M
maniekpn
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2017
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
Proszę o pomoc w sprawie, która na początku wydawała mi się błacha a teraz się skomplikowała:
Na jednym z portali skorzystałem z usługi SMS Premium, zasilając wirtualny portfel, aby móc potem punkty zamieniać na bony zakupowe. Niestety od października zeszłego roku nie mogę wyegzekwować zamówienia (zgosiłem sprawę do UOKiK i otrzymałem odpowiedź, że racja jest po mojej stronie ale to nie jest naruszenie zbiorowych interesów i odesłali mnie do Rzecznika Konsumentów). Za ich radą, wysłałem pismo do Sprzedawcy z informacją o odstąpieniu od umowy i zwrocie wszystkich środków zobowiązując sprzedawcę do wykonania przelewu do 14 dni od otrzymania pisma). Wiem, że sprzedawca tego nie zrobi, gdyż upiera się, że nie otrzymał od operatora środków i nie czuje się zobowiązany do zwrotu czegoś czego nie dostał. Z kolei operator telefoniczny odpowiedział mi, że przekazał środki do sprzedawcy i nie może ich wyegzekwować, i że muszę domagać się zwrotu od sprzedawcy. Rzecznik konsumenta powiedział mi, że może podjać dalsze środki po ustosunkowaniu się (lub jej braku) sprzedawcy w terminie do 14 dni od otrzymania mojego pisma. Moje pytanie brzmi: czy jeśli sprzedawca nie ustosunkuje się, to czy jest to jednoznaczne z uznaniem moich roszczeń? Ustawa 561(5) k.c. mówi TAK ale:Jeżeli kupujący będący konsumentem zażądał wymiany rzeczy lub usunięcia wady albo złożył oświadczenie o obniżeniu ceny, określając kwotę, o którą cena ma być obniżona, a sprzedawca nie ustosunkował się do tego żądania w terminie czternastu dni, uważa się, że żądanie to uznał za uzasadnione.
Moje roszczenie dotyczyło odstąpienia od umowy (rozwiązania z powodu jej nie wykonania), więc nie ma tu chyba zapis 561(5)k.c. Znalazłem w dalszej treści interpretacji tego zapisu, że nie można sobie np pisać: żądam zadośćuczynienia 100zł i jeśli sprzedawca się nie ustosunkuje, to znaczy że jest mi winny 100zł. Proszę o informację, co w mojej sprawie może zrobić Urząd Konsumenta i czy jeśli dojdzie do sprawy cywilnej w sądzie i bym ją przegrał, to czy ja ponoszę wtedy koszty tej sprawy? Czy mogę poprosić aby Urząd Konsumenta reprezentował mnie w sądzie i jeśli stwierdzi, że ja mam rację a sąd to podważy to czy poniosę koszty sądowe?
Proszę o pomoc w sprawie, która na początku wydawała mi się błacha a teraz się skomplikowała:
Na jednym z portali skorzystałem z usługi SMS Premium, zasilając wirtualny portfel, aby móc potem punkty zamieniać na bony zakupowe. Niestety od października zeszłego roku nie mogę wyegzekwować zamówienia (zgosiłem sprawę do UOKiK i otrzymałem odpowiedź, że racja jest po mojej stronie ale to nie jest naruszenie zbiorowych interesów i odesłali mnie do Rzecznika Konsumentów). Za ich radą, wysłałem pismo do Sprzedawcy z informacją o odstąpieniu od umowy i zwrocie wszystkich środków zobowiązując sprzedawcę do wykonania przelewu do 14 dni od otrzymania pisma). Wiem, że sprzedawca tego nie zrobi, gdyż upiera się, że nie otrzymał od operatora środków i nie czuje się zobowiązany do zwrotu czegoś czego nie dostał. Z kolei operator telefoniczny odpowiedział mi, że przekazał środki do sprzedawcy i nie może ich wyegzekwować, i że muszę domagać się zwrotu od sprzedawcy. Rzecznik konsumenta powiedział mi, że może podjać dalsze środki po ustosunkowaniu się (lub jej braku) sprzedawcy w terminie do 14 dni od otrzymania mojego pisma. Moje pytanie brzmi: czy jeśli sprzedawca nie ustosunkuje się, to czy jest to jednoznaczne z uznaniem moich roszczeń? Ustawa 561(5) k.c. mówi TAK ale:Jeżeli kupujący będący konsumentem zażądał wymiany rzeczy lub usunięcia wady albo złożył oświadczenie o obniżeniu ceny, określając kwotę, o którą cena ma być obniżona, a sprzedawca nie ustosunkował się do tego żądania w terminie czternastu dni, uważa się, że żądanie to uznał za uzasadnione.
Moje roszczenie dotyczyło odstąpienia od umowy (rozwiązania z powodu jej nie wykonania), więc nie ma tu chyba zapis 561(5)k.c. Znalazłem w dalszej treści interpretacji tego zapisu, że nie można sobie np pisać: żądam zadośćuczynienia 100zł i jeśli sprzedawca się nie ustosunkuje, to znaczy że jest mi winny 100zł. Proszę o informację, co w mojej sprawie może zrobić Urząd Konsumenta i czy jeśli dojdzie do sprawy cywilnej w sądzie i bym ją przegrał, to czy ja ponoszę wtedy koszty tej sprawy? Czy mogę poprosić aby Urząd Konsumenta reprezentował mnie w sądzie i jeśli stwierdzi, że ja mam rację a sąd to podważy to czy poniosę koszty sądowe?