T
Tofficza
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2014
- Odpowiedzi
- 2
Witam serdecznie,
Wraz z mamą mamy taki problem, w kwietniu zeszłego roku zmarł mój Tata. Mieszkał od kilku lat i posiadał własną firmę w Holandii.
Nie był rozwiedziony z moją mamą, nic z tych rzeczy, do wyjazdu po prostu zmusiła go kilka lat temu sytuacja finansowa w domu.
Niestety Tata zmarł, nie zostawiając testamentu, ani żadnej informacji o tym gdzie co i jak posiadał. Zmarł niespodziewanie.
Nie raz w domu mówił, że ma konta bankowe (sugerując więcej niż jedno).
Po śmierci Taty pojechałyśmy z mamą do Holandii aby spróbować wszystko załatwić, trafiłyśmy do jednego banku ABN AMRO i zamknęłyśmy jedno konto- tyle udało nam się znaleźć- i było to konto osobiste.
Czy w Holandii jest obowiązek posiadania konta firmowego?
Jak je odnaleźć? Z ludźmi, z którymi rozmawiałyśmy, znajomymi Taty nic nie wiedzą, księgowy twierdzi, że także nie ma pojęcia, czyli można sądzić, że po prostu nie mają czasu na nasze problemy.
Jest to dla nas bardzo ważne, jesteśmy wręcz pewne, że to na pewno nie jest wszystko, ponieważ Tata nie raz mówił o oszczędnościach, które posiada na wesela swoich dzieci czy na zakup mieszkania, na koncie osobistym było 400e, a Tata prócz tego, że utrzymywał siebie, swoje mieszkanie tam (wynajem),prowadził własną firmę remontową, to także co miesiąc przesyłał pieniądze na opłaty tutaj plus zawsze znalazł na kieszonkowe dla dzieci...
Nie chcemy żeby to po prostu przepadło.
Miałyśmy z mamą cichą nadzieje, że może sam jakiś bank się do nas odezwie, jednak przestałyśmy tracić nadzieję.
Czy jest jakiś sposób by dowiedzieć się gdzie Tata miał konta bankowe, czy w ogóle są jakieś prócz tego osobistego?
Dodatkowo, jak to jest z ubezpieczeniem w Holandii, podobno (tak przynajmniej wytłumaczył nam kolega Taty) jeżeli Tata zmarł przed 65 rokiem życia, co niestety się stało, to nie przysługują nam pieniądze z ubezpieczenia.
Niestety, nie wiem czy to prawda.
I ostatnie pytanie, ten kolega Taty miał upoważnienie do wszystkiego u mojego Taty, do podpisywania papierów, załatwiania spraw, niestety nie wykazał się chęcią do pomocy, czy z chwilą śmierci mojego Taty to upoważnienie wygasa czy też po prostu mógł sobie wszystko załatwić bez naszej wiedzy...?
Bardzo prosimy Państwa o pomoc.
Wraz z mamą mamy taki problem, w kwietniu zeszłego roku zmarł mój Tata. Mieszkał od kilku lat i posiadał własną firmę w Holandii.
Nie był rozwiedziony z moją mamą, nic z tych rzeczy, do wyjazdu po prostu zmusiła go kilka lat temu sytuacja finansowa w domu.
Niestety Tata zmarł, nie zostawiając testamentu, ani żadnej informacji o tym gdzie co i jak posiadał. Zmarł niespodziewanie.
Nie raz w domu mówił, że ma konta bankowe (sugerując więcej niż jedno).
Po śmierci Taty pojechałyśmy z mamą do Holandii aby spróbować wszystko załatwić, trafiłyśmy do jednego banku ABN AMRO i zamknęłyśmy jedno konto- tyle udało nam się znaleźć- i było to konto osobiste.
Czy w Holandii jest obowiązek posiadania konta firmowego?
Jak je odnaleźć? Z ludźmi, z którymi rozmawiałyśmy, znajomymi Taty nic nie wiedzą, księgowy twierdzi, że także nie ma pojęcia, czyli można sądzić, że po prostu nie mają czasu na nasze problemy.
Jest to dla nas bardzo ważne, jesteśmy wręcz pewne, że to na pewno nie jest wszystko, ponieważ Tata nie raz mówił o oszczędnościach, które posiada na wesela swoich dzieci czy na zakup mieszkania, na koncie osobistym było 400e, a Tata prócz tego, że utrzymywał siebie, swoje mieszkanie tam (wynajem),prowadził własną firmę remontową, to także co miesiąc przesyłał pieniądze na opłaty tutaj plus zawsze znalazł na kieszonkowe dla dzieci...
Nie chcemy żeby to po prostu przepadło.
Miałyśmy z mamą cichą nadzieje, że może sam jakiś bank się do nas odezwie, jednak przestałyśmy tracić nadzieję.
Czy jest jakiś sposób by dowiedzieć się gdzie Tata miał konta bankowe, czy w ogóle są jakieś prócz tego osobistego?
Dodatkowo, jak to jest z ubezpieczeniem w Holandii, podobno (tak przynajmniej wytłumaczył nam kolega Taty) jeżeli Tata zmarł przed 65 rokiem życia, co niestety się stało, to nie przysługują nam pieniądze z ubezpieczenia.
Niestety, nie wiem czy to prawda.
I ostatnie pytanie, ten kolega Taty miał upoważnienie do wszystkiego u mojego Taty, do podpisywania papierów, załatwiania spraw, niestety nie wykazał się chęcią do pomocy, czy z chwilą śmierci mojego Taty to upoważnienie wygasa czy też po prostu mógł sobie wszystko załatwić bez naszej wiedzy...?
Bardzo prosimy Państwa o pomoc.