Socjal - jak to ugryźć?

  • Autor wątku Autor wątku Arkoss
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Arkoss

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2014
Odpowiedzi
12
Dzień dobry,

Na początek przedstawię cała sytuacje, potem będzie czas na pytania.

Nazywam się Arek, mam 23 lata, jestem kawalerem. Nie posiadam żadnego majątku w Polsce. Obecnie przebywam i pracuje na terenie Holandii. Mam w miarę dobrą pracę - spokojnie starcza na życie i na odkładnie pieniędzy. Nie czuje się jednak do końca spełniony - bo mogę więcej. Wiązać przyszłość z Holandią, rozwijać się w tym państwie? To już nie jest takie proste. Po mimo tego, że komunikatywnie znam angielski i powoli zacząłem łapać holenderski, to dalej czuję się tam murzynem - tyle, że białym. Minął ponad rok od kiedy wyjechałem, a w moich oczach wszystko zmierza ku gorszemu. Czas próbować sił gdzieś indziej - Niemcy?

Posiadam obywatelstwo niemieckie i chciałbym zrobić z niego użytek. Tylko jak to ugryźć? Nie chce korzystać z pomocy znajomych, czy też rodziny - chyba, że byłoby to konieczne.

Najpierw skupiłbym się na nauce języka, dopiero potem podjął prace. Nie chce powtórki z Holandii. Z zebranych informacji wynika, że przysługuje mi pomoc socjalna i z takiej pomocy chciałbym skorzystać.

Tylko nasuwają się następujące pytania:
1) Jakie warunki muszę spełniać, żeby ten socjal otrzymać
2) Jakie dokumenty będą mi potrzebne do załatwienia wszystkich formalności.
3) W jakich urzędach załatwia się wszystkie formalności.
4) Jak rozegrać to z meldunkiem. Czy lepiej wynająć sobie mieszkanie, czy też lepiej zatrzymać się u znajomych na okres załatwiania socjalu?
5) Ile zajmuje zajmuje załatwienie socjalu.
6) Czy dam radę załatwić to sam. Mój niemiecki nie jest na poziome komunikatywnym, za to spokojnie dogadałbym się po angielsku - tylko, czy w urzędach jest możliwość rozmowy w tym języku?
7) Jaka pomoc ze strony państwa tak na prawdę mi przysługuje(mieszkanie/kurs/pieniądze).

Z poważaniem,
Arek
 
osobom samotnym do 25 r zycia socjal nie oplaca mieszkania , wyplaca jedynie 80% zasilku
 
Rozumiem. Czyli mieszkanie musiałbym znaleźć samemu. Czyli jaka kwota by mi przysługiwała i jak to wyglądałoby z edukacją?
 
mieszkanie musialbys oplacic sam a zasilku 80% z 392
 
co do nauki, jak masz obywatelstwo to bez problemu dostaniesz z Job Center skierowanie na kurs integracyjny nauki języka niemieckiego

ale czasem okres oczekiwania na miejsce w szkole np w Dortmundzie wynosił 3 miesiące

nie będę czarować, start będzie ciężki
masz jakiś zawód wyuczony? kwalifikacje czy umiejętności potwierdzone papierami?


rozmowy po angielsku w urzędach - tylko jak trafisz na młodą obsługę, ale i tu bywa problem- bo rozumieć rozumieją ale wola odpowiedzieć po niemiecku
 
Zasiłku wyszło by 300 euro + kurs językowy, też do zaakceptowania. Biorąc pod uwagę fakt, że mam możliwość wynajęcia pokoju za kwotę 200 euro ze wszystkimi opłatami, to perspektywa jest kusząca. Przy dołożeniu niewielkiej kwoty od siebie, będę mógł spokojnie oddać się w całości nauce.

Jak już pisałem - nie jestem zainteresowany podjęciem pracy, bez znajomości niemieckiego na poziomie komunikatywnym., dlatego moje klasyfikacje/umiejętności są tu zupełnie nieistotne.

Dziękuje za odpowiedzi i czekam na następne.
 
Dzien dobry,
Ja podobnie jak Arkoss przedstawie najpierw moja sytuacje i bardzo prosze o pomoc.
Mam 26 lat, wykstalcenie wyzsze,wyjechalam do Noemiec w styczniu 2014 r. W kwietniu wychodze za maz za obywatela niemieckiego i bede zameldowana w nadzym mieszkaniu. Moj przyszly maz pracuje na normalny etat i nie korzysta ze swiadczen socjalnych. Dodam ze nie mamy dzieci.

Czy beda mi sie nalezaly jakies swiadczenie po slubie? Takie jak np Hartz IV, albo inne?
Czy panstwo wysle mnie na jakis kurs jezyka?

Pozdrawiam
 
Arkoss napisał:
Zasiłku wyszło by 300 euro + kurs językowy, też do zaakceptowania. Biorąc pod uwagę fakt, że mam możliwość wynajęcia pokoju za kwotę 200 euro ze wszystkimi opłatami, to perspektywa jest kusząca. Przy dołożeniu niewielkiej kwoty od siebie, będę mógł spokojnie oddać się w całości nauce.

Jak już pisałem - nie jestem zainteresowany podjęciem pracy, bez znajomości niemieckiego na poziomie komunikatywnym., dlatego moje klasyfikacje/umiejętności są tu zupełnie nieistotne.

Dziękuje za odpowiedzi i czekam na następne.

Weź pod uwagę, ze po opłaceniu tego pokoju zostanie Ci max 100€, a na miesięczne "przeżycie" (nie pisze tu o funkcjonowaniu na normalnym poziomie) potrzebujesz dodatkowo co najmniej 300-400€ (wyżywienie, dojazdy, komórka, środki czystości itp.).
 
Wziąłem to pod uwagę, i nie byłoby to dla mnie problemem. To, że od siebie będę musiał dołożyć do interesu, to dla mnie sprawa naturalna. Jednak na pewno nie będę potrzebował 400 euro na miesiąc. Ponad rok żyłem w Holandii - w Niemczech życie jest tańsze - nie raz jeździłem tam na zakupy, aby trochę zaoszczędzić.

Czekam na odpowiedzi odnośnie reszty pytań.
 
Urzad Pracy nie jest w pierwszym rzedzie od fundowania kursow jezykowych, jesli oni dojda do wniosku, ze moga znalezc ci prace bez znajomosci jezyka, to wysla cie do takiej pracy i tyle
 
Tego w ogóle nie wziąłem pod uwagę. Na prawdę niemiecki urząd pracy skierowałby osobę z którą komunikacja będzie niemożliwa do pracy, zamiast wysłać ją na kurs językowy? Do jakiej pracy? Z Polakami? Jak już wspomniałem - nie interesuje mnie powtórka z Holandii, już to przerabiałem. Chciałbym do tematu podejść zupełnie inaczej. Najpierw stać się w pełni obywatelem tego kraju, do czego potrzebny mi jest język - inaczej dalej byłbym zwykłym murzynem.

Poprosiłem kilku znajomych którzy mieszkają w Niemczech, żeby poodwiedzali urzędy, przedstawili moją sytuacje. Zobaczymy jakie odpowiedzi oni otrzymają.

Tak czy inaczej dziękuje za odpowiedzi, i czekam na kolejne. Urlop powoli się kończy, a niekoniecznie chciałbym wracać do Holandii.
 
Powrót
Góra