J
juleczka89
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2014
- Odpowiedzi
- 87
Dzień dobry,
Proszę uprzejmie o wyjaśnienie, czy w poniższej sytuacji siostrze należy się zachowek, dziedziczenie, prawo do rzeczy pozostawionych w lokalu:
Moi rodzice podarowali mi gotówkę, za którą kupiłam mieszkanie (27 m2 poza miastem) i działkę (część kwoty legalnie pożyczyłam partnerowi by on był właścicielem połowy działki) razem 300 tys zł. Od tego czasu minęło 9 lat.
Siostra w zamian dostała równowarte, a nawet droższe mieszkanie - centrum miasta, 50 m2.
Jakby tu jesteśmy kwita, ja nie chcę od niej nic, choć wiem, że mieszkanie od rodziców było warte dużo więcej niż to co ja dostałam od rodziców. Od czasów darowizny minęło lat 5. Jednocześnie jak rodzice robili darowiznę dla siostry ja, żeby ich zabezpieczyć ustanowiłam dla nich dożywotnią służebność na mieszkaniu, które kupiłam za pieniądze od nich.
Problem polega na tym że siostra od zawsze była łasa na pieniądze, zwłaszcza te cudze. Boje się, że po śmierci rodziców wyciągnie łapy po moje mieszkanie albo jakiś zachowek. Nie chciałabym też żeby wchodziła do tego mieszkania i grzebała w rzeczach rodziców. Czy ona ma w ogóle jakieś prawo do tego?
Rodzice już są w podeszłym wieku
Proszę uprzejmie o wyjaśnienie, czy w poniższej sytuacji siostrze należy się zachowek, dziedziczenie, prawo do rzeczy pozostawionych w lokalu:
Moi rodzice podarowali mi gotówkę, za którą kupiłam mieszkanie (27 m2 poza miastem) i działkę (część kwoty legalnie pożyczyłam partnerowi by on był właścicielem połowy działki) razem 300 tys zł. Od tego czasu minęło 9 lat.
Siostra w zamian dostała równowarte, a nawet droższe mieszkanie - centrum miasta, 50 m2.
Jakby tu jesteśmy kwita, ja nie chcę od niej nic, choć wiem, że mieszkanie od rodziców było warte dużo więcej niż to co ja dostałam od rodziców. Od czasów darowizny minęło lat 5. Jednocześnie jak rodzice robili darowiznę dla siostry ja, żeby ich zabezpieczyć ustanowiłam dla nich dożywotnią służebność na mieszkaniu, które kupiłam za pieniądze od nich.
Problem polega na tym że siostra od zawsze była łasa na pieniądze, zwłaszcza te cudze. Boje się, że po śmierci rodziców wyciągnie łapy po moje mieszkanie albo jakiś zachowek. Nie chciałabym też żeby wchodziła do tego mieszkania i grzebała w rzeczach rodziców. Czy ona ma w ogóle jakieś prawo do tego?
Rodzice już są w podeszłym wieku