dike45
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2009
- Odpowiedzi
- 6
Dzień dobry.
Mamy mały problem z postępowaniem spadkowym.
01.12. 2020. zmarł mój teść Józef, był wdowcem.
Posiadał na własność lokal mieszkalny, potwierdzony aktem notarialnym z wpisem do księgi wieczystej.
Teść Józef przed śmiercią spisał testament w formie aktu notarialnego, mieszkanie zapisał w testamencie swoim dzieciom:
-synowi Krystianowi - zmarł
-synowi Władysławowi
-córce Irenie
-córce Jadwidze
-córce Katarzynie
Jak już pisałam syn Krystian nie żyje, nie żyje również jego żona Mirosława.
Mirosława i Krystian mieli dwoje dzieci;
-Bartosza (zmarł 2018)
-Tomasza
Tomasz dwa lata temu, odrzucił wszelki spadek po ojcu Krystianie ( mamy kopię tego aktu) rozwiódł się z żoną i wyjechał do Niemiec, wszelki ślad po nim zaginął. Nie utrzymuje z nikim kontaktu, nie odpowiada na nasze wiadomości na Messengerze, nr na który dzwonimy jest nieaktywny.
Mamy problem z otwarciem spadku, nie możemy tego zrobić u notariusza.
Okazuje się, że postępowania spadkowego musimy dokonać sądownie.
Dowiedzieliśmy się, że Tomaszowi należy się zachowek.
Czy naprawdę Tomaszowi należy się zachowek ? skoro odrzucił spadek po ojcu.
Co ze spadkiem jeśli nie znajdziemy Tomasza? Jak toczą się takie sprawy, czy jest szansa na pozytywne otwarcie testamentu.
Będę wdzięczna za wszelkie odpowiedzi
Mamy mały problem z postępowaniem spadkowym.
01.12. 2020. zmarł mój teść Józef, był wdowcem.
Posiadał na własność lokal mieszkalny, potwierdzony aktem notarialnym z wpisem do księgi wieczystej.
Teść Józef przed śmiercią spisał testament w formie aktu notarialnego, mieszkanie zapisał w testamencie swoim dzieciom:
-synowi Krystianowi - zmarł
-synowi Władysławowi
-córce Irenie
-córce Jadwidze
-córce Katarzynie
Jak już pisałam syn Krystian nie żyje, nie żyje również jego żona Mirosława.
Mirosława i Krystian mieli dwoje dzieci;
-Bartosza (zmarł 2018)
-Tomasza
Tomasz dwa lata temu, odrzucił wszelki spadek po ojcu Krystianie ( mamy kopię tego aktu) rozwiódł się z żoną i wyjechał do Niemiec, wszelki ślad po nim zaginął. Nie utrzymuje z nikim kontaktu, nie odpowiada na nasze wiadomości na Messengerze, nr na który dzwonimy jest nieaktywny.
Mamy problem z otwarciem spadku, nie możemy tego zrobić u notariusza.
Okazuje się, że postępowania spadkowego musimy dokonać sądownie.
Dowiedzieliśmy się, że Tomaszowi należy się zachowek.
Czy naprawdę Tomaszowi należy się zachowek ? skoro odrzucił spadek po ojcu.
Co ze spadkiem jeśli nie znajdziemy Tomasza? Jak toczą się takie sprawy, czy jest szansa na pozytywne otwarcie testamentu.
Będę wdzięczna za wszelkie odpowiedzi
Ostatnia edycja: