Spadek po babci a rodzice.

  • Autor wątku Autor wątku MateuszSpadek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MateuszSpadek

Użytkownik
Dołączył
01.2021
Odpowiedzi
32
Witam
Sprawa wygląda tak. Dziadkowie mieli dwójkę dzieci (matka i wujek), dziadek zmarł nie zostawiając testamentu, a babcia przepisała mi całość majątku u notariusza. Rozumiem, że muszę dać zachówek matce i wujkowi. Czy matka może przyjść do domu przepisanego na mnie i po prostu w nim zamieszkać czy mogę wezwać policje i ją z tego domu usunąć? Chcę ją spłacić i wujka, ale wiem, że będą mi robić pod górę, szczególnie matka alkoholiczka. Jak najlepiej to rozegrać, żeby matka nie miała wstępu do tego domu? Jesli to coś zmienia to matka nie ma tutaj meldunku.

Pozdrawiam i dziękuje za wszystkie odpowiedzi.
 
Ostatnia edycja:
dziadek zmarł nie zostawiając testamentu, a babcia przepisała mi całość majątku u notariusza
Przede wszystkim, babcia nie mogła dysponować całością majątku, a jedynie swoim udziałem. No chyba, że był to jej majątek osobisty (np. nabyty przed ślubem, odziedziczony).
Zakładając współwłasność małżeńską, babcia i dziadek byli właścicielami nieruchomości w równych częściach (50/50).
Po śmierci dziadka jego udział odziedziczyli w równych częściach (1/3) babcia, matka i wujek.
Tym samym babcia stała się właścicielką 2/3 całego majątku i tylko tymi udziałami mogła dysponować.
Matka i wujek są właścicielami pozostałej 1/3 (po 1/6 każde).

babcia przepisała mi
Nie ma takiej czynności. Co konkretnie podpisaliście - umowę darowizny, dożywocia?
W przypadku darowizny spadkobiercom ustawowym należy się zachowek.
 
Rovan napisał:
Przede wszystkim, babcia nie mogła dysponować całością majątku, a jedynie swoim udziałem. No chyba, że był to jej majątek osobisty (np. nabyty przed ślubem, odziedziczony).
Zakładając współwłasność małżeńską, babcia i dziadek byli właścicielami nieruchomości w równych częściach (50/50).
Po śmierci dziadka jego udział odziedziczyli w równych częściach (1/3) babcia, matka i wujek.
Tym samym babcia stała się właścicielką 2/3 całego majątku i tylko tymi udziałami mogła dysponować.
Matka i wujek są właścicielami pozostałej 1/3 (po 1/6 każde).


Nie ma takiej czynności. Co konkretnie podpisaliście - umowę darowizny, dożywocia?
W przypadku darowizny spadkobiercom ustawowym należy się zachowek.



Babcia chce dopiero na dniach przepisać mi swoją cześć tego domu w testamencie, czyli połowę i 1/3 z tego od dziadka. Rozumiem wszystko, ale czy matka będzie mogła wejść do tego domu i mi uprzykrzać życie? Jeśli tak to chyba najlepiej sprzedać dom za życia babci i ich spłacić po prostu. Dobrze rozumiem? Po prostu matka na 99% będzie wolała uprzykrzać mi życie, niż wziąć zachówek.
 
Ostatnia edycja:
MateuszSpadek napisał:
Po prostu matka na 99% będzie wolała uprzykrzać mi życie, niż wziąć zachówek.
Przecież zachowek po Twoim dziadku jej się nie należy (od nikogo) skoro dziedziczyła po nim ustawowo tyle ile powinna.
Poza tym na pewno nie istnieje roszczenie matki i wujka o zachowek po Twojej babci dopóki babcia żyje. Może mylisz pojęcie zachowku z pojęciem spłaty udziału w nieruchomości przy zniesieniu współwłasności.


MateuszSpadek napisał:
Jeśli tak to chyba najlepiej sprzedać dom za życia babci i ich spłacić po prostu. Dobrze rozumiem?
To jest możliwe w ostateczności ale decyzja należy do babci bo Ty nie jesteś współwłaścicielem i nie będziesz nim aż do śmierci babci skoro babcia wybrała formę testamentową dla przeniesienia na Ciebie swoich udziałów w nieruchomości.
Pytanie zasadnicze - czy Ciebie byłoby stać na odkupienie udziału wujka w nieruchomości?
 
Ostatnia edycja:
Sklero_San napisał:
Przecież zachowek po Twoim dziadku jej się nie należy (od nikogo) skoro dziedziczyła po nim ustawowo tyle ile powinna.
Poza tym na pewno nie istnieje roszczenie matki i wujka o zachowek po Twojej babci dopóki babcia żyje. Może mylisz pojęcie zachowku z pojęciem spłaty udziału w nieruchomości przy zniesieniu współwłasności.


To jest możliwe w ostateczności ale decyzja należy do babci bo Ty nie jesteś współwłaścicielem i nie będziesz nim aż do śmierci babci skoro babcia wybrała formę testamentową dla przeniesienia na Ciebie swoich udziałów w nieruchomości.
Pytanie zasadnicze - czy Ciebie byłoby stać na odkupienie udziału wujka w nieruchomości?



Ja myśle już krok do przodu. W przypadku śmierci babci jak to będzie wyglądało. Ona chce przepisać wszystko co jej na mnie, a po śmierci dziadka bez jego testamentu coś im się należy. Chciałbym ich spłacić po śmierci i zastanawiam się jak to wszystko załatwić. Jestem w drodze do notariusza z babcia gdzie sporządzi testament w którym cały swój majątek chce przepisać mi.
 
decyzja należy do babci
Jeśli dom był współwłasnością małżeńską babci i dziadka, to ma obecnie trójkę współwłaścicieli (babcię, matkę i wujka) i decyzja o ewentualnej sprzedaży należy do całej trójki.

W przypadku śmierci babci jak to będzie wyglądało
Jesli babcia w testamencie uczyni Ciebie jedynym swoim spadkobiercą, to odziedziczysz jej udział w nieruchomości, zaś spadkobiercy ustawowi (matka i wujek) będą mogli domagać się od Ciebie zachowku z tego tytułu.
Ponadto, niezależnie od zachowku w dalszym ciągu pozostaną (są nimi już obecnie) współwłaścicielami nieruchomości w części jaka odziedziczyli po dziadku.
Tak więc spłata zachowku po babci nie uczyni Ciebie jedynym właścicielem domu (chyba że dom stanowi odrębną własność wyłącznie babci, bo do tej kwestii się nie odniosłeś).
 
Ostatnia edycja:
Rovan napisał:
decyzja o ewentualnej sprzedaży należy do całej trójki.
Swoje udziały własności w nieruchomości babcia może sprzedać komukolwiek, także komuś spoza kręgu spadkobierców. Znam takich cwaniaków co skupują udziały. Ja miałem tam na myśli tylko to że decyzję musi podejmować babcia, mając na względzie swoją sytuację mieszkaniową i życiową, a nie wnuczek który jeszcze nie nabył udziałów babci ;)
 
Sklero_San napisał:
Swoje udziały własności w nieruchomości babcia może sprzedać komukolwiek, także komuś spoza kręgu spadkobierców. Znam takich cwaniaków co skupują udziały. Ja miałem tam na myśli tylko to że decyzję musi podejmować babcia, mając na względzie swoją sytuację mieszkaniową i życiową, a nie wnuczek który jeszcze nie nabył udziałów babci ;)

Nie no jasne rozumiem, ale babcia mnie poprosiła abym założył taki wątek bo sama zastanawia się jak to załatwić. Dzięki za wszystkie odpowiedzi!
 
Proszę moderatorów o usunięcie tego tematu.
 
Powrót
Góra