Śmierć w pracy , poza granicami Polski

  • Autor wątku Autor wątku fatum666
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

fatum666

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2011
Odpowiedzi
11
Witam serdecznie,
mam nadzieję , że uda mi się chociaż w jakimś stopniu uzyskać informacje.
Ponad rok temu umrał mi tata, w pracy , poza granicami kraju (dokładniej Niemcy). Długo nie myśleliśmy z rodziną nad tym ale niedawno stwierdziliśmy, że nie możemy tak tego zostawić tym bardziej , że nie została mu udzielona szybka i przysługująca jak każdemu człowiekowi pomoc. Był zatrudniony na umowę .
Otrzymaliśmy nie w całości zwrot kosztów przewozu zwłok do Polski ze strony niemieckiej. I tutaj pojawia się pytanie czy jest sens walczyć o jakiekolwiek roszczenia(jeśli tak to można nazwać) względem pracodawcy niemieckiego i pośrednika polskiego ? Będę wdzięczny za jakiekolwiek rady .
Bardzo proszę o pomoc
Pozdrawiam
 
Zatrudniony w firmie niemieckiej czy polskiej. Jaka umowa o dzieło, zlecenie, czas nieokreślony......, Jaki wypadek? W pracy po godzinach w drodze do pracy? Był gdzieś prywatnie ubezpieczony
 
a to Niemcy zwracają koszta przewozu zwłok?my za dziadka (obywatel Niemiec) nic nie otrzymaliśmy,jedynie pogrzebowe z kasy a tez był transportowany do PL.

Wiem ze niektórzy otrzymują(przykład Turcy )za przewóz zwłok ,ale opłacają cale życie specjalne prywatne ubezpieczenie
 
Tak zwrócili. Niestety tak to jest skonstruowane że najlepiej mieć tam znajomego niemca wtedy inaczej patrzą na Ciebie... Taka jest sprawiedliwość na tym świecie.
1. Zdarzyło się to w czasie pracy.
2. Wrzód dwunastnicy a następnie perforacja..
3. Jeśli chodzi o umowę to było to fikcją napisane na niej było że pracują 8 godzin dziennie po określonej stawce ( w rzeczywistości było do kilkunastu...) z resztą jak każdy się domyśla.
Na stałe to na 99% nie była. Obecnie jestem poza domem i nie mam wglądu do dokumentów. Lecz za kilka dni będę więc skopiuję .
Chciałem się dowiedzieć poglądowo czy jest jakiś sens wszczynać cokolwiek...
Pozdrawiam
 
ale kto wam to zwrócił?kasa chorych w której był ubezpieczony?
 
"Wrzód dwunastnicy a następnie perforacja.. " to nie jest wypadek w pracy bo w jaki sposób pracodawca zawinił że nastąpiła taka sytuacja. Jeśli chodzi o niewywiązywanie się pracodawcy z umową to od tego jest sąd pracy
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra