P
Pietrusia94
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2015
- Odpowiedzi
- 1
witam. w listopadzie angielska policja skonfiskowała mojemu tacie auto. przewoził on 70 kartonów papierosów, 90l wódki i 70l piwa. w papierach napisali mu wieksze ilości dlatego on tego nie podpisał.Zabrali auto wraz z całą zawartością (rzeczy pywatne itp..) i kazali następnego dnia o 10 stawić się w biurze w dover. Po przybyciu tam nic się nie dowiedzieli, spędzili kilka godzin i pojechali do domu tylko z nr tel na który mają dzwonić i się dowiadywać. dzwonili cąłymi dniami lecz cały czas słyszeli, że mają zadzwonić pozniej powieważ nie ma oficera. po tygodniu spędzonym w anglii pojechali do domu ponieważ dowiedzieli się,że mają czekać miesiąć do sprawy sądowej i potem bedzie można wykupić auto. po dwóch miesiącach przyszły dokumenty do wypełnienia (gdzie jechali,po co,na ile itp) a po 3 msc przyszły papiery,że zezłomują samochód! czytałam,że samochód mogą zezłomować wtedy gdy cena wykupu przekroczy wartość samochodu.(napewno nie przekroczyła ponieważ jest to nowe auto z 2010 roku..) bądz gdy samochód był przerobiony do celów przemytowych (nie był) dodam,że samochód jest na inna osobę która nawet wtedy z nimi nie była. właściciel chce wykupić auto lecz anglicy zupełnie olewają tą sprawę. czy wiecie jak mogę sie odwoływać? bądz co mogę w tej sprawie zrobić? :-(