Śmierć matki w wyniku niewysłania karetki

  • Autor wątku Autor wątku mruz12f
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mruz12f

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2019
Odpowiedzi
11
Witam,
piszę w imieniu kuzyna, którego matka zmarła ponieważ dyspozytor odmówił przysłania karetki pogotowia. A więc po kolei:

Kobieta (lat 60) mieszkała razem z synem (lat 35) i schorowaną matką (lat 90), którą wraz z synem się opiekowali.

W sobotę popołudniu źle się poczuła (zawroty głowy, problemy z oddychaniem, niedowład nóg) więc zadzwoniła na pogotowie, dyspozytor po krótkiej rozmowie stwierdził: "Ja po pani głosie nie widzę, aby była pani chora" i odmówił wysłania karetki.
Kobieta więc zaniechała dalszych prób uzyskania pomocy i położyła się spać.
Rankiem jej syn usłyszał ciężkie oddychanie matki i po wejściu do pokoju matki zobaczył, że matka łape powietrze jakby się dusiła- szybko więc zadzwonił na pogotowie.

Tym razem pogotowie przyjechało, ale okazało sie, że nie maja odpowiedniego sprzętu aby udzielić pomocy.
Wezwali więc helikopter z którego lekarze najprawdopodobniej jedynie stwierdzili zgon.
Międzyczasie przyjechała policja i prokurator, zabrali ciało, przesłuchali domowników.

Sekcja zwłok wykazała (dokładnie nie wiem) ale prawdopodobnie zawał.

Czy w takiej sytuacji można ubiegać się o jakieś odszkodowanie z powodu odmowy przysłania karetki?

Zmarła kobieta osierociła syna, którego samotnie wychowywała od jego urodzenia. Opiekowała się również schorowaną matką - pobierała za to jakiś dodatek opiekuńczy.
 
Powrót
Góra