śmierć najemcy - rzeczy zostawione w mieszkaniu

  • Autor wątku Autor wątku Madallena76
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Madallena76

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2021
Odpowiedzi
4
Witam .

Wynajmowałam mieszkanie dziewczynie , mieszkała 2 lata .Zmarła w mieszkaniu znalazła ją siostra po tygodniu. Przez dwa lata nie odwiedzałam jej ponieważ wszystkie rachunki i opłaty były na czas , sąsiedzi się nie skarżyli po
prostu wymarzony najemca.Problem pojawił się , ponieważ od 5 miesięcy
w mieszkaniu są jej rzeczy , które powinna zabrać jej siostra ale nie spieszy się jej. Obecnie jestem zablokowana z ponownym wynajmem i tutaj jest moje pytanie : czy należy mi się jakieś odszkodowanie za to że te rzeczy są tak długo u mnie w mieszkaniu.
Do tej pory telefonicznie prosiłam ją o zabranie rzeczy , ponieważ nie znam jej adresu.Tych rzeczy jest tak dużo że nie mam możliwości ich spakować i gdzieś przechować.
 
prawdopodobnie właścicielami rzeczy które należały do zmarłego należą do spadkobierców w tym przypadku jest to siostra
 
W podanym przez Panią stanie faktycznym stosunek najmu wygasł natomiast obowiązki wynikające z wygasłego stosunku najmu należą do długów spadkowych i obciążają spadkobierców najemcy. Do obowiązków związanych ze stosunkiem najmu należy zwrot przedmiotu najmu w stanie niepogorszonym (także w znaczeniu funkcjonalnym). Dotychczas spadkobiercy nie zwrócili lokalu o ile nie nadaje się on do przeznaczonego użytku z uwagi na pozostawienie w nim przedmiotów wniesionych tam przez najemcę. Teoretycznie może się Pani za to domagać odszkodowania za niedochowanie obowiązku zwrotu lokalu jednak wydaje się to problematyczne ponieważ na tę chwilę tak naprawdę nie wie Pani ani kto jest spadkobiercą (a zatem kto ma obowiązek zwrotu lokalu poprzez opróżenienie go z rzeczy).
 
Spadkobiercą na 100% jest jej siostra. Wczoraj znalazłam adres jej siostry czy mogę wysłać jej pismo o bezumowne korzystanie z lokalu i naliczać jakąś kwotę , ponieważ rzeczy w mieszkaniu są jej.
 
Do czasu stwierdzenia nabycia spadku siostrze możesz nagwizdać. Może odrzuciła spadek, muszę był testament...

Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka
 
Sama się przyznała że przyjęła spadek i że na koncie bankowym było ponad 50000 zł.
Wiem o tym ponieważ sama jej powiedziałam w którym banku miała jej siostra konto , najemczyni co miesiąc przelewała mi za wynajem .
 
Powrót
Góra