C
cy3ul
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2007
- Odpowiedzi
- 5
Sprawa jest skomplikowana i bardzo mnie ciekawi czy da sie to jakoś zaltwic bez sprawy o zasiedzenie. Moja babcia opiekuje się działką po swoich rodzicach. Ojciec babci sporządził testament i przepisał jej wszystko co miał ( tzn. działkę na której kiedyś mieszkał ). Po jego śmierci odbyła się sprawa spadkowa i sąd wydał postanowienie zgodnie z testamentem, że moja babcia odziedziczyła wszystko po swoim ojcu ( tzn działkę ).
Teraz chciałaby przepisać działkę na mnie. Co jednak się okazuje.
W wypisie rejestru gruntów jest:
- Posiadacz samoistny ( Teść ojca babci ) - nie żyje;
- użytkownik ( Ojciec babci ( nie żyje ) - czyli teraz już babcia )
- użytkownik ( Mąż siostry babci ) - żyje.
Niema aktu własności tej działki na ojca babci.
Co ciekawsze działka kiedyś była jedna a po śmierci "Posiadacza samoistnego" , działka została podzielona na 2 wymienionych użytkowników, lecz nie zgłoszona do rejestru gruntów.
Czy istnieje jakaś szansa żeby działkę przepisać na mnie, żebym mógł się wybudować? Sprawa o zasiedzenie odpada nie minęło 30 lat.
Proszę o wskazówki.
Za wszystkie porady serdecznie dziękuje.
Teraz chciałaby przepisać działkę na mnie. Co jednak się okazuje.
W wypisie rejestru gruntów jest:
- Posiadacz samoistny ( Teść ojca babci ) - nie żyje;
- użytkownik ( Ojciec babci ( nie żyje ) - czyli teraz już babcia )
- użytkownik ( Mąż siostry babci ) - żyje.
Niema aktu własności tej działki na ojca babci.
Co ciekawsze działka kiedyś była jedna a po śmierci "Posiadacza samoistnego" , działka została podzielona na 2 wymienionych użytkowników, lecz nie zgłoszona do rejestru gruntów.
Czy istnieje jakaś szansa żeby działkę przepisać na mnie, żebym mógł się wybudować? Sprawa o zasiedzenie odpada nie minęło 30 lat.
Proszę o wskazówki.
Za wszystkie porady serdecznie dziękuje.