A
anka-ladybug
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2009
- Odpowiedzi
- 12
Witam, proszę o pomoc, udzielenie rad, podpowiedzi co zrobić..
Mój przyjaciel 6 lat temu spowodował nieumyślnie wypadek śmiertelny - był trzeźwy. Zabrano mu prawo jazdy na kat B i C. Dostał 2 lata w zawieszeniu, w między czasie został zatrzymany za prowadzenie samochodu bez prawka, co odblokowało zawiasy. Pisał wniosek i zażalenie ale bez pozytywnych skutków - dostał bilet do zakłądu karnego, miał wstawić się 13 marca, nie zrobił tego. Ponad miesiąc czasu przebywał w szpitalu psychiatrycznym, miał myśli samobójcze. Ponad 5 tyg temu adwokat pisał pismo do Sądu o wstrzymanie doprowadzenia i o odroczenie wykonania wyroku ze względu na to że skazany przebywa w szpitalu psychiatrycznym. Na chwilę obecną czeka na odpowiedź Sądu i na sprawę. Podjął pracę, jednak dalej się leczy.
- dostał opinie psychiatry. Czy do czasu rozpatrzenia wniosku i sprawy może zostać zatrzymany? a może znowu odwieziony do szpitala?
- czy powinien udać się na sprawę gdy w końcu ona nastąpi? Napisał upoważnienie adwokatowi. Może być tak ze gdy pojawi się na sprawie tam bedzie czekała na niego policja i nakaz doprowadzenia do zakładu karnego?
- sąd może odroczyć wykonanie kary na okres do 6 miesięcy - jeśli się tak nie stanie to czy ponowne udanie się do szpitala psychiatrycznego ma sens? Jakie są szanse że na podstawie opinii psychiatry sądowego wykonanie wyroku zostanie odroczone? I co dalej - jeśli sąd odroczy je na okres do 6 miesięcy to oczywiście będzie leczył się dalej, zbierał papiery - co może jeszcze zrobić zeby Sąd odroczył wykonanie wyroku na kolejne 6 miesięcy?
- czy jeśli uda się odroczyć wykonanie wyroku w ciągłości na rok czasu czy to znaczy że to już koniec problemów? Czy to oznacza, że wykonanie kary zostanie zawieszone i nie bedzie mu już grozić więzienie?
Bardzo proszę o odpowiedź, porade co można w tej sprawie jeszcze zrobić
Mój przyjaciel 6 lat temu spowodował nieumyślnie wypadek śmiertelny - był trzeźwy. Zabrano mu prawo jazdy na kat B i C. Dostał 2 lata w zawieszeniu, w między czasie został zatrzymany za prowadzenie samochodu bez prawka, co odblokowało zawiasy. Pisał wniosek i zażalenie ale bez pozytywnych skutków - dostał bilet do zakłądu karnego, miał wstawić się 13 marca, nie zrobił tego. Ponad miesiąc czasu przebywał w szpitalu psychiatrycznym, miał myśli samobójcze. Ponad 5 tyg temu adwokat pisał pismo do Sądu o wstrzymanie doprowadzenia i o odroczenie wykonania wyroku ze względu na to że skazany przebywa w szpitalu psychiatrycznym. Na chwilę obecną czeka na odpowiedź Sądu i na sprawę. Podjął pracę, jednak dalej się leczy.
- dostał opinie psychiatry. Czy do czasu rozpatrzenia wniosku i sprawy może zostać zatrzymany? a może znowu odwieziony do szpitala?
- czy powinien udać się na sprawę gdy w końcu ona nastąpi? Napisał upoważnienie adwokatowi. Może być tak ze gdy pojawi się na sprawie tam bedzie czekała na niego policja i nakaz doprowadzenia do zakładu karnego?
- sąd może odroczyć wykonanie kary na okres do 6 miesięcy - jeśli się tak nie stanie to czy ponowne udanie się do szpitala psychiatrycznego ma sens? Jakie są szanse że na podstawie opinii psychiatry sądowego wykonanie wyroku zostanie odroczone? I co dalej - jeśli sąd odroczy je na okres do 6 miesięcy to oczywiście będzie leczył się dalej, zbierał papiery - co może jeszcze zrobić zeby Sąd odroczył wykonanie wyroku na kolejne 6 miesięcy?
- czy jeśli uda się odroczyć wykonanie wyroku w ciągłości na rok czasu czy to znaczy że to już koniec problemów? Czy to oznacza, że wykonanie kary zostanie zawieszone i nie bedzie mu już grozić więzienie?
Bardzo proszę o odpowiedź, porade co można w tej sprawie jeszcze zrobić