Ślubny czy nieślubny?

  • Autor wątku Autor wątku oslu
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

oslu

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2015
Odpowiedzi
15
Witam,
Mam pytanie w związku z ubieganiem się o obywatelstwo niemieckie po matce, która posiada Staatsangehörigkeitsausweis, tak samo jak jej ojciec. Mój dziadek otrzymał je po swoim ojcu i dziadku (Reichsdeutsche).

Z powodu mojego wniosku, BVA in Köln przygląda się teraz szczegółowo linii dziedziczenia obywatelstwa. Jak się okazało, mój pradziadek urodził się w 1915 roku, a jego rodzice ślub zabrali dopiero rok później (prapradziadek był na wojnie, to najprawdopodobniej uniemożliwiło mu zabranie ślubu jeszcze przed narodzeniem syna). Na akcie urodzenia mojego pradziadka (jak i na jego późniejszym akcie ślubu) widnieją jednak dane i ojca , i matki. Czy mimo to, mój pradziadek w świetle prawa pojmowany będzie jako dziecko nieślubne, a więc dziedziczy obywatelstwo po matce? Ma przecież wpisanego ojca w rubrykę na akcie urodzenia i ślubu. Wydaje mi się też, że ślub po urodzeniu dziecka dodatkowo potwierdza w pełni jego uznanie. Nazwisko również ma od urodzenia po ojcu.

Z góry dziękuję za odpowiedź!
Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
"zabranie slubu"? Co to znaczy? Zawarcie slubu?

Jesli rodzony ojciec dziecka, ktore urodzilo sie przed zawarciem slubu, uzna oficjalne ojcostwo i zawrze slub z rodzona matka dziecka, to wg prawa niemieckiego nazywa sie to "legitymacja" i takie dziecko jest traktowane jako slubne w mysl przepisow o obywatelstwie
 
Bardzo przepraszam za ten błąd językowy...

Czyli rozumiem, że nie ma się o co martwić - pradziadek będzie postrzegany jako dziecko ślubne.

Mam jeszcze parę pytań. BVA poprosił mnie o wysłanie kościelnego aktu ślubu rodziców mojego pradziadka. W urzędzie stanu cywilnego wydano mi tylko zaświadczenie, że taki ślub był (podano nawet numer), ale samego aktu nie mieli (co nie satysfakcjonowało urzędników z Köln). Na dokumencie otrzymanym z diecezjalnego archiwum, nazwisko mojego prapradziadka zapisane było przez "ei", a pisał się przez "ai" (taki zapis widnieje na wszystkich jego urzędowych dokumentach). Czy to może być jakąś przeszkodą, czy BVA przymknie na to oko?

Zastanawia mnie również, jak długo będzie trzeba jeszcze czekać na ostateczną decyzję? Wniosek złożyłem we wrześniu 2014 r., dwa miesiące temu otrzymałem list z prośbą o przysłanie paru dokumentów (m.in. ten kościelny akt ślubu). Wiem, że mają tam w urzędzie spore opóźnienia. Ciekawi mnie tylko czy przez te dosłanie dokumentów mój wniosek trafi znowu na "koniec kolejki"? Niektórzy przecież piszą, że cały proces trwał 2 miesiące...

Bardzo dziękuję za odpowiedź!
Serdecznie pozdrawiam
 
Powrót
Góra