A
azislodowy
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2015
- Odpowiedzi
- 4
Witam,
Mam prośbę o poradę prawną, chodzi o kwestie spadkowe.
Sytuacja wygląda w następujący sposób. Babcia zmarła kilka lat temu nie pozostawiając spadku. Sprawa nigdy nie została rozwiązana, więc obecnie jest pięciu spadkobierców domu - 4 braci oraz siostra (moja matka). Pytanie brzmi w jaki sposób mogę ja jako syn nabyć prawa do spadku tejże nieruchomości unikając płacenia podatku. Całą rodzina jest chętna aby rozwiązać tę sprawę, lecz jako że sprawy spadkowej nigdy nie było a z tego co się orientowałem to uniknąć podatku mógłbym tylko jeśli najbliższa rodzina (a chyba wujkowie taką nie są) przekazała by spadek na mnie. Więc na ten moment dom ma 5 właścicieli i każda sprawa związana z domem wymaga pozwoleń od każdego członka co jest dosyć problematyczne.
Jakie są możliwości rozwiązania tego sporu? Czy bracia musieliby się zrzec spadku na rzecz mojej matki i wtedy ona jako jedyna spadkobierczyni mogłaby przekazać ten spadek bezpośrednio na mnie?
Z góry dziękuję za odpowiedź,
Mateusz Marchwicki
Mam prośbę o poradę prawną, chodzi o kwestie spadkowe.
Sytuacja wygląda w następujący sposób. Babcia zmarła kilka lat temu nie pozostawiając spadku. Sprawa nigdy nie została rozwiązana, więc obecnie jest pięciu spadkobierców domu - 4 braci oraz siostra (moja matka). Pytanie brzmi w jaki sposób mogę ja jako syn nabyć prawa do spadku tejże nieruchomości unikając płacenia podatku. Całą rodzina jest chętna aby rozwiązać tę sprawę, lecz jako że sprawy spadkowej nigdy nie było a z tego co się orientowałem to uniknąć podatku mógłbym tylko jeśli najbliższa rodzina (a chyba wujkowie taką nie są) przekazała by spadek na mnie. Więc na ten moment dom ma 5 właścicieli i każda sprawa związana z domem wymaga pozwoleń od każdego członka co jest dosyć problematyczne.
Jakie są możliwości rozwiązania tego sporu? Czy bracia musieliby się zrzec spadku na rzecz mojej matki i wtedy ona jako jedyna spadkobierczyni mogłaby przekazać ten spadek bezpośrednio na mnie?
Z góry dziękuję za odpowiedź,
Mateusz Marchwicki