M
maja23
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2009
- Odpowiedzi
- 2
Witam!
Sprawa, w której chciałabym się doradzić dotyczy kamienicy, która była własnością moich dziadków. Kiedy w latach 70-tych zmarła moja babcia, spadek po niej odziedziczył mój dziadek i ośmioro jego dzieci (w ustalonych częściach). Po paru latach dziadek zmarł, ale niestety nie zostawił testamentu i nie zostało przeprowadzone żadne postępowanie spadkowe. Ta sytuacja trwa do dzisiaj. W głownej części domu mieszka moja mama, w drugiej gospodarczej jej siostra, troje z rodzeństwa nie żyje, a pozostali mieszkają w innych miejscowościach. Żadne z nich nie rościło sobie praw do własności, żadne nie interesuje się stanem kamienicy i kosztami jej utrzymania, oprócz mojej mamy, która z racji tego, że w niej mieszka była niejako do tego zmuszona.
Chcę, a właściwe muszę uporządkować sprawy spadkowe w imieniu mojej mamy, ale nie wiem od czego zacząć. Zapewne jedna siostra mamy będzie chciała swoją część, w której mieszka, reszta nie chce nic.
Zasiedzenie, dział spadku, zniesienie wspólwłasności, co w tym wypadku było by najlepsze? Nie mam zielonego pojęcia.
Czy dzieci po zmarłym rodzeństwie mojej mamy też mają prawo do części spadku? Niestety nie wiem gdzie dwoje z nich przebywa.
Bardzo proszę o radę, będę niezmiernie wdzięczna.
Sprawa, w której chciałabym się doradzić dotyczy kamienicy, która była własnością moich dziadków. Kiedy w latach 70-tych zmarła moja babcia, spadek po niej odziedziczył mój dziadek i ośmioro jego dzieci (w ustalonych częściach). Po paru latach dziadek zmarł, ale niestety nie zostawił testamentu i nie zostało przeprowadzone żadne postępowanie spadkowe. Ta sytuacja trwa do dzisiaj. W głownej części domu mieszka moja mama, w drugiej gospodarczej jej siostra, troje z rodzeństwa nie żyje, a pozostali mieszkają w innych miejscowościach. Żadne z nich nie rościło sobie praw do własności, żadne nie interesuje się stanem kamienicy i kosztami jej utrzymania, oprócz mojej mamy, która z racji tego, że w niej mieszka była niejako do tego zmuszona.
Chcę, a właściwe muszę uporządkować sprawy spadkowe w imieniu mojej mamy, ale nie wiem od czego zacząć. Zapewne jedna siostra mamy będzie chciała swoją część, w której mieszka, reszta nie chce nic.
Zasiedzenie, dział spadku, zniesienie wspólwłasności, co w tym wypadku było by najlepsze? Nie mam zielonego pojęcia.
Czy dzieci po zmarłym rodzeństwie mojej mamy też mają prawo do części spadku? Niestety nie wiem gdzie dwoje z nich przebywa.
Bardzo proszę o radę, będę niezmiernie wdzięczna.