Spadek dla psa lub kota - a zdolność prawna

  • Autor wątku Autor wątku Seb72
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Seb72

Zbanowany
Dołączył
03.2011
Odpowiedzi
4 441
Od czasu do czasu media donoszą o zdziwaczałych milionerach,
np. aktorach którzy zapisują wielomilionowy majątek psu lub kotu

Jak to wygląda od strony prawnej?
Czy w tamtych systemach prawnych pies lub kot mają zdolność prawną?

Jeśli nie mają, to jakim cudem dziedziczą?

A jeśli mają, to czy tzn. że w tamtych dalekich krajach (teoretycznie) kot lub pies mógłby być np. posiadaczem udziałów w spółkach? Co do zasady, jak podmiot ma zdolność prawną to może posiadać udziały, dobrze myślę?

Dlaczego zatem nigdy nie słyszałem o podmiotach których udziałowcem byłby kot lub pies? Gdyby takie podmioty mogły istnieć, to zapewne by istniały, a gdyby istniały stwarzałyby problemy władzom podatkowym (oszustwo podatkowe, a właścicielem firmy zwierzę)

Ciekawi mnie, jaki jest status prawny zwierzęcia-spadkobiercy w takich krajach które dopuszczają dziedziczenie przez zwierzę...
 
Zwierzęta w żadnym znanym mi systemie prawnym nie mają zdolności prawnej. Spadkobiercami w wyżej opisanych przypadkach są konkretne osoby fizyczne/prawne, na które nałożony został obowiązek oznaczonego działania, polegającego np. na sprawowaniu opieki nad kotem, psem czy szympansem (u nas coś takiego dałoby się zrobić także, vide art. 982. k.c.).
 
Albo tworzone są fundacje, które mają za zadanie opiekowac sie Panem Kotem.
 
z tego co wiem w PL fundacja może pomagać kotom ogólnie ... ale dopuszczam myśl że prawo austryjackie lub jakieś inne może pozwalać na powołanie fundacji zajmującej się tym konkretnym jednym kotem.

i to jest w sumie odpowiedź na moje pytanie - pies czy kot "dziedziczy" w cudzysłowiu, mimo że nie ma zdolności prawnej.
 
Powrót
Góra