Spadek po matce"sytuacja skomplikowana"

  • Autor wątku Autor wątku thundrax
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

thundrax

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2014
Odpowiedzi
3
Witam,

wiem, że chyba zrzekłem się spadku po matce ponieważ matka mnie oto prosila pare lat temu. Jednak nie wiem jak to sie dalej odbywało , ale chyba był testamenent. Matka zapisała w testamencie wnukowi i jego zonie nieruchomość. Po czasie sprawy sie skomplikowały i testament stal sie problematyczny szczegolnie dla siostry (matka wnuka). Teraz nie wiem, jak oni zagraja na rozprawie spadkowej- moze nie ujawnia testamentu. Wtedy przypadłaby mi 1/3 spadku. Ale nie wiem jak mozna nie ujawnic testamentu. Teraz nie wiem jak mam zrobić, czy rozpoczynac sprawe spadkowe do 0,5 roku. czy czekac po tym czasie jak nie bedzie ujawniony testament to isc z automatu po 1/3 spadku i zrobic zaraz wpis do hipoteki o ile jest na babcie.
Jak można znalesc nr kw po numerze działki i adresie właściciel albo nazwiko iksinski lub kowalski ?
Mam prawo do zachowku ale od kogo mam je wymagac , od wnuka , jego zony czy moze siostry? Powiem, tak wkurza mnie ten temat poniewaz odpiac sie odpisalem, nie szanuja mnie z tego powodu, a i tak ten majatek przepiernicza, wiec wyrwac z niego trzeba co prawo da. Pozdrawiam
 
thundrax napisał:
wiem, że chyba zrzekłem się spadku po matce ponieważ matka mnie oto prosila pare lat temu. Jednak nie wiem jak to sie dalej odbywało
Za zycia matki mogłeś jedynie dokonać tego poprzez zawarcie z mamą umowy notarialnej o zrzeczeniu się dziedziczenia po niej. Przypomnij sobie czy byłeś z mamą u notariusza, udaj się do notariusza i poproś o odpis tego aktu, będziesz wtedy na pewno wiedział czy zrzekłeś się dziedziczenia czy też nie. Każda inna forma (np. ustana czy pisemna) jest nieważna.
thundrax napisał:
Teraz nie wiem, jak oni zagraja na rozprawie spadkowej- moze nie ujawnia testamentu.
Skoro wiesz że był testament to ty możesz na sprawie spadkowej ujawnić sądowi informację o nim i powiedzieć u kogo się znajduje. A nawet powinieneś to zrobić.

thundrax napisał:
Jak można znalesc nr kw po numerze działki i adresie właściciel albo nazwiko iksinski lub kowalski ?
Sąd wieczystoksięgowy udzieli ci tej informacji. Tak samo w ewidencji gruntów i budynków (starostwo powiatowe) powinien być wpisany nr KW (o ile jest założona księga wieczysta). Ewentualnie możesz uzyskać tę informację w gminie (tam gdzie naliczane są opłaty podatkowe). Są firmy (nie reklamuję ale sam możesz znaleźć je w internecie), które pomagają w takich ustaleniach odpłatnie (jeżeli sam nie umiesz sobie poradzić).
thundrax napisał:
Mam prawo do zachowku ale od kogo mam je wymagac , od wnuka , jego zony czy moze siostry?
Od spadkobiercy testamentowego.
 
dziekuje za informacje, ale nie wiem czy mam sam dokonywac, zaczynac sprawe spadkową w sądzie w celu ujawnienia testamentu, czy czekac po 0,5 roku az wprost zostanie mi zapisany spadek. Czy ja jako osoba zrzekajaca sie w testamencie zostane zaproszony podczas otwarcia testamentu. Sytuacja byla skomplikowana czy matka mogla wycofac testament , dlaczego testamenty spisane recznie są nieważne ? czy testamenty są takze zdeponowane w sadzie ? Przepraszam za tyle pytań, ale obawiam się, że to ciotka powinna ten testament ujawnic na sprawie a obawiam sie , że moze byc inaczej. Ja powiem, że jest a ciocia moze , że go nie ma (albo wycofali).
 
Nawet jak wystąpisz do sądu o stwierdzenie nabycia spadku po upływie 6 m-cy od śmierci spadkodawcy, a inni spadkobiercy ujawnią testament, to nie będzie dziedziczenia wprost ale na podstawie testamentu.
Jeżeli nie powiesz sprawdzam (czyli wniosek do sądu o stwierdzenie nabycia spadku) to nie dowiesz się co oni chcą zrobić z tym testamentem.
Jeżeli to testament notarialny - to nie da się go ukryć (jest w kancelarii notarialnej ale notariusz powiadomi o nim sąd tylko wtedy gdy będzie wiedział, że testator zmarł). Jeżeli to testament odręczny - można go zniszczyć i raczej nie będzie do odtworzenia. Tylko że niszczenie/ukrywanie testamentu to przestępstwo.
thundrax napisał:
Czy ja jako osoba zrzekajaca sie w testamencie zostane zaproszony podczas otwarcia testamentu.
Już ci napisałam, że nie mogłeś się zrzec dziedziczenia inaczej niż poprzez umowę notarialną z mamą. Jeżeli nawet mama napisała w testamencie że się zrzekłeś spadku, to nie jest to faktyczne zrzeczenie. Na otwarcie testamentu nie zostaniesz raczej zaproszony. Na sprawę spadkową związaną z nabyciem spadku na podstawie testamentu dostaniesz powiadomienie lub wezwanie jako spadkobierca ustawowy.
 
No wlasnie, ale ja w tej chwili to nie wiem, musze raczej sam rozpocząc sprawe spadkowa w sadzie ponieważ nikt jej nie zalozy i natej podstawie bede mogl sie dowiedziec o testamencie poniewaz zostana zaproszeni wszyscy zainteresowani. Najlepiej pojde do adwokata.
 
Mam podobny problem spadkowy, o którym kiedyś już pisałem, ale ten problem dzięki moim braciom którzy nie utrzymują ze mną kontaktu rozwija się nadal. I tak moja śp matka zmarła pięć lat temu, zostawiła w spadku mieszkanie własnościowe 62 m czteropokojowe, było nas czterech synów, ale jeden umarł również w tym samym roku co matka, ja w tym mieszkaniu jestem zameldowany jako jedyny od 2000 roku. Problem polega na tym że nie jestem w stanie spłacić braciom tego mieszkania i dzięki tym poradom na forum dowiedziałem się że bracia mogą remontować to mieszkanie, mogą mnie sądownie wydziedziczyć, był u mnie okres gdzie nie miałem pracy, nie miałem na czynsz, dziś mam pracę płacę wszystkie związane z mieszkaniem i młodszy brat (emeryt policyjny od kilku lat) postanowił bez uprzedzania mnie remontować pokoje, w związku z tym wszystkie moje rzeczy ubrania, ręczniki popakował w worki na śmieci i złożył do jednego z tych pokoi, jeden pokój wyremontował, drugi jest w trakcie remontu, a w trzecim w którym mam wszystkie swoje rzeczy w obawie przed wyrzuceniem na śmieci moich rzeczy zamontowałem zamek w drzwiach, w pokoju w którym mieszkam również mieszkam zainstalowałem zamek ponieważ mam tam swoje rzeczy i w tym też pokoju odpoczywam po pracy, teraz braciszek na zamku drzwi od pokoju w którym mam swoje rzeczy zamontował stalową blachę mocując ją śrubami i w ten sposób utrudniając mi dostęp do tego pokoju, przykleił tez Ostrzeżenie dla mnie że może również montować różnego rodzaju blokady dla mnie. Zastanawiam się co jeszcze w takiej sytuacji wolno braciszkowi w mieszkaniu w którym jak wspomniałem nie jest zameldowany, ja przez te moje problemy już nie mam spokoju w tym mieszkaniu, nie mogę spać i jedyne wyjście to albo powiesić się w tym mieszkaniu, albo zdecydować się na bezdomność i wyprowadzić się na jakiś dworzec kolejowy, jak wspomniałem nie stać mnie na spłatę im części spadkowej a oni znają moją sytuację, zdaję sobie sprawę ze prawo jest po ich stronie, ale nie widzę innego wyjścia, o porozumieniu nie ma mowy, bo od ponad dziesięciu lat nie prowadzę z nimi żadnego dialogu, maja swoje mieszkania rodziny, ja jestem samotny. Bardzo proszę o jakąś podpowiedz co mogę jeszcze zrobić i co może mnie jeszcze spotkać ze strony policjanta-emeryta, bo jestem już u kresu swojej wytrzymałości. Z Góry Bardzo Dziękuję za zainteresowanie moim problemem i Proszę o Pomoc.
 
maniek53 - nie należy zaśmiecać cudzego wątku tylko założyć własny. Najlepiej przeprowadzić dział spadku (ty zostajesz splacony albo sprzedajecie to mieszkanie wspólnie), otrzymasz np. pieniądze za swój udział w mieszkaniu i kupisz sobie gdzieś dalej tańsze małe mieszkanie (kawalerka). Inaczej może ci grozić zapłata braciom za bezumowne korzystanie z cudzej nieruchomości (korzystasz z 2 pokoi a masz de facto prawo do metrażu jednego). Sprawę najlepiej rozwiązać szybko.
 
Dziękuję za odpowiedz, ale musze spojrzeć na fakty, mianowicie nie mam odłożonych pieniędzy aby wyłożyć po ok 70 tyś zł czyli 1/3 wartości mieszkania w obecnym stanie, sprzedać to mieszkanie nie wyremontowane to chyba nie wiele ponad 200tys zł, a po podzieleniu na trzech to wyjdzie cena za którą raczej nie kupi się kawalerki, więc pozostaje czekanie na cud, lub moja uległość i raczej wyprowadzka pod most. Dziękuję jeszcze raz za odpowiedz eol12 i pozdrawiam.
 
mama zmarła w 2009,od 2007 jestem za granicą,ojciec i siostra nie dostarczyli mojej osobie odpisu testamentu na którym to nie byłem,ojciec zmarł 2019 siostra moja milczy unika kontaktu ze mną
 
Powrót
Góra