J
jmw1973
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2009
- Odpowiedzi
- 3
Witam!
w maju tego roku zmarła nasza mama, która nie zostawiła testamentu.
Jest nas czworo rodzeństwa i mama była wdową, więc teoretycznie spadek ustawowo przypada naszej czwórce.
Troje z nas zgodziło się po pogrzebie na zalożenie sprawy spadkowej i sprzedaż domu a następnie podział kwoty.
Czwarta siostra zapowiedziała zrzeczenie się spadku, ponieważ jej małżonek ma niespłacony duży kredyt (wielokrotnie przewyższający wartość nieruchomości, która jest podstawą spadku) i toczy się wobec nich postępowanie komornicze. Siosta zakłada, że jakikolwiek udział w spadku zostanie natychmiast zajęty przez komornika. Zakłada też, że jej dzieci automatycznie będą dziedziczyć zamiast niej i że ich nie obejmuje postępowanie komornicze (wszyscy pełnoletni). Czy tak jest rzeczywiście?
Niestety, sprawa komplikuje się jeszcze bardziej - ta siostra wprowadziła się do domu po mamie (chociaż mają z mężem swoje mieszkanie) i zapowiedziała, że nie zamierza się wyprowadzić. Nie mamy dostępu do nieruchomości. Siostra stwierdziła jedynie, że to jej się należy, bo mama przed śmiercią jej ten dom obiecała. Ale żadne z nas tego nie potwierdza, chociaż wszyscy w równym stopniu (na zmiany) opiekowaliśmy się mamą od kilku lat i wielokrotnie próbowaliśmy z nią rozmawiać na temat domu. Zawsze odmawiała spisania testamentu twierdząc, że mamy się sami ze sobą porozumieć.
Siostra dodatkowo nie wykazuje chęci do konstruktynej rozmowy, dopuszcza się bardzo przykrego zachowania wobec nas, stanowczo odmawia uregulowania sprawy spadkowej i zapowiada, że nigdy nie dostaniemy ani złotówki od niej. Dla nas jest to bardzo przykra sprawa.
Teoretycznie jedyną możliwością jest zalożenie przez naszą trójkę sprawy spadkowej i dążenie do sprzedaży nieruchomości. Ale w takiej sytuacji ewentualna wypłata części spadku chyba raczej przepadnie siostrze na rzecz komornika? Co możemy zrobić, aby siostra jak najmniej straciła?
Dodam, że rozważaliśmy możliwość całkowitego zrzeczenia się spadku na rzecz siostry, która jako jedyna była zainteresowana mieszkaniem w tamtym domu, w zamian za zachowek, który byłby wartości około 1/4 ceny domu do podziału na naszą trójkę, ale po tym zachowaniu siostry jednak z tej opcji zrezygnujemy.
Jakie mamy mozliwości ruchu w takiej sytuacji? Nie podoba nam się, że siostra w ten sposób z nami postąpiła i obecnie chcemy podzielić ten majątek równo i bez wzgledu na sytuację w jakiej znajduje się siostra.
w maju tego roku zmarła nasza mama, która nie zostawiła testamentu.
Jest nas czworo rodzeństwa i mama była wdową, więc teoretycznie spadek ustawowo przypada naszej czwórce.
Troje z nas zgodziło się po pogrzebie na zalożenie sprawy spadkowej i sprzedaż domu a następnie podział kwoty.
Czwarta siostra zapowiedziała zrzeczenie się spadku, ponieważ jej małżonek ma niespłacony duży kredyt (wielokrotnie przewyższający wartość nieruchomości, która jest podstawą spadku) i toczy się wobec nich postępowanie komornicze. Siosta zakłada, że jakikolwiek udział w spadku zostanie natychmiast zajęty przez komornika. Zakłada też, że jej dzieci automatycznie będą dziedziczyć zamiast niej i że ich nie obejmuje postępowanie komornicze (wszyscy pełnoletni). Czy tak jest rzeczywiście?
Niestety, sprawa komplikuje się jeszcze bardziej - ta siostra wprowadziła się do domu po mamie (chociaż mają z mężem swoje mieszkanie) i zapowiedziała, że nie zamierza się wyprowadzić. Nie mamy dostępu do nieruchomości. Siostra stwierdziła jedynie, że to jej się należy, bo mama przed śmiercią jej ten dom obiecała. Ale żadne z nas tego nie potwierdza, chociaż wszyscy w równym stopniu (na zmiany) opiekowaliśmy się mamą od kilku lat i wielokrotnie próbowaliśmy z nią rozmawiać na temat domu. Zawsze odmawiała spisania testamentu twierdząc, że mamy się sami ze sobą porozumieć.
Siostra dodatkowo nie wykazuje chęci do konstruktynej rozmowy, dopuszcza się bardzo przykrego zachowania wobec nas, stanowczo odmawia uregulowania sprawy spadkowej i zapowiada, że nigdy nie dostaniemy ani złotówki od niej. Dla nas jest to bardzo przykra sprawa.
Teoretycznie jedyną możliwością jest zalożenie przez naszą trójkę sprawy spadkowej i dążenie do sprzedaży nieruchomości. Ale w takiej sytuacji ewentualna wypłata części spadku chyba raczej przepadnie siostrze na rzecz komornika? Co możemy zrobić, aby siostra jak najmniej straciła?
Dodam, że rozważaliśmy możliwość całkowitego zrzeczenia się spadku na rzecz siostry, która jako jedyna była zainteresowana mieszkaniem w tamtym domu, w zamian za zachowek, który byłby wartości około 1/4 ceny domu do podziału na naszą trójkę, ale po tym zachowaniu siostry jednak z tej opcji zrezygnujemy.
Jakie mamy mozliwości ruchu w takiej sytuacji? Nie podoba nam się, że siostra w ten sposób z nami postąpiła i obecnie chcemy podzielić ten majątek równo i bez wzgledu na sytuację w jakiej znajduje się siostra.
Ostatnia edycja: