M
m4rsh4ll2
Użytkownik
- Dołączył
- 09.2008
- Odpowiedzi
- 30
W 1995 roku zmarł mój ojciec. Moja matka z siostrą w zmowie zabrały testament, który ojciec sporządził 1-2 lat wcześniej.
Ojciec zmarł nagle i One były przy nim pierwsze. Na swoją drugą wykonawczynię wybrał drugą siostrę, która mieszka w innym mieście. Powiedział że testament jest w płaszczu i komu co zapisał. Z matką nie żyli od 10 lat. Siostra na pogrzebie zapytała mamę co z testamentem., na co otrzymała odpowiedz że w rodzinie byłyby kłótnie. Mnie też ojciec powiedział co komu ile zapisał. Pani u której mieszkał od lat też powiedział o testamencie. Tylko problem jest teraz z tym jaki to był testament czy odręczny, czy sporządzony przez notariusza. Przez telefon ojciec powiedział mojej siostrze, że zrobił to jak należy. Być może był u notariusza, ale ta kancelaria już nie istnieje. Gdzie może być ten testament, jak go szukać. A jeśli sporządził go odręcznie, czy jest szansa na wykonanie jego ostatniej woli gdyby np. zniszczyły ten testament.
Mnie powiadomiły o śmierci ojca po kilkunastu godzinach, przeszukując jego dom, choć mieszkałam w tym samym mieście.
Ojciec zmarł nagle i One były przy nim pierwsze. Na swoją drugą wykonawczynię wybrał drugą siostrę, która mieszka w innym mieście. Powiedział że testament jest w płaszczu i komu co zapisał. Z matką nie żyli od 10 lat. Siostra na pogrzebie zapytała mamę co z testamentem., na co otrzymała odpowiedz że w rodzinie byłyby kłótnie. Mnie też ojciec powiedział co komu ile zapisał. Pani u której mieszkał od lat też powiedział o testamencie. Tylko problem jest teraz z tym jaki to był testament czy odręczny, czy sporządzony przez notariusza. Przez telefon ojciec powiedział mojej siostrze, że zrobił to jak należy. Być może był u notariusza, ale ta kancelaria już nie istnieje. Gdzie może być ten testament, jak go szukać. A jeśli sporządził go odręcznie, czy jest szansa na wykonanie jego ostatniej woli gdyby np. zniszczyły ten testament.
Mnie powiadomiły o śmierci ojca po kilkunastu godzinach, przeszukując jego dom, choć mieszkałam w tym samym mieście.