K
karambek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2017
- Odpowiedzi
- 9
Witam wszystkich forumowiczów,
Jakiś czas temu pisałem do Was odnośnie spadku, teraz zwracam się z prośbą o poradę lub podzieleniem się doświadczeniem. Problem mam mianowicie w związku z realizacją wymiany słupów na terenie mojej nieruchomości, gruntu rolnego. Sytuacja ma się tak, że wymieniają słupy prądowe na mojej działce liczącej w sumie 4ha ale tak linia napięcia tnie ją na pół, czyli ok 210 metrów długości linii energetycznej. Przyszedł dzień w którym maszyny i firma wjechała na teren nie informując mnie jako właściciela nieruchomości o realizacji jakichkolwiek prac uszkadzając dodatkowo drogę dojazdową, gruntową. Po mojej interwencji jakiś gość skontaktował się ze mną i powiedział, że mi proponuje 1000zł za szkody w polu. Nie wiem kto to jest, jaka firma to robi i co będzie robiła, a tu bez jakiegokolwiek wyliczenia ktoś mi coś proponuje. Pamiętam, że może z 4-5 lat temu był jakiś przedstawiciel ENEI i informował o modernizacji linii.
Pytanie do Was co zrobić w takiej sytuacji? Słupy wymienione, pole całkowicie rozryte przy takiej mokrej pogodzie – pozostawiane z dziurami. Ja bez mapy i wiedzy. Niby ktoś ma przyjechać i coś ustalić ale do tej pory nikogo nie było. Co w takiej sytuacji zrobić? Dzwoniłem do Urzędu Gminy aby zapytać czy coś wiedzą na ten temat ale nikt nic nie wie. Był urzędnik zrobić zdjęcia szkód drogi gminnej i niby maja się coś odezwać w tej sprawie.
Dodam tylko, że w dniu w którym wjechał sprzęt napisałem do kierownika chyba budowy o tym, że bez mojego pozwolenia wjechano na teren mojej posesji uszkadzając uprawy.
Służebność nie wpisana do księgi wieczystej
Jakiś czas temu pisałem do Was odnośnie spadku, teraz zwracam się z prośbą o poradę lub podzieleniem się doświadczeniem. Problem mam mianowicie w związku z realizacją wymiany słupów na terenie mojej nieruchomości, gruntu rolnego. Sytuacja ma się tak, że wymieniają słupy prądowe na mojej działce liczącej w sumie 4ha ale tak linia napięcia tnie ją na pół, czyli ok 210 metrów długości linii energetycznej. Przyszedł dzień w którym maszyny i firma wjechała na teren nie informując mnie jako właściciela nieruchomości o realizacji jakichkolwiek prac uszkadzając dodatkowo drogę dojazdową, gruntową. Po mojej interwencji jakiś gość skontaktował się ze mną i powiedział, że mi proponuje 1000zł za szkody w polu. Nie wiem kto to jest, jaka firma to robi i co będzie robiła, a tu bez jakiegokolwiek wyliczenia ktoś mi coś proponuje. Pamiętam, że może z 4-5 lat temu był jakiś przedstawiciel ENEI i informował o modernizacji linii.
Pytanie do Was co zrobić w takiej sytuacji? Słupy wymienione, pole całkowicie rozryte przy takiej mokrej pogodzie – pozostawiane z dziurami. Ja bez mapy i wiedzy. Niby ktoś ma przyjechać i coś ustalić ale do tej pory nikogo nie było. Co w takiej sytuacji zrobić? Dzwoniłem do Urzędu Gminy aby zapytać czy coś wiedzą na ten temat ale nikt nic nie wie. Był urzędnik zrobić zdjęcia szkód drogi gminnej i niby maja się coś odezwać w tej sprawie.
Dodam tylko, że w dniu w którym wjechał sprzęt napisałem do kierownika chyba budowy o tym, że bez mojego pozwolenia wjechano na teren mojej posesji uszkadzając uprawy.
Służebność nie wpisana do księgi wieczystej