G
gresiok
Zbanowany
- Dołączył
- 11.2009
- Odpowiedzi
- 25
Dzień dobry. Kilka lat temu zostałem w drodze spadku właścicielem domu położonego na wsi. O tego czasu, mimo moich corocznych próśb, urząd gminy nie przysyła mi deklaracji podatku rolnego i innych dokumentów na adres zamieszkania (kilkaset km od adresu gospodarstwa) a daje je sołtysowi który zostawia u mojej dalekiej rodziny, która oczywiście ich nie dostarcza - bo niby dlaczego ma to robić? Takie zostawianie to już tradycja w tej wsi, a ponieważ ta rodzina to już starsi ludzie to biorą, mimo ze mówiłem żeby tych pism nie brali . Urząd oczywiście ma mój adres zamieszkania , ponieważ na niego wysyła wezwania do zapłaty wraz z doliczonymi już opłatami dodatkowymi. Rozmawiałem w tym roku w tej sprawie telefonicznie z urzędniczką i prosiłem o przeslanie skanu lub kopii decyzji. Odpowiedz odmowna bo wg niej musiałbym złożyć jakich wniosek czy cos takiego. W urzędzie panuje stare przekonanie ze to petent jest dla urzędu a nie odwrotnie. W ubiegłym roku dostałem nawet przedsądowe wezwanie do zapłaty. Nie chce bić piany i wiem ze podatek trzeba płacić i je płace ale, jak nauczyć urzędników przestrzegania prawa? O tym ze wysyłają decyzje podatkowe to wiem bo dostaje info ze nie zapłaciłem, ale ilu ważnych pism, które nie skutkują obciążeniem finansowym nie otrzymuję? Ps W tym roku postanowiłem poczekać do przedsądowego czy tez komorniczego pisma i złożyć po jego otrzymaniu skargę do RIO na brak dostarczenia decyzji i wymaganie jej zapłaty. Czy dobrze kombinuję. Czy takie pisma zostawione gdzieś tam komuś są skutecznie doręczone? wg mnie nie. A co jakby decyzja nie była po mojej mysli i chciałbym sie od niej odwołac? Nie mam jak bo jej nie mam
Ostatnia edycja: