A
Alew
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2011
- Odpowiedzi
- 7
W XI 2011r. pośrednik wypełnił za mnie wniosek o pożyczkę i wysłał do firmy prywatnej zapewniając mnie że będę mogła wcześniej spłacić pożyczkę bez dodatkowych kosztów. Na drugi dzień zadzwoniła do mnie Pani- zweryfikowała moje dane i powiedziała że po podpisaniu umowy otrzymam pieniądze. Umowy żadnej nie dostałam, nie podpisałam zaś w XI 2011 na moim koncie pojawiła się kwota 2000 zł. O tym skąd zostały przesłane pieniądze dowiedziałam się przy pierwszej spłacie, gdy miałam poślizg 2 dniowy z płatnością. Na początku lutego 2012 chciałam spłacić wszystko, więc napisałam emaila z prośbą o podanie kwoty do spłaty. Odpowiedź otrzymałam że mam spłacić wszystko, ponieważ nowelizacja kredytów konsumenckich weszła w życie po otrzymaniu przeze mnie pożyczki. Mówiłam, że zostałam poinformowana o możliwości wcześniejszej spłaty, ponadto zażądałam kopii umowy która łączyłaby mnie z tą firmą. Na moją prośbę nikt się nie odezwał. Kwotę 2000 spłaciłam z ustaw. odsetkami. Co mam robić. Żądają ode mnie spłaty jeszcze 3000zł. Piszą sms, dzwonią. Proszę o pomoc czy słusznie żądają spłaty 3000. Przecież ja żadnej umowy nie podpisywałam. Gdybym ją znała i wiedziała o braku możliwości wcześniejszej spłaty - to bym się na coś takiego nie zdecydowała.