spadek mój tata jest załamany

  • Autor wątku Autor wątku jerzy25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jerzy25

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2009
Odpowiedzi
11
Proszę o pomoc
jest to sprawa delikatna mój tata chodzi załamany..

By bylo wiadomo oco chodzi to opisze pokolei jak bylo...

Mojego taty mama umarła paręnaście lat temu .rodzice taty posiadali duże gospodarstwo(pola...itp)mój tata wybudował dom za własne pieniądze na działce ojca(wszystkie rachunki stały na dziadka,działka też chodziło o jakieś ulgi czy coś)inni rodzeństwo taty(bracia) też się wybudowali...po śmierci babki dziadek zamieszkał anus...po jakimś czasie bracia taty wzięli dziadka i przepisali na siebie pola bez wiedzy mojego taty....jak sprawa wyszła na jaw to mówili mu że dostanie to gdzie mieszkamy..(dom który wybudował z działka na której stoi)tata chcąc żyć w zgodzie z braćmi i mieć spokój nic nie robił w tej sprawi(myślał ze to co ma będzie jego-choć stoi to na dziadka)po paru latach,7 miesięcy temu dziadek umarł..3 miesiące temu sprawa w sadzie o podział majątku dziadka(domu i działki gdzie mieszkamy)bracia taty pazerni mówią ze im się jeszcze należny i cze ba to podzielić po dziadku i żeby cicho siedział bo będzie spłacał dom który nawet sam wybudował...była sprawa i sad nakazał podział na 4 części....
TATA SIĘ ZAŁAMAŁ.....
Proszę o pomoc co można zrobić
Czy można się starać sądownie o (odszkodowanie )ze potajemnie bracia przepisali na siebie pola a tacie nic nie dali?????
przecież mu się jakaś cześć należała po matce nawet...jak dziadek żył i przepisał to na 3 synów bez taty.
możne jak by to było możliwe to bracia taty by się trochę opanowali i ten dom co tata wybudował z działką zrzekli się na niego...
oni nabrali od dziadka hektary a tata niema nic..... nawet te60 arów z domem chcą wziąć

PROSZE O POMOC W TEJ SPRAWIA
 
Bo wujkowie to pewnie katolicy, poproś księdza by im wytknął wadliwość moralną postępowania, bo czy nie popełniają jednego z grzechów głównych, a tak co do prawa to masz skomplikowany problem raczej nie na forum, radzę skorzystać z prawnika, bo rzecz wymaga podjęcia ustaleń "od śmierci mamy", albo nawet wcześniejszych. Rzecz bowiem w księgach wieczystych, formalnoprawnym sposobie nabywania nieruchomości, itp.
 
jeśli było przepisanie - darowizna, to jej wielkość (wartość) należy zaliczyć do schedy spadkowej i żądać od nich stosownego zachowku, nie jest to łątwa sprawa, skoro wali się wam życie na głowę, to proponuje udać się po poradę prawną do specjalisty, nie zaszkodzi wydać ze 100 złotych; powinniście to wcześniej zrobić
 
Powrót
Góra