M
masterek1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2015
- Odpowiedzi
- 3
W ich regulaminie jest taki zapis:
Osoba skreślona z listy studentów ma obowiązek rozliczyć się z Uczelnią, w szczególności uiścić
zaległe opłaty, złożyć kartę odejścia z Uczelni oraz zwrócić legitymację studencką.
Opłat żadnych im nie wiszę, legitymacja i tak już jest nieważna ("niepodbita"), a nawet żadnych dokumentów u nich nie zostawiłem (jedynie podpisany regulamin i ksero świadectwa maturalnego). Czy jest sens tam jechać i turlać się po dziekanatach, czy mogę to po prostu olać i nie załatwiać sprawy? Czy coś mi za to grozi w aspekcie prawnym? Nawet w liście nie pisało, abym z czymś konkretnie musiał się rozliczać.
Osoba skreślona z listy studentów ma obowiązek rozliczyć się z Uczelnią, w szczególności uiścić
zaległe opłaty, złożyć kartę odejścia z Uczelni oraz zwrócić legitymację studencką.
Opłat żadnych im nie wiszę, legitymacja i tak już jest nieważna ("niepodbita"), a nawet żadnych dokumentów u nich nie zostawiłem (jedynie podpisany regulamin i ksero świadectwa maturalnego). Czy jest sens tam jechać i turlać się po dziekanatach, czy mogę to po prostu olać i nie załatwiać sprawy? Czy coś mi za to grozi w aspekcie prawnym? Nawet w liście nie pisało, abym z czymś konkretnie musiał się rozliczać.