E
eulalia35
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witam
Mój narzeczony jest Gruzinem. Od 6 lat mieszka w Polsce i ubiega się o status uchodźcy jednak bezskuteczni gdyż urząd ds. cudzoziemców raz po raz błędnie i bezpodstawnie wydaje mu negatywne decyzje ignorując twarde dowody na to, że jego bezpieczeństwo w Gruzji jest zagrożone.
Znamy się od 3 lat i teraz chcemy zalegalizować nasz związek jednak występują problemy formalne. Ponieważ jest on poszukiwany w swoim kraju nie może dostać od władz odpowiedniego dokumentu zezwalającego na zawarcie małżeństwa ani dostać odpisu aktu urodzenia gdyż gruzińskie władze nie chcą wydać mu tych dokumentów. Zgodnie z prawem wystąpiliśmy do sądu z wnioskiem o zezwolenie na zawarcie małżeństwa bez konieczności przedstawiania tych wymaganych dokumentów na co sąd odpowiedział wezwaniem… do usunięcia braków czyli przedstawienia tych dokumentów – aktu urodzenia mojego partnera i zdolności do zawarcia małżeństwa! W nieprzekraczalnym terminie 7 dni. Niestety nie odpowiedzieliśmy na to pismo gdyż wydało nam się absurdalne i bezpodstawne – przecież prosiliśmy właśnie o zwolnienie od przedstawienia tych dokumentów! Dopiero po 7 dniach złożyliśmy pismo wyjaśniające, że nie możemy uzupełnić tych braków gdyż właśnie prosiliśmy o zwolnienie od tego! Nie dostaliśmy jednak żadnej odpowiedzi, od 3 miesięcy oczekujemy na jakąkolwiek odpowiedź – pozytywną lub nie ale telefonicznie informują nas, że sprawa czeka na rozpatrzenie i dokumenty prawdopodobnie zostaną zwrócone. Ale kiedy – nie wiadomo, poinformowano nas, że sąd nie ma wyznaczonego terminu na odpowiedź. Nie wiem jak to jest możliwe – może trzeba będzie czekać do 60-ki żeby założyć rodzinę?
Co można zrobić w tej sytuacji aby pchnąć te sprawę? Czy mogę złożyć kolejny wniosek nie czekając na rozpatrzenie tamtego? Jak długo musimy czekać na odpowiedź sądu? Wszystko stoi w martwym punkcie, czas ucieka a razem z nim wizja pozostania mojego narzeczonego w Polsce..
Mój narzeczony jest Gruzinem. Od 6 lat mieszka w Polsce i ubiega się o status uchodźcy jednak bezskuteczni gdyż urząd ds. cudzoziemców raz po raz błędnie i bezpodstawnie wydaje mu negatywne decyzje ignorując twarde dowody na to, że jego bezpieczeństwo w Gruzji jest zagrożone.
Znamy się od 3 lat i teraz chcemy zalegalizować nasz związek jednak występują problemy formalne. Ponieważ jest on poszukiwany w swoim kraju nie może dostać od władz odpowiedniego dokumentu zezwalającego na zawarcie małżeństwa ani dostać odpisu aktu urodzenia gdyż gruzińskie władze nie chcą wydać mu tych dokumentów. Zgodnie z prawem wystąpiliśmy do sądu z wnioskiem o zezwolenie na zawarcie małżeństwa bez konieczności przedstawiania tych wymaganych dokumentów na co sąd odpowiedział wezwaniem… do usunięcia braków czyli przedstawienia tych dokumentów – aktu urodzenia mojego partnera i zdolności do zawarcia małżeństwa! W nieprzekraczalnym terminie 7 dni. Niestety nie odpowiedzieliśmy na to pismo gdyż wydało nam się absurdalne i bezpodstawne – przecież prosiliśmy właśnie o zwolnienie od przedstawienia tych dokumentów! Dopiero po 7 dniach złożyliśmy pismo wyjaśniające, że nie możemy uzupełnić tych braków gdyż właśnie prosiliśmy o zwolnienie od tego! Nie dostaliśmy jednak żadnej odpowiedzi, od 3 miesięcy oczekujemy na jakąkolwiek odpowiedź – pozytywną lub nie ale telefonicznie informują nas, że sprawa czeka na rozpatrzenie i dokumenty prawdopodobnie zostaną zwrócone. Ale kiedy – nie wiadomo, poinformowano nas, że sąd nie ma wyznaczonego terminu na odpowiedź. Nie wiem jak to jest możliwe – może trzeba będzie czekać do 60-ki żeby założyć rodzinę?
Co można zrobić w tej sytuacji aby pchnąć te sprawę? Czy mogę złożyć kolejny wniosek nie czekając na rozpatrzenie tamtego? Jak długo musimy czekać na odpowiedź sądu? Wszystko stoi w martwym punkcie, czas ucieka a razem z nim wizja pozostania mojego narzeczonego w Polsce..