Spadek - już jest potwierdzenie, co dalej w sytuacji zrzecze

  • Autor wątku Autor wątku _Niezapominajka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

_Niezapominajka

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2006
Odpowiedzi
9
Witam
Sprawa wygląda następująco:
Babcia umarła 20 lat temu. 7 spadkobierców. Teraz moja mama założyła sprawę spadkową, bo chcemy ten dom odzyskać.
To była sprawa o nabycie spadku, wszyscy dostali zawiadomienie,nikt na nią nie przyjechał, bo za daleko..poza tym nikt tego domu nie chce.
Po sprawie (od razu)za namową jakiegoś pracownika w sądzie (mama dostała wzór) wszyscy napisali odręcznie zrzeczenie się tego spadku na mamę.

Teraz mama dostała odpis tego nabycia spadku. Przyszło pocztą. Czy tylko mama to dostanie, czy wszyscy powinni dostać?
W tym dokumencie pisze,że w ciągu 30 dni trzeba założyć tą 2 sprawę (czy to prawda,że to kosztuje 600 zł?) albo wszyscy spadkobiercy w terminie 30 dni muszą rozliczyć się z US i zapłacić podatek.
Czy muszą ten podatek płacić, skoro zaraz po sprawie wysłali te zrzeczenia? Wiem,że gdyby babcia umarła teraz nie płacili by podatku, bo w 1 linii są zwolnieni z niego, a jeśli babcia umarła tak dawno to obowiązują tamte przepisy podatkowe? gdzie tego szukać (w sieci..)
Nie wiemy co dalej robić, czy mama sama ma się rozliczyć z całości, czy wszyscy?
No i kto ustala wartość? w US nie wiedzą (raczej nie chcą powiedzieć, bo czytałam gdzieś,że jeśli wartość będzie znacznie zaniżona to wezwą rzeczoznawcę na koszt podatnika...)
Rodzina się wścieknie jak się okaże,że teraz każdy ma latać po US i podatki płacić, skoro nic nie chcą i się tego zrzekli na piśmie.

Zadzwoniłam do miejscowego US i powiedzieli mi,że tu gdzie mieszkam termin 30 dniowy nie jest wymagany jeśli podatek i tak trzeba zapłacić, dotyczy to tylko tych spraw, kiedy jest zwolnienie z podatku. To w każdym US może być inaczej? :D
 
No to mamy niezłe pomieszanie materii.
Nie można się zrzec spadku, tylko go odrzucić. Ale w tym przypadku jest to niemożliwe bo minął termin 6 miesięcy od śmieci babci, który uprawniał do odrzucenia.
Coś mi się wydaje, że to niby zrzeczenie-odrzucenie było nieskuteczne i teraz wszyscy spadkobiercy są zobowiązani zapłacić podatek.
Wartość spadku (jego składników) podaje spadkobierca. Trzeba to zrobić rzetelnie, bo jak się US nie spodoba, to będzie tak jak Pan pisze.
Używając określenia "rzetelnie" oznacza podanie rynkowej wartości spadku.
A co oznacza wartość rynkowa?
[cytat:1vvmhkmc]wartość rynkową określa się na podstawie przeciętnych cen stosowanych w obrocie rzeczami tego samego rodzaju i gatunku, z uwzględnieniem ich miejsca położenia, stanu i stopnia zużycia oraz w obrocie prawami majątkowymi tego samego rodzaju, z dnia powstania obowiązku podatkowego.[/cytat:1vvmhkmc]
Spadkobiercy zobowiązani do zapłaty podatku muszą wypełnić zeznanie podatkowe na formularzu SD-3.
Natomiast przeniesienie własności (nie zrzeczenie się), a dokładnie swoich udziałów na rzecz mamy powinno odbyć się podczas działu spadku.
 
Czyli powinno być w tych papierach napisane przenoszę swoje udziały na...<tu dane mojej mamy>
Sprawa o dział spadku to chyba właśnie ta, którą teraz mama ma założyć? pierwsza była o nabycie, teraz będzie o dział(?)
W tamtejszym sądzie pracownica powiedziała,że ma złożyć mama wniosek + te spisane zrzeczenia (czy przeniesienia własności jeśli tak to się nazywa), sąd informuje wszystkich spadkobierców jaka sprawa się odbędzie, wtedy jeśli nie ma sprzeciwu to nie musi przyjeżdżać osobiście, albo może zaskarżyć np zafałszowany dokument przeniesienia...
Nie znam się na fachowych zwrotach, więc pewnie nie nazywam tych rzeczy jak należy, chciałam uściślić, czy aby pracownica sądu nie mówiła tego, tylko,żeby sobie pogadać..
Czyli teraz w ciągu tych 30 dni każdy musi rozliczyć się z US, a my ewentualnie musimy oddać im to co zapłacili,żeby było uczciwie (?)
 
[cytat:3aiq2l03]Czyli powinno być w tych papierach napisane przenoszę swoje udziały na...<tu dane mojej mamy>[/cytat:3aiq2l03]
Nie chodzi o to co powinno być napisane, tylko o to, że nie można tego uczynić na postępowaniu dotyczącym stwierdzenia nabycia spadku.
To się załatwia przy dziale spadku.
[cytat:3aiq2l03]Sprawa o dział spadku to chyba właśnie ta, którą teraz mama ma założyć? pierwsza była o nabycie, teraz będzie o dział(?)[/cytat:3aiq2l03]
Tak właśnie.
Taniej i szybciej będzie u notariusza, a nie w sądzie zakładając, że jest zgodność stron co do podziału.

Panuje mylne przekonanie, że każdy pracownik sądu (łącznie z referentem) posiadają wystarczający zasób wiedzy prawniczej li tylko przez to, że tam pracują. Jak widać w tej historii tak nie jest.
W terminie jednego miesiąca od powstania obowiązku podatkowego trzeba złożyć zeznanie (tym momentem jest data uprawomocnienia orzeczenia sądu dotyczącego stwierdzenia nabycia spadku), ale każdy poszczególny spadkobierca musi to zrobić osobiście , a mama niech zapłaci za nich ten podatek w ten sposób, że da im swoje środki pieniężne na ten cel.
Dla jasności, złożenie zeznania podatkowego nie jest tożsamym z wezwaniem do zapłaty.
Po sprawdzeniu zeznania US wyda stosowną decyzję w tej kwestii podając kwotę i termin do zapłaty.
 
Powrót
Góra