Skuteczność doręczenia sądowego wezwania świadkowi na jego adres pracy.

  • Autor wątku Autor wątku pieszo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pieszo

Użytkownik
Dołączył
08.2012
Odpowiedzi
99
Dzień dobry, przejdę od razu do rzeczy.

Jestem powodem w sprawie cywilnej.
Pozwany wezwał na świadka mojego pracownika (czemu się sprzeciwiłem pisemnie, lecz Sąd zignorował mój sprzeciw), podając jako jego adres do doręczeń adres jego miejsca pracy (a więc mój adres, choć świadek ten od dawna nie jest moim pracownikiem, a ja nie czuję się w obowiązku wyręczać pozwanego w ustalaniu miejsca zamieszkania świadka, ani w ogóle w podawaniu stronie przeciwnej takich informacji).

Pytam więc:

1) Czy tak awizowane pismo, zignorowane (nie odebrane) przez świadka, jest w świetle prawa uznane za doręczone, a świadek może ponosić konsekwencje z powodu swego niestawiennictwa?

Sprawa wiąże się z drugim pytaniem:
2) Czy pozwany, wzywając świadka, może ograniczyć się do wskazania sądowi jedynie adresu miejsca pracy świadka?
 
1. Nie. Nie.
2. Przecież pozwany nie wskazał miejsca pracy.
 
Dziękuję!

ad. 2: Pozwany wskazał Sądowi, że adresem świadka jest adres ówczesnego (a więc na dzień złożenia pozwu) miejsca pracy świadka (czyli siedziba mojej firmy). Rozumiem, że i tak nie było to wystarczające dla skutecznego doręczenia.

Jeśli dobrze rozumiem: ja też nie muszę się obawiać konsekwencji zignorowania tego wezwania, awizowanego na mój adres? Nie ma żadnego prawnego obowiązku, obligującego mnie (jako powoda i pracodawcę) do wskazania adresu świadka (zgłoszonego przez stronę przeciwną) pozwanemu lub Sądowi?
 
pieszo napisał:
świadek ten od dawna nie jest moim pracownikiem

pieszo napisał:
Nie ma żadnego prawnego obowiązku, obligującego mnie (jako powoda i pracodawcę) do wskazania adresu świadka (zgłoszonego przez stronę przeciwną) pozwanemu lub Sądowi?

To w końcu pracuje czy nie?
Nie masz obowiązku wskazywania pozwanemu adresu świadka.
 
Ten świadek był moim pracownikiem w chwili złożenia pozwu, więc ani pozwany, ani Sąd, nie wiedzą, że świadek nie jest już moim pracownikiem.

Czy to (mylne przekonanie pozwanego i Sądu) coś zmienia?
 
W dniu rozprawy oświadczysz, że świadek nie jest pracownikiem i w związku z tym nie doszło do skutecznego doręczenia wezwania.
 
A czy wówczas Sąd nie będzie mógł nałożyć na mnie obowiązku podania ostatniego znanego mi adresu świadka?
 
Ten artykuł mówi tylko o obowiązku pozwanego w tym przypadku. Rozumiem, że pozwany z pomocą Sądu nie może mnie zobligować do udzielenia takiej informacji. (Pozwanego reprezentuje doktor prawa, stąd moja dociekliwość - nie chcę dać się zaskoczyć).
 
Powrót
Góra