Spadek - kredyt po śmierci ojca

  • Autor wątku Autor wątku ZORA23
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

ZORA23

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
2
W lutym 2009r. zmarł mój ojciec. Przez 20 lat płacił na mamę alimenty zasądzone sądownie około. 500,-zł.(nie mieli rozwodu) Pół roku przed śmiercią kupił na raty okna do mieszkania kobiety u której mieszał około 18 lat bez meldowania.(kredyt nie był ubezpieczony,chorował na raka, kredyt na adres zameldowania a korespondencję bank wysyłał na adres zamieszkania).
Dzisiaj po 8 miesiącach bank wzywa nas (mamę siostrę i mnie - spadkobierców) do spłaty rat za te okna (około 2 tys. Postępowanie spadkowe nastąpiło dwa miesiące temu ( tylko wspólne mieszkanie własnościowe). Nie mam zamiaru tego tak zostawic. Wiem, że musimy splacic te raty ale dlaczego mamy:???: płacic za prezenty ojca. Ona nigdy nie pracowała jest kobietą z marginesu ale za to jaka czujna. Nawet ręką nie tknęła w sprawie pogrzebu. Ojciec przez 20 lat nie dołożył złotówki do naszego mieszkania. Pogrzeb wypadało zrobic - do dziś słyszę umiecie wybaczac. I co nam po tym ! Z góry dziękuję!
 
Nie ma znaczenia, gdzie i dla kogo zrobił te okna. Właściwie okna same w sobie też nie mają znaczenia - liczy się to, że ojciec sam na siebie wziął kredyt, i go nie spłacił - zatem, o ile spadkobiercy w ustawowym terminie 6 m-cy nie odrzucili spadku, to odpowiadają za jego (ojca) długi wprost, czyli zarówno tym, co odziedziczyli (jeśli coś takiego było), jak i swoim majątkiem.
 
Powrót
Góra