A
artin.bruyen
Użytkownik
- Dołączył
- 01.2012
- Odpowiedzi
- 61
Witam.
Jakieś 8-9 miesięcy temu kupiłem przedmiot na raty w wysokości ok. 1000 zł przez Santander.
Ale potem zacząłem mieć problemy finansowe, Praktycznie ani złotówki.
Spłaciłem 5-6 rat. Nie zapłaciłem 2 rat ponieważ nie miałem z czego. Bank nie chciał słuchać wyjaśnień.
Po 3 miesiącach dostałem list z zerwaniem umowy i karą umowną ok. 1200 zł. To zrozumiałe. było to miesiąc temu.
Dziś moja babcia (pewnie dlatego że od niej dzwoniłem do Santandera) dostała SMS od firmy e-kancelaria, że niezwłocznie mam zapłacić ponad 3000 zł.
Nie rozumiem z kąd ta kwota skoro dług wobec Santander powinien być 1200.
1800 zł odsetek to chyba jakiś żart?
Jakieś 8-9 miesięcy temu kupiłem przedmiot na raty w wysokości ok. 1000 zł przez Santander.
Ale potem zacząłem mieć problemy finansowe, Praktycznie ani złotówki.
Spłaciłem 5-6 rat. Nie zapłaciłem 2 rat ponieważ nie miałem z czego. Bank nie chciał słuchać wyjaśnień.
Po 3 miesiącach dostałem list z zerwaniem umowy i karą umowną ok. 1200 zł. To zrozumiałe. było to miesiąc temu.
Dziś moja babcia (pewnie dlatego że od niej dzwoniłem do Santandera) dostała SMS od firmy e-kancelaria, że niezwłocznie mam zapłacić ponad 3000 zł.
Nie rozumiem z kąd ta kwota skoro dług wobec Santander powinien być 1200.
1800 zł odsetek to chyba jakiś żart?