T
twarek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2008
- Odpowiedzi
- 2
moja mama umarla gdy mialem 17 lat(6 miesiecy do 18)otrzymywalem po niej 667zl renty(swiadczenia rodzinnego), ale musialem sie uczyc i kazdego wrzesnia mialem dostarczac zaswiadczenie ze szkoly ze sie ucze.byl rok 2005.poszedlem na rozpoczecie roku szkolnego.wzialem papierek z sekretariatu i zanioslem do ZUSu w Elblagu.ok 1 moze 2 godz pozniej zadzwonil kolega ze nagral mi prace w UK.za ok 1 tydzien wyjechalem do Liverpoolu.niepowiadamiajac zusu ani szkoly ze koncze nauke i wyjezdzam za granice.pobieralem rente od 9.2005-9.2006 i bylo ok.w miedzyczasie przyjechalem do polski w listopadzie 2005 i sprzedalem dom(ojczym zalozyl sprawe o spadek i musialem sie z nim podzielic pieniedzmi, potem jak sprzedalem dom musialem sie wymeldowac, do dnia dzisiejszego sie niezameldowalem).pozniej wyjechalem w grudniu spowrotem do UK.ok 7-8 miesiecy pozniej pojechalem do mojej dziewczyny niedaleko katowic i tam jezdze teraz na kazdy urlop.wczoraj wieczorem jej mama na skype powiedziala mi ze przyszedl list polecony do mnie na ich adres z ZUSu i go odebrala.w srodku bylo pismo mowiace ze nielegalnie pobieralem swiadczenia po mojej mamie w okresie 9.05-9.06 (dokladnie nieznam daty wyplacania, bede ja znal za 3 dni jak dziewczyny mama mi przysle pismo) i mam im teraz zwrocic cala sume ktora mi wtedy wyplacali na moje konto.dodatkowo naliczyli 400 zl odsetek.i lacznie wyszlo jakies 9 tys cos.napisali ze mam wplacic pieniadze w okresie 30dni lub odwolac sie tez w takim okresie.niemam takiej kasy wiec zadzwonie do nich i powiem ze chce rozlozyc na raty.chcialbym sie zapytac czy musze to splacic poniewaz dostarczylem pismo ze sie ucze, jestem wymeldowany wiec moge napisac ze niemam dochodow i jestem bezdomny lub cos w tym stylu.Interesuje mnie tez dlaczego dopiero po 2ch latach dostalem takie pismo.WKU jakos na ten adres nic jeszcze nieprzyslalo.ponadto kolega mowi mi ze wystarczy jak wplace ZUSowi po 50-150zl miesiecznie i bedzie dobrze.cos w stylu splaty alimentow ze gest dobrej woli czy jakos tak.czy ktos moglby doradzic co mam zrobic lub moze jest jakis prawnik co powiedzialby co zrobic aby umozyli ta splate?z gory dziekuje i przepraszam za bledy , gdyz pisze z pracy.jestem zalamany po tym pismie.jeszcze raz dziekuje