M
mbem14@gmail.com
Witam serdecznie,
mam taki problem. Moj tato zmarł 01-05-2009. Spadkobiercami są dwie osoby: ja i siostra. Mama jest wyłączona, gdyż rodzice byli po rozwodzie. Przejmujemy wszystkie długi i cały dobytek. A co jest, gdy tato podpisał umowę na jakąś maszynę o wartości 50.000 zł. Dał zaliczkę w wysokości 4.500 zł. Nie mam u siebie tej maszyny, a facet dzwoni do mnie i grozi ze musze uregulować zobowiązanie wobec niego. Czy to jest prawda? Chyba nie mam wobec niego żadnych długów po ojcu, bo nie posiadam nawet tej maszyny. Umowa sama wygasa. A firmę zamykamy z dniem 01-05-2009. Proszę o pomoc. I czy ta zaliczka jest do zwrotu?
mam taki problem. Moj tato zmarł 01-05-2009. Spadkobiercami są dwie osoby: ja i siostra. Mama jest wyłączona, gdyż rodzice byli po rozwodzie. Przejmujemy wszystkie długi i cały dobytek. A co jest, gdy tato podpisał umowę na jakąś maszynę o wartości 50.000 zł. Dał zaliczkę w wysokości 4.500 zł. Nie mam u siebie tej maszyny, a facet dzwoni do mnie i grozi ze musze uregulować zobowiązanie wobec niego. Czy to jest prawda? Chyba nie mam wobec niego żadnych długów po ojcu, bo nie posiadam nawet tej maszyny. Umowa sama wygasa. A firmę zamykamy z dniem 01-05-2009. Proszę o pomoc. I czy ta zaliczka jest do zwrotu?