M
mauro
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2009
- Odpowiedzi
- 1
Witam
Znalazłem tu kilka podobnych tematów, jednak żaden do końca nie pasował do tego przypadku.
Mianowicie dnia 20.09.09 r mój kolega potrącił ze skutkiem śmiertelnym pieszego lat 66 kierowca ma obecnie 20lat i posiada prawo jazdy ok. 2lat
Wszystko odbyło się na drodze poza miastem z ograniczeniem prędkości do 60km/h działo się to ok. godziny 22 w miejscu dobrze oświetlonym.
Kierowca prawdopodobnie zagapił się ze względu na to, że droga była cały czas prosta przejście dla pieszych odpowiednio oznakowane.
Z oględzin miejsca wypadku można łatwo stwierdzić, że kierowca przekroczył prędkość w wydychanym powietrzu miał 1,3 promila.
Pieszy prawdopodobnie również miał alkohol we krwi, ale w tej chwili nie mogę tego potwierdzić i w sumie nie wiem czy w tym przypadku ma to znaczenie.
Do tego przeprowadzili kierowcy badanie na inne środki odurzające okazuje się, że nie tylko alkohol spożywał.
Kolega nigdy nie był karany i nie wchodził w konflikt z prawem, skończył szkołę, zdał maturę, znalazł pracę, chciał iść na studia.
Pytania do was:
- Jaka kara może mu grozić (min i max) ?
- Co robić by złagodzić wymiar kary ?
- Czy znacie podobne przypadki, jakie były tego konsekwencje – jakie wyroki padały ?
- Czy małżonka potrąconego może w jakiś sposób wpłynąć na złagodzenie kary ?
- Czy ja jako osoba 3 mogę w jakikolwiek sposób pomóc koledze nie tylko wspierając rodzinę finansowo ?
-Czy fakt, iż kierowca był pod wpływem innych środków odurzających niż alkohol może mieć duży wpływ na wyrok ?
- Wasze rady ?
Śmierć każdego człowieka jest bardzo bolesna, życie ludzkie jest najcenniejsze łza mi się w oku kręci, gdy w oczach widzę zwłoki tego pana przykryte folią, modlę się za niego.
Jednak, gdy pomyślę o samym kierowcy, co on teraz przeżywa … spotkała go najgorsza kara on bardzo to przeżywa, jest teraz wrakiem człowieka nie wiemy czy sobie z tym poradzi.
Kryminał go nie ominie, ale może uda się zmniejszyć wymiar kary, bo przebywanie w polskim zakładzie karnym to żadna resocjalizacja i wielu z nas dobrze o tym wie, oby chłopak się tam nie zniszczył.
Z góry dziękuje wszystkim za odpowiedzi – porady.
Pozdrawiam Robert
Znalazłem tu kilka podobnych tematów, jednak żaden do końca nie pasował do tego przypadku.
Mianowicie dnia 20.09.09 r mój kolega potrącił ze skutkiem śmiertelnym pieszego lat 66 kierowca ma obecnie 20lat i posiada prawo jazdy ok. 2lat
Wszystko odbyło się na drodze poza miastem z ograniczeniem prędkości do 60km/h działo się to ok. godziny 22 w miejscu dobrze oświetlonym.
Kierowca prawdopodobnie zagapił się ze względu na to, że droga była cały czas prosta przejście dla pieszych odpowiednio oznakowane.
Z oględzin miejsca wypadku można łatwo stwierdzić, że kierowca przekroczył prędkość w wydychanym powietrzu miał 1,3 promila.
Pieszy prawdopodobnie również miał alkohol we krwi, ale w tej chwili nie mogę tego potwierdzić i w sumie nie wiem czy w tym przypadku ma to znaczenie.
Do tego przeprowadzili kierowcy badanie na inne środki odurzające okazuje się, że nie tylko alkohol spożywał.
Kolega nigdy nie był karany i nie wchodził w konflikt z prawem, skończył szkołę, zdał maturę, znalazł pracę, chciał iść na studia.
Pytania do was:
- Jaka kara może mu grozić (min i max) ?
- Co robić by złagodzić wymiar kary ?
- Czy znacie podobne przypadki, jakie były tego konsekwencje – jakie wyroki padały ?
- Czy małżonka potrąconego może w jakiś sposób wpłynąć na złagodzenie kary ?
- Czy ja jako osoba 3 mogę w jakikolwiek sposób pomóc koledze nie tylko wspierając rodzinę finansowo ?
-Czy fakt, iż kierowca był pod wpływem innych środków odurzających niż alkohol może mieć duży wpływ na wyrok ?
- Wasze rady ?
Śmierć każdego człowieka jest bardzo bolesna, życie ludzkie jest najcenniejsze łza mi się w oku kręci, gdy w oczach widzę zwłoki tego pana przykryte folią, modlę się za niego.
Jednak, gdy pomyślę o samym kierowcy, co on teraz przeżywa … spotkała go najgorsza kara on bardzo to przeżywa, jest teraz wrakiem człowieka nie wiemy czy sobie z tym poradzi.
Kryminał go nie ominie, ale może uda się zmniejszyć wymiar kary, bo przebywanie w polskim zakładzie karnym to żadna resocjalizacja i wielu z nas dobrze o tym wie, oby chłopak się tam nie zniszczył.
Z góry dziękuje wszystkim za odpowiedzi – porady.
Pozdrawiam Robert