Spadek po 60-ciu latach

  • Autor wątku Autor wątku kelts
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kelts

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
10
1938 zawarte malzenstwo oboje wdowcy
On 5-cioro dzieci jedno nieletnie
Ona 1-no dziecko nieletnie
Ona wprowadza sie do domu i splaca jego zadluzona (z powodu doroslych dzieci) gospodarke Sprzedaje swoje grunty i material budowlanny
Wszystkie jego dzieci poza domem bo po pobiciu ich obojga wyrok ktory ich "wyprowadzil" do tego wyrzeka sie doroslych
Najmlodsza jego wyjechala i pozostala za granica (jedyna dobra)
On umiera 1941 i urzedowym testamentem pozostawia wszystko zonie
Gospodaruja same do 1949 w ktorym ona umiera
Urzedowy testament -dla corki (19 lat) zabudowania i polowa ziemi (bo sumienie jej nakazalo dac cos jego dzieciom)
Pol roku po jej smierci jedna z corek z mezem zagarniaja wszystko przez napad
Wyrzucaja samotna 19-nasto letnia matke (3-miesieczne dziecko z gwaltu)
na wioskowa ulice bez osobistych rzeczy
Milicja nie pomogla bo maz napadajacej jest miejscowym sekretarzem partii
Odbywa sie (1949 rok)rozprawa o nabycie spadku Zostaje zawieszona
1955 grabiezcy chca zakwestionowac testament ojca - sprawa umorzona
1968 adwokatka gubi dokumenty sprawy corki spadkodawczyni
1974 wniosek syna grabiezcow(karany za oszustwa) i przepisanie wlasnosci jako wlasciciela bez ujawnienia w kW
Podstawa "ponad 10-letnie gospodarowania" do 1974 wlascicielem w KW
byl zmarly 1941
2007 nowe wpisy w KW darowizny i podobne ale posiadlosc

Jak sie do tego wziasc?
Dzisiaj moja 79- letnia matka przekazala mi wszystkie prawa do dzialania na rzecz odzyskania jej wlasnosci
 
To forum,to nie porady wykwalifikowanych prawników.Piszesz tak chaotycznie,ze nie wiem,czy ktos z forumowiczów zechce cos ci doradzic.Według mnie ta sprawa jest tak zawiła,ze jedynie dobry prawnik z dobrej kancelarii adwokackiej moze ci pomóc.
 
Gdyby nie byla zawila to nie byloby tej sprawy Licze na kogos kto mial podobne sprawy i jest w stanie mi cos poradzic
Jezeli dodam ze wszystkie testamenty sa w archiwach i nikt nie jest w stanie zrozumiec dlaczego prawo zostalo przez tyle lat omijane
To tylko 12 hektarow ziemi i zabudowania ktore stoja w niezmienionym stanie od wojny
Chaotycznie ale chronologicznie
Kto zna adwokata ktory sie tego nie wystraszy?
 
Wejdz na internecie na kancelarie adwokackie (tu wpisz gdzie) i wyskoczą ci prawnicy w twoim miescie.Nie oczekuj prosze na forum,ze ktos ci bedzie szukał,czy polecał prawników.Sprawa jest bardzo zawiła,a zatem trzeba najpierw porady prawnika czy jest do wygrania,ocenic szanse i koszty i wtedy będziesz wiedziec czy to sie opłaci.Powiem ci tylko tyle,ze u mnie toczy się w tej chwili sprawa spadkowa,nie zawiła,a trwa juz ponad trzy lata.Dlatego nalezy byc konsekwentnym i jak sie powiedziało a,trzeba powiedziec i b i dojsc do zet.Koszty tez bedą spore.
 
Sprobowac mozna
To sprawa dla dobrego prawnika ktory pomimo checi zarobku ma ambicje
Faktem jest ze mam juz termin u adwokata Upowaznienia do dzialania i
pelnomocnictwo
Znalazlem dokumenty spraw w archiwach i mam wszystkie dane z KW
Bede na bierzaco informowal co sie w sprawie dzieje
Dziekuje za odpowiedz
 
Powrót
Góra