Spadek po babci 5 lat po smierci. Skaplikowane?

  • Autor wątku Autor wątku GolfBravo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

GolfBravo

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2021
Odpowiedzi
3
Prosze o parade czy da nie zalatwic te sprawe spadkowa samemu, bez prawnikow? Od 1990 nie mieszkam w Polsce, ale moge w razie potrzeby poleciec na kilka dni aby wszystko zalatwic (jako zastepny).

Babcia umarla w Polsce w roku 2016, nie zostawiajac testamentu, i do tej pory nic z jej majątkiem nie zrobiono.

Fakty:
• w 2005 babcia przeprowadzila sie na stare lata na drugi koniec swiata z Australii do Polski, i kupila tam mieszkanie, a w 2016 zmarla
• babcia (wdowa) miala dwoch synow (spadkobiercow): moj ojciec i jego brat (moj stryj), czli spadek 50%/50%
• z moim ojcem nikt z rodziny nie ma kontaktu juz od 5 lat, nawet nie wiemy czy zyje (ma/mialby teraz 70 lat). O smierci swojej matki dowiedzial sie odemnie przez telefon, i kilka tygodni pozniej sluch o nim zaniknal.
• moj stryj od 12/12/1981 nie mieszka w Polsce - nawet nie byl na pogrzebie swojej matki (mojej babci) - tak wiec wogole nie ma pojecia o Polskim prawie/urzedach/sprawach spadkowych. Wszystkie ustawowe terminy juz dawno minely - spadku ani nie przyjal, ani nie odrzucil.
• na pogrzebie babci w Krakowie bylem tylko ja i kilku jej starych znajomych - polecialem do Polski na kilka dni aby zorganizowac jej pogrzeb, i jedynym dokumentem jaki narazie posiadam to jej akt zgonu
• babcia miala swoje wlasne mieszkanie, ktore od 5 lat stoi puste
• mial sie tym mieszkaniem zajac moj stryj w 2017, czyli rok po smierci babci, ale nie mogl wtedy przyleciec do Polski z roznych powodow
• w 2018 zadzwonil do mnie adwokat z Polski, ktorego wynajela spoldzielnia w ktorej bloku jest mieszkanie po babci, poniewaz caly czas podobno naliczane sa oplaty. Spoldzielnia podobno miala juz dosyc czekania na uregulowanie tej sprawy i poprosila tego adwokata aby zajal sie spieniezeniem tego mieszkania, splaceniem dlugow wobec spoldzielni, i podzieleniem reszty spadku. Dalem jemu dane mojego ojca (jego ostatni znany adres i numer telefonu) oraz mojego stryja.
• o sprawie prawie zapomnialem, poniewaz myslalem ze zajmuje sie tym adwokat, ale w 2019 okazalo sie ze ten adwokat wynajety przez spoldzielnie wogole sie nawet nie skontaktowal z moim stryjem
• stryj mial przyleciec do Polski z 2020 aby sprobowac wszystko uregulowac, ale z powody pandemii granice Australii sia zamkniete. Ostatnio stwierdzil nawet ze nie jest tym mieszkaniem zainteresowany, i nie chce mu sie leciec na drugi koniec swiata aby to uregulowac.
• teraz jest 2021, i wydaje mie sie ze jak sie sam za ten spadek nie zabiore, to koniec
• mieszkanie trzeba bedzie sprzedac, poniewaz ani ja, ani moj stryj nie potrzebujemy tego mieszkania

Pytania:
• do Polski bede mogl przyleciec najwczesniej z Grudniu na kilka(nascie) dni aby to uregulowac - od czego i gdzie zaczac?
• czy da sie to wszystko zalatwic samemu, czy musze wynajac adwokata?
• do jakich urzedow musze sie udac, i jakie potrzebuje dokumenty?
• abym mogl to mieszkanie ewentualnie sprzedac (i uregulowac dlugi), co potrzebuje zrobic moj stryj?
 
GolfBravo napisał:
abym mogl to mieszkanie ewentualnie sprzedac (i uregulowac dlugi), co potrzebuje zrobic moj stryj?

Ze zbyciem nieruchomości nie powinno być problemu gdyż takie czynności można przeprowadzić w pomocą umocowanego notarialnie pełnomocnika (zatem zbywca nie musi fizycznie przebywać na terytorium RP) ale do rozporządzania rzeczą potrzeba wcześniejszego przeprowadzenia postępowania w sprawie nabycia spadku. Wobec tego, że nie jest Pan pewny czy postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku zostało wydane w pierwszej kolejności należy ustalić czy nie doszło już do stwierdzenia nabycia spadku i czy faktycznie lokal mieszkalny nadal jest formalnie własnością babci. Wierzyciel (spółdzielnia) mógł wnieść o stwierdzenie nabycia spadku po babci a nieobecnych spadkobierców mogli zastępować kuratorzy dla osób nieznanych z miejsca pobytu. W celu ustalenia czy wydano już postanowienie w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku po babci należy skontaktować się telefonicznie z sądem spadku i zapytać czy postępowanie spadkowe po danej osobie było prowadzone. Sądem spadku będzie sąd rejonowy miejscowo właściwy dla ostatniego miejsca zamieszkania babci. By dokonać ustaleń co do własności nieruchomości to należałoby skontaktować się ze spółdzielnią lub sprawdzić online na ekw.ms.gov.pl.

GolfBravo napisał:
• do Polski bede mogl przyleciec najwczesniej z Grudniu na kilka(nascie) dni aby to uregulowac - od czego i gdzie zaczac?
• czy da sie to wszystko zalatwic samemu, czy musze wynajac adwokata?
• do jakich urzedow musze sie udac, i jakie potrzebuje dokumenty?

Tu będzie łatwiej odpowiedzieć gdy już Pan dokona powyższych ustaleń.
 
W sadzie dowiedzialem sie ze "sprawa toczy sie pod sygn. akt I Ns .../19." Czyli domyslam sie ze od 2019.

Czy majac ten numer moge miec wglad do tej sprawy?

W ksiedze wieczystej nie ma zadnych wpisow, widnieja w niej tylko dane mojej babci.
 
Email od sadu:

Jeżeli nie jest Pan stroną postępowania to musi Pan wystąpić z wnioskiem do nr sprawy o udzielenie informacji i ewentualne wezwanie do udziału w sprawie w charakterze strony i przedstawić swoje stanowisko.
Bez zgody Sądu na udział w postępowaniu nie będzie możliwe udzielanie Panu informacji na temat czynności podejmowanych w sprawie.


Jak zalatwic te formalnosc nie bedac w Polsce? Czy jest do tego jakis specialny dokument/formularz, czy wystarczy jesli napisze list do sadu?
 
Szanowny Panie wydaje się, że najwłaściwsze byłoby skierowanie do Sądu wniosku o wezwanie Pana jako zainteresowanego w charakterze uczestnika do sprawy o podanej przez Pana sygnaturze - w piśmie tym wskaże Pan informacje, które przytoczył Pan w niniejszym wątku i poda, że chce uczestniczyć w sprawie. Sąd zdecyduje czy jest Pan osobą zainteresowaną w rozumieniu art. 510 kpc i czy wezwać Pana do sprawy w charakterze uczestnika. Pismo nie podlega opłacie. Gdyby Sąd omówił i wydał postanowienie bez Pana udziału w sprawie może Pan wnosić o wznowienie postępowania.
 
Powrót
Góra