Spadek po cioci, sprawa w sądzie.

  • Autor wątku Autor wątku Kajtoslaw
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kajtoslaw

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2022
Odpowiedzi
7
Dzień dobry wieczór.
Przychodzę do Was z pytaniem, które mnie nurtuje. Ciocia zapisała na mnie testament, a w tym testamencie zapisała mi 3/4 mieszkania i konto w banku.
Ciocia zmarła w listopadzie i ją pochowałem, a w grudniu złożyłem dokumenty do sądu i czekam na rozprawę, która odbędzie się pod koniec kwietnia. Jak to wygląda z poszukiwaniem rodziny spadkodawczyni? Ciocia nie miała dzieci, rodzeństwa, mąż nie żyje, a rodzice też zmarli. Jak to wygląda z tym 3 miesięcznym ogłoszeniem? Czy sąd w takim wypadku będzie szukał rodziny?
1/4 tego mieszkania ma w posiadaniu córka z pierwszego małżeństwa zmarłego męża, i ja ją chcę spłacić, a sprawa ciągnie się już od kilku miesięcy i niestety jest dla mnie bardzo stresująca.
 
Czy mąż cioci oraz jej rodzice zmarli przed nią, czy po?

Co do zasady tak, Sąd będzie szukał rodziny. Sąd może wydać postanowienie dopiero wtedy, kiedy wezwane zostaną wszystkie osoby, które mogą wchodzić w rachubę jako spadkobiercy testamentowi, jak i ustawowi (art. 669 kpc). Spadkobiercy ustawowi mają bowiem interes do występowania w sprawie, mogą np. zakwestionować testament. Tak samo istnieje obowiązek wezwania osób, które są wskazane we wszystkich sporządzonych testamentach, chociażby zostały odwołane.

Poszukiwanie spadkobierców rozciąga się na rodzinę aż do zstępnych dziadków spadkodawcy. Jeżeli nie ma dzieci, rodzeństwa, męża i rodziców, trzeba jeszcze ustalić rodzeństwo rodziców i ich zstępnych.

Sąd z dużym prawdopodobieństwem będzie chciał odebrać od Ciebie zapewnienie spadkowe - tj. oświadczenie co do wszystkiego, co jest ci wiadome o potencjalnych spadkobiercach oraz podstawie dziedziczenia (czy był testament, i ile). Na podstawie zapewnienia Sąd podejmie dalsze kroki celem ustalenia kręgu uczestników. Jeżeli nie uda się ustalić wszystkich zainteresowanych, Sąd postanowi o wezwaniu ich przez ogłoszenie, polecając Ci opublikowanie ogłoszenia np. w konkretnym dzienniku na okres 3 miesięcy. Dopiero po dokonaniu ogłoszeń Sąd wyznaczy termin rozprawy, na których wezwie wszystkich uczestników (w tym tych, którzy ewentualnie zgłosili się wskutek ogłoszeń).
 
Ostatnia edycja:
Mąż i rodzice zmarli przed ciocią. Mąż 15 lat temu, a rodzice 10 i 6 lat wcześniej.
Ja nie wiem, czy rodzeństwo rodziców cioci istnieje..wiem tylko, że nie miała dzieci, rodzeństwa. Sama była, nie miała nikogo. Zapisała mnie do PZU w razie śmierci, dała upoważnienie w banku. Czy takie dokumenty jak to od PZU wziąć na rozprawę? Faktury od pogrzebu też? W testamencie było napisane, że to ja mam Ciocie pochować za pieniądze z konta. Ja pochowalem, ale ze swoich. Uważałem, że tak trzeba.
 
Ostatnia edycja:
PZU czy koszty pochówku to już są kwestie samego składu spadku i jego ewentualnego podziału. Nie mają znaczenia na etapie ustalania kręgu spadkobierców, choć oczywiście nie zaszkodzi, jak weźmiesz je ze sobą.
W postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku Sąd nie wgłębia się w kwestie majątkowe, tylko ustala krąg spadkobierców, ewentualne testamenty i ich ważność, i orzeka kto, w jakiej części (zazwyczaj ułamkowej) i na jakiej podstawie nabywa spadek. Kwestia rozliczeń to już sprawa późniejsza, nie w tym postępowaniu.

Jeżeli Sąd odbierze od ciebie zapewnienie, to powiesz co wiesz. Nikt nie wymaga, żebyś znał wszystkich członków jej rodziny. Jeżeli rodzice zmarli przed ciocią, to trzeba ustalić ich rodzeństwo i ewentualnie ich zstępnych, bo są potencjalnymi spadkobiercami ustawowymi.
 
No okej, czyli na pewno Jeszcze 3 miesiące z głowy?
 
Na 100% to nic nie można powiedzieć bez pełnej wiedzy o wszystkich okolicznościach sprawy. Ale tak wygląda procedura, więc jest duże prawdopodobieństwo.
 
Jeszcze jedno pytanie. Sąd przysłał pismo, że Urząd Gminy będzie obecny jako uczestnik na sprawie. O co w tym chodzi? Dlaczego?
 
Można mieszkać w tym mieszkaniu do rozwiązania sprawy? Dodam , że wszystkie opłaty ja robię i zaległości.
 
Powrót
Góra