mają też 3-je dzieci, którym ten majątek darują w następujący sposób:
1. Małgorzata 100 tyś. zł
2. Zbyszek 30 tyś. zł
3. Bogdan + jego żona 30 tyś. zł

Czyli Franciszek – który zmarł w 2012 – darował:
Małgorzacie 50 tyś. zł
Zbyszkowi 15 tyś. zł
Bogdan + jego żona 15 tyś. zł

Majątek Franciszka wart więc był 80 tys. zł i gdyby nie rozdzielił tego majątku za życia, to byłby on dziedziczony ustawowo w następujący sposób:
Małgorzata 20 tyś. zł
Zbyszek 20 tyś. zł
Bogdan 20 tyś. zł
Helena 20 tys. zł

W takiej sytuacji zachowek po Franciszku, to 10 tys. zł przy założeniu, że uprawniony/a nie jest osobą małoletnią lub trwale niezdolną do pracy.


Małgorzata swój (jak rozumiem) cały majątek darowała bratu Bogdanowi i zmarła jako bezdzietna panna przed śmiercią swojego ojca Franciszka.
Przepis prawny:
Art. 991. § 1 KC.
Zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni - dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach - połowa wartości tego udziału (zachowek).

W takiej sytuacji roszczenie o wypłatę zachowku po Małgorzacie względem jej obdarowanego brata Bogdana mogli wysunąć jedynie jej rodzice Helena i Franciszek.
Mogli to zrobić, bo tylko oni byli uprawnieni do wysunięcia takiego roszczenia, skoro ich córka zmarła jako bezdzietna panna.
Przepis prawny:
Art. 1000. § 1 KC.
Jeżeli uprawniony nie może otrzymać należnego mu zachowku od spadkobiercy lub osoby, na której rzecz został uczyniony zapis windykacyjny, może on żądać od osoby, która otrzymała od spadkodawcy darowiznę doliczoną do spadku, sumy pieniężnej potrzebnej do uzupełnienia zachowku. Jednakże obdarowany jest obowiązany do zapłaty powyższej sumy tylko w granicach wzbogacenia będącego skutkiem darowizny.

Mogli to zrobić względem syna Bogdana, bo to on został obdarowany przez ich córkę.
Przepis prawny:
Art. 1002 KC.
Roszczenie z tytułu zachowku przechodzi na spadkobiercę osoby uprawnionej do zachowku tylko wtedy, gdy spadkobierca ten należy do osób uprawnionych do zachowku po pierwszym spadkodawcy.

Roszczenie o zachowek po śmierci Franciszka mogłaby wysunąć względem Bogdana tylko i wyłącznie Helena, bo tylko Helena byłaby uprawniona jako spadkobierca Franciszka do zachowku po nim jak i po swojej córce Małgorzacie (tj. „pierwszym spadkobiercy”).



marysia68 napisał:
Ponieważ Małgorzata nie żyje to czy dziecko Zbyszka (który otrzymał 30 tyś zł) może wystąpić do Bogdana z roszczeniem o uzupełnienie zachowku z tytułu otrzymanej przez niego darowizny od Małgorzaty, którą ta uprzednio otrzymała od rodziców?
[...]
czy dziecko Zbyszka ma prawo wstąpienia w prawa zmarłego dziadka Franciszka i wystąpienie o zachowek/jego uzupełnienie od Bogdana z tyt. otrzymanej darowizny od Małgorzaty, której spadkobiercami ustawowymi byli rodzice?
Dziecko zmarłego Zbyszka nie może w powyższej sytuacji wystąpić z roszczeniem o uzupełnienie zachowku po Franciszku, bo:
Przepis prawny:
Art. 996. KC
Zapis windykacyjny oraz darowiznę dokonane przez spadkodawcę na rzecz uprawnionego do zachowku zalicza się na należny mu zachowek. Jeżeli uprawnionym do zachowku jest dalszy zstępny spadkodawcy, zalicza się na należny mu zachowek także zapis windykacyjny oraz darowiznę dokonane przez spadkodawcę na rzecz jego wstępnego.

Po pierwsze, skoro należny po Franciszku zachowek, to 10 tys. zł, a Zbyszek otrzymał od ojca 15 tys. zł, to nie ma tu co wyrównywać, bo otrzymał więcej niż należny mu zachowek.

Po drugie, nawet gdyby Zbyszek otrzymał mniej niż należny mu zachowek, to jego dziecko nie jest zgodnie z art. 1002 KC uprawnione do wysunięcia roszczenia względem Bogdana, bo co prawda dziecko to uprawnione byłoby do zachowku po dziadku Franciszku, ale nie jest uprawnionym do zachowku po ciotce Małgorzacie (tzw. "pierwszym spadkodawcy").

marysia68 napisał:
Czy można uznać, że Bogdan otrzymał od rodziców darowiznę w wysokości 15 tyś? a drugie 15 tyś otrzymała jego żona (10 lat już mięło). Czy będzie liczona kwota 30 tyś. ponieważ małżonkowie mają wspólnotę małżeńską?
Zgadza się, skoro darowizna od Franciszka i Heleny była zarówno dla Bogdana jak i jego żony, to Bogdan otrzymał darowiznę w wysokości 15 tys. zł.

Skoro jednak darowizna tych 15 tys. zł dla Bogdana była od Franciszka i Heleny, to od Franciszka Bogdan otrzymał darowiznę w wysokości 7,5 tys. zł.

Skoro więc Bogdan od Franciszka otrzymał tytułem darowizny kwotę 7,5 tys. zł, a Zbyszek otrzymał od Franciszka 15 tys. zł, to dziecko Zbyszka nie ma żadnych podstaw do wysunięcia roszczeń względem Bogdana.


Jakby nie patrzeć, to zgodnie z prawem dziecku Zbyszka nie należy się już nic więcej tytułem majątku po dziadkach Franciszku i Heleny, niż to co otrzymał już sam Zbyszek za swojego życia.

.
 
Ślicznie dziękuję za odpowiedź.

Chciałabym jeszcze dopytać:

Rozumiem, że wartość uczynionych darowizn jest liczona na podstawie stanu z chwili ich dokonania, a obecnych cen?

Rozumiem także, że w razie śmierci Heleny po upływie 5 lat od śmierci Franciszka, sytuacja będzie analogiczna jak przy Franciszku (bezzasadne roszczenie o zachowek).

Natomiast jeśli Helena zmarłaby w przeciągu 5 lat od śmierci Franciszka, czy zmieni to coś w kwestii wysunięcia roszczenia o zachowek po Franciszku i Helenie łącznie?

Czy w przypadku działu spadku po Małgorzacie (spadkobiercy ustawowi Franciszek i Helena) do spadku należy doliczyć wartość dokonanej przez nią darowizny na rzecz Bogdana?
 
marysia68 napisał:
Rozumiem, że wartość uczynionych darowizn jest liczona na podstawie stanu z chwili ich dokonania, a obecnych cen?
Tak, zgadza się.

marysia68 napisał:
Rozumiem także, że w razie śmierci Heleny po upływie 5 lat od śmierci Franciszka, sytuacja będzie analogiczna jak przy Franciszku (bezzasadne roszczenie o zachowek).
Zgadza się, po śmierci Heleny nie będzie nikogo, kto byłby uprawionym wysunąć roszczenie o zachowek.

marysia68 napisał:
Natomiast jeśli Helena zmarłaby w przeciągu 5 lat od śmierci Franciszka, czy zmieni to coś w kwestii wysunięcia roszczenia o zachowek po Franciszku i Helenie łącznie?
To nic nie zmienia, jakby nie patrzeć nie będzie nikogo, kto miałby prawo wysunąć roszczenie o zachowek względem Bogdana, ze względu na art. 1002 kc.

marysia68 napisał:
Czy w przypadku działu spadku po Małgorzacie (spadkobiercy ustawowi Franciszek i Helena) do spadku należy doliczyć wartość dokonanej przez nią darowizny na rzecz Bogdana?
Nie, bo Bogdan nie jest spadkobiercą Małgorzaty, skoro na moment jej śmierci żyli oboje jej rodzice i to oni po niej dziedziczą i to między nimi mógłby dokonać się dział spadku.
 
ffenix napisał:
Cytat:
Napisał/a marysia68
Natomiast jeśli Helena zmarłaby w przeciągu 5 lat od śmierci Franciszka, czy zmieni to coś w kwestii wysunięcia roszczenia o zachowek po Franciszku i Helenie łącznie?
To nic nie zmienia, jakby nie patrzeć nie będzie nikogo, kto miałby prawo wysunąć roszczenie o zachowek względem Bogdana, ze względu na art. 1002 kc.

Miałam na myśli tą drugą sytuację, a mianowicie zachowek od obdarowanego przez Małgorzatę z tyt. otrzymanej przez nią (Małgorzatę) darowizny od rodziców łącznie.
Czy zmieni to kwestię podziału?



ffenix napisał:
Majątek Franciszka wart więc był 80 tys. zł i gdyby nie rozdzielił tego majątku za życia, to byłby on dziedziczony ustawowo w następujący sposób:
Małgorzata 20 tyś. zł
Zbyszek 20 tyś. zł
Bogdan 20 tyś. zł
Helena 20 tys. zł

Jeśli Małgorzata nie dożyła otwarcia spadku po Franciszku to kwota 80 tyś zł jest dzielona z częścią dla niej? Czy nie powinno być tak, że kwota ta powinna być podzielona pomiędzy spadkobiercami ale faktycznie dziedziczącymi w chwili otwarcia spadku? Czyli żona Helena, syn Bogdan i wnuczka?

ffenix napisał:
PRZEPIS PRAWNY:
Art. 1000. § 1 KC.
Jeżeli uprawniony nie może otrzymać należnego mu zachowku od spadkobiercy lub osoby, na której rzecz został uczyniony zapis windykacyjny, może on żądać od osoby, która otrzymała od spadkodawcy darowiznę doliczoną do spadku, sumy pieniężnej potrzebnej do uzupełnienia zachowku. Jednakże obdarowany jest obowiązany do zapłaty powyższej sumy tylko w granicach wzbogacenia będącego skutkiem darowizny.

Biorąc pod uwagę darowiznę uczynioną na rzecz Małgorzaty od rodziców:
50 tyś od taty Franciszka, spadkobiercy Franciszka:

Helena ok 16 670 zł
Bogdan ok 16 670 zł
wnuczka ok 16 670 zł : 2 (1/2 wartość należnego zachowku) = ok 8 330 zł
 
Ostatnia edycja:
marysia68 napisał:
Czy nie powinno być tak, że kwota ta powinna być podzielona pomiędzy spadkobiercami ale faktycznie dziedziczącymi w chwili otwarcia spadku? Czyli żona Helena, syn Bogdan i wnuczka?
Masz rację, ale w tym przypadku to i tak nic nie zmienia, bo skoro majątek Franciszka wynosił 80 tys. zł i byłby ustawowo dziedziczony przez 3-je spadkobierców, to udział każdego z nich wynosiłby 26,6 tys. zł, czyli zachowek wynosiłby 13,3 tys. zł.

Dziecko zmarłego Zbyszka w dalszym ciągu nie może w powyższej sytuacji wystąpić z roszczeniem o uzupełnienie zachowku po Franciszku, bo - tak jak już napisałam wcześniej - skoro należny po Franciszku zachowek, to 13,3 tys. zł, a Zbyszek otrzymał od ojca 15 tys. zł, to nie ma tu co wyrównywać, bo otrzymał więcej niż należny mu zachowek (art. 996 kc)


Po śmierci Heleny....

Majątek Heleny wart był 80 tys. zł i gdyby nie rozdzieliła tego majątku za życia, to byłby on dziedziczony ustawowo w następujący sposób:
- dziecko Zbyszek 40 tys. zł
- Bogdan 40 tys. zł

W takiej sytuacji zachowek po Helenie, to 20 tys. zł przy założeniu, że uprawniony/a nie jest osobą małoletnią lub trwale niezdolną do pracy.

Teoretycznie w takim wypadku dziecko Zbyszka mogłoby wysunąć roszczenie o uzupełnienie zachowku, tyle, że nie ma osoby, która musiałaby tego uzupełnienia dokonać, bo...

Skoro darowizna tych 15 tys. zł dla Bogdana była od Franciszka i Heleny, to od Heleny Bogdan otrzymał darowiznę w wysokości 7,5 tys. zł.

Skoro więc Bogdan od Heleny otrzymał tytułem darowizny kwotę 7,5 tys. zł, a Zbyszek otrzymał od Heleny 15 tys. zł, to dziecko Zbyszka nie ma żadnych podstaw do wysunięcia roszczeń względem Bogdana.


Reasumując, dziecko Zbyszka mogłoby wysunąć roszczenie o uzupełnienie zachowku względem Bogdana ale tylko i wyłącznie od wartości tego co sam Bogdan otrzymał od swoich rodziców bezpośrednio, a Bogdan od rodziców Heleny i Franciszka otrzymał jedynie po 7,5 tys. zł.
Tym samym Bogdan nie ma żadnych podstaw, aby uzupełniać zachowek dziecku Zbyszka, bo sam otrzymał od rodziców mniej niż od rodziców otrzymał Zbyszek.


To co otrzymała Małgorzata od rodziców, a co potem podarowała Bogdanowi, przepadło dla dziecka Zbyszka.
 
Ostatnia edycja:
ffenix napisał:
Skoro więc Bogdan od Heleny otrzymał tytułem darowizny kwotę 7,5 tys. zł

czy bez znaczenia pozostaje fakt, że Bogdan nie ma rozdzielności majątkowej z żoną?
darowizna pomimo, że uczyniona przez teściów na rzecz synowej wchodzi do majątku odrębnego?
 
Ślicznie dziękuję za poświęcony czas.
 
ffenix napisał:
To co otrzymała Małgorzata od rodziców, a co potem podarowała Bogdanowi, przepadło dla dziecka Zbyszka

w chwili obecnej sprawa ma się nieco inaczej, okazuje się, że Franciszek i Helena uczynili na rzecz Małgorzaty jeszcze jedną darowiznę i kolejna. Wartość uczynionych darowizn opiewa na kwotę około 300 tyś zł, czy w tej sytuacji to coś zmienia?
 
Poczytałam troszkę o prawie spadkowym i chciałabym dopytać jeszcze o jedną kwestię.

Czy nie jest przypadkiem tak (niezależnie od wartości darowizn dokonanych na rzecz Małgorzaty przez rodziców), że dziecko Zbyszka tak czy inaczej ma bezpodstawne roszczenie do Bogdana (z tyt. darowizny dokonanej na jego rzecz przez Małgorzatę, którą ówcześnie otrzymała od rodziców).

Małgorzata zmarła w roku 2011, Franciszek w 2012. Małgorzata (obdarowana) nie była zatem spadkobiercą Franciszka (darczyńcy).
 
Powrót
Góra