Śmierć dłużnika, a jego mieszkanie i postępowanie.

  • Autor wątku Autor wątku dell2121
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dell2121

Użytkownik
Dołączył
08.2013
Odpowiedzi
72
Ojciec trafił do szpitala w stanie krytycznym. Niestety 2-3 lata temu popadł w wir krypto walut, zaufał ludziom i obecnie posiada 3 kredyty na kwotę 50 tysięcy złotych. Od roku ściągają go komornicy i dłużnicy + zabierana jest x część emerytury. Do tego przychodzą grube listy od sądów także sprawa dość poważna. Niestety nie mam upoważnienie do odbioru poczty także nic nie wskóram.

Wiem, że po śmierci ojca mam 6 miesięcy, aby zrzec się długu. Zastanawiam się co zrobić z jego mieszkaniem TBS, które pozwala wyciągnąć około 35 tysięcy (wsadzonego wkładu w partycypacji). Udając się po śmierci do zarządu TBS z aktem zgonu i odzyskując wkład ojca w postaci 35 tysięcy złotych przejmuję od razu jego "majątek" również jego dług? Jest jakieś rozwiązanie?
 
dell2121 napisał:
Udając się po śmierci do zarządu TBS z aktem zgonu i odzyskując wkład ojca w postaci 35 tysięcy złotych przejmuję od razu jego "majątek" również jego dług? Jest jakieś rozwiązanie?

Sam akt zgonu to za mało, wyrok sądu albo akt poświadczenia dziedziczenia będzie potrzebny.
Warto także złożyć oświadczenie o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza u notariusza.
 
Powrót
Góra