Skoro prawo nie działa wstecz to jakim prawem tracę uprawnienia bezterminowe

  • Autor wątku Autor wątku eskile
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

eskile

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2020
Odpowiedzi
3
Witam
X lat temu zdobyłem uprawnienia bezterminowe na HDS, wóżki widłowe i całą resztę. Mogłem pracować na tym sprzęcie, ale wcale nie musiałem. Kilka lat temu wymyślili sobie, że te uprawniania zmienią się na terminowe. Jeżeli ktoś nie będzie pracował na sprzęcie to je traci. Skoro prawo nie działa wstecz to jakim prawem mam pisać jakieś oświadczenia, żeby nie stracić uprawnienia? Czy te państwo jest normalne. Prawo jazdy może też co 5 lat będziemy robić? Czy w Polsce jest jeszcze prawo.

Co na TK? Czy badał tą sprawę? Przecież to jest bezprawie.
 
Ostatnia edycja:
W Polsce jak najbardziej działa wstecz, nawet SN i TK zmieniają linię orzeczenia bez zmiany prawa w oparciu o to co ich zdaniem miał na myśli ustawodawca a nie to co napisał.
 
forg napisał:
Byłoby to niezmiernie wskazane. Wręcz gratuluję pomysłu.
Czytając tego typu posty śmiem stwierdzić, że i może studia prawnicze należałoby powtarzać co kilka lat? Wszakże coś co się zdobyło na czas "bezterminowy" najwyraźniej nie znaczy na ZAWSZE. Widzę, że masz za nic nienaruszalne zasady prawa. Proponuję też sprawdzić w słowniku co znaczy słowo bezterminowo bo zapewniam, że nie znaczy na czas określony.
 
A co złego jest w pomyśle, by co kilka lat odświeżać umiejętności kierowania pojazdem? Może byłoby bezpieczniej na drogach??
To ty podsunąłeś ten pomysł a ja napisałem, że mi się podoba. Nie wypowiedziałem się o zmianie tego, co już było.
 
To nie był pomysł tylko próba ośmieszenia. Skoro kilka lat temu ktoś spełnił wszelkie wymogi, a następnie przystąpił do ezgaminu, który potwierdził jego kompetencje to czemu po kilku latach miałoby się coś zmienić. Po drugie uprawnienia były wydawane na czas bezterminowy. Państwo odbiera ci uprawnienia, które w praktyce miały być do końca twojego życia. To jest jawne łamanie prawa. Zgodnie z prawem to te nowe zasady powinny dotyczyć osób, które taki egzamin zdają obecnie.

Po trzecie idąc tokiem rozumowania " że to dobre" to wypadałoby powtarzać co kilka lat np. egZaminy radcy prawnego, sędziowskie, lekarza itd, bo napewno po X latach jego umiejętności spadły.

Po czwarte tu nie chodzi o doskonalenie umiejętności tylko wyłudzenie pieniędzy bo egzaminy są płatne. To jest parodia, że egzaminy przeprowadzają ludzie, którzy nie mają praktycznie żadnego doświadczenia na maszynie. Wziąłbym takiego egzaminatora na budowę to prywaciarz by wywalił go po jednym dniu. Ci ludzie oprócz teorii nieposiadają NIC.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra