Sp z o.o. w praktyce cz.1

  • Autor wątku Autor wątku johnyzbudowy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

johnyzbudowy

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2017
Odpowiedzi
5
Jako nowy użytkownik chciałbym bardzo serdecznie wszystkich przywitać.

Chciałbym w tym poście opisać pewną sytuację, którą prosiłbym znawców tym podobnych tematów o skomentowanie, a więc do rzeczy.

Od dłuższego czasu razem z dziewczyną myślimy o stworzeniu własnego biznesu tj. biura projektowego, a że nasze branże ze sobą współgrają chcemy działać jako jedno ciało. Stąd pomysł utworzenia spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, w której pełnilibyśmy funkcję wspólników (po 50% udziałów) oraz ja jednocześnie pełniłbym funkcję prezesa zarządu.

WARIANT 1. Zakładamy, że na początku istnienia spółki nadal wykonywalibyśmy pracę u naszych obecnych pracodawców (już jako spółka z o.o.), dlatego na początku istnienia spółki większość przychodu stanowiłby przychód z takiej działalności. I tutaj rodzi się PYTANIE 1, czy pełniąc jednocześnie funkcję wspólnika i członka/prezesa zarządu na mocy uchwały wspólników można wypłacać jednorazową wypłatę (którą spółka wlicza w swoje koszty) [nie mam tu na myśli dywidendy dla wspólników] prezesowi/członkowi zarządu? Jeśli taka forma wypłaty byłaby zgodna z prawem, a jej wysokość byłaby bez limitu to poprzez mądre zarządzanie takim kosztem spółki można de facto zapłacić tylko podatek PIT od dochodu
prezesa/członka zarządu. Jeśli się mylę, proszę wyprowadzić mnie z błędu.

WARIANT 2. Zakładamy, że na początku istnienia spółki nadal wykonywalibyśmy pracę u naszych obecnych pracodawców z tą różnicą, że tylko moja działalność używałaby mechanizmu spółki do rozliczeń z pracodawcą, co stanowiłoby przychód dla spółki, a dziewczyna ze swoim obecnym pracodawcą nadal utrzymywałaby relację przez umowę o pracę. Jednakże poprzez dodatkową działalność na rzecz innych podmiotów mogłaby, ale nie musiałaby przyczyniać się do zwiększania przychodów spółki. W tym miejscu rodzi się PYTANIE 2: czy sytuacja w jakiej znalazłaby się dziewczyna (pełniąc jednocześnie funkcję wspólnika i członka zarządu, lub tylko funkcję wspólnika) mogłaby w ogóle mieć miejsce?

Jednocześnie zaznaczam, że jako prezes zarządu nie miałbym żadnej umowy tj. o pracę/zlecenie/kontrakt ze wspólnikami (czyli m.in. ze samym sobą) z tego tytułu chciałbym unikać płacenia zus.

Na razie to wszystko co chciałbym napisać w tym temacie. Liczę na dużo waszych wypowiedzi :beer:, za które serdecznie dziękuję

pozdrawiam
 
PYTANIE 3: Czy istnieje możliwość, że spółka będzie istniała w krs, ale nie będą wykonywane przez nią żadne operacje? Czy w takiej sytuacji spółka musi mieć zdeklarowane biuro rachunkowe, które będzie zajmowało się prowadzeniem ksiąg rachunkowych, czy taka konieczność zachodzi dopiero w momencie wykonania przez spółkę pierwszej operacji?
 
Pobierzcie się i załóżcie działalność.

1. Wynagrodzenie to koszt w CIT a przychód w PIT. Suma sumarum wyjdzie prawie na to samo (15% CIT vs 18% PIT). Do tego może dojść ZUS w umowie zlecenie. Jest wiele sposobów na pozadywidendowe wypłacanie pieniążków ze spółki.

2. Nie rozumiem do końca, ale takie zachowanie nie powinno wywołać w praktyce skutków podatkowych.

3. Na otworzenie ksiąg rachunkowych sp. ma 15 dni od zdarzenia uzasadniającego takie działanie - wpisu do KRS czyli rozpoczęcia działalności.
 
anz napisał:
Pobierzcie się i załóżcie działalność.

1. Wynagrodzenie to koszt w CIT a przychód w PIT. Suma sumarum wyjdzie prawie na to samo (15% CIT vs 18% PIT). Do tego może dojść ZUS w umowie zlecenie. Jest wiele sposobów na pozadywidendowe wypłacanie pieniążków ze spółki.

W momencie kiedy spółka takim kosztem (jednorazową wypłatą dla członka zarządu/prezesa) będzie generowała ujemny dochód, nie zapłaci CITu, osoba, która taką wypłatę pobierze będzie musiała odprowadzić podatek dochodowy, tak więc osoba (wspólnik/prezes) taka zapłaciłaby tylko(albo aż) podatek dochodowy. Mylę się??


anz napisał:
3. Na otworzenie ksiąg rachunkowych sp. ma 15 dni od zdarzenia uzasadniającego takie działanie - wpisu do KRS czyli rozpoczęcia działalności.

Czyli wynika z Twojej wypowiedzi tyle, że czy się dokonuje jakichś operacji przez spółke czy też nie, obowiązek prowadzenia ksiąg (w takim wypadku byłyby "puste") jest??
 
Po co Ci spółka niewykonująca operacji gospodarczych? Zwłaszcza że to co planujesz to jak najbardziej operacje gospodarcze wymagające księgowania w pełnej księgowości. Księgi spółki nigdy nie będą puste - trzeba zaksięgować chociażby kapitał zakładowy.
 
Oczywiście, że tak, pytanie czysto teoretyczne.
 
Daj sobie spokój ze spółką tego typu... Czy jesteś świadom, że oprócz innych spraw będziesz musiał zbierać zgromadzenia wspólników (OK, jest Was dwóch, ale dochodzą dodatkowe formalności), pisać protokoły i uchwały, prowadzić inną dokumentację, co roku składać sprawozdania do KRS (oczywiście płatne), itd? A jak się nie wypali, to likwidacja, która długo trwa i też kosztuje... I zawsze można podpaść, ponieważ na pewno nie znasz się na prawie tak, żeby nie korzystać z pomocy prawników. Więc albo płacisz, albo jest ryzyko jakichś tam - nie pamiętam? grzywien? Nawet do 20 tys? Założenie spółki kosztuje, prowadzenie kosztuje, likwidacja kosztuje. Trzeba mieć księgową, bo, jak już napisali, prowadzi się pełna księgowość. I inne tego typu zabawy. Nie zanudzisz się. Tak że zastanów się lepiej nad formą prowadzenia DG.


PS wiem, bo właśnie likwiduję:/
 
Powrót
Góra