M
Madzia100
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2009
- Odpowiedzi
- 13
W tym roku zmarła moja babcia,majątek który posiadała rozpisała za życia.Niestety w tajemnicy przed rodziną brała kredyty,których nie spłaciła i teraz pozostaje problem.Do sądu pociągani są nie tylko dzieci babki ale też wnuczęta,prawnuczęta,nawet te poczęte ale nienarodzone,to jakaś paranoja.Musimy z małymi dziećmi jeździć do sądu,ponosimy koszty dojazdu bo mamy daleko,koszty wniosków,to nie sprawiedliwe,nic od babki nie dostałam,a teraz musze jeszcze ponosić koszty.Chodzi o odrzucenie spadku,ja nic nie chce,bo zostały tylko długi.Powiedziałam juz to w sądzie,ale trzeba znów jechać na kolejną rozprawe.Moje pytanie brzmi;czy tak właśnie ma to wyglądać,czy ktoś nami manipuluje i kto nam zwróci koszty dojazdów i za wnioski?,każdy wniosek kosztuje 50zł,a każdy dojazd ok.40zł?????