U
usiula
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2009
- Odpowiedzi
- 2
Mój mąż zmarł w 1993 r. Nie mieliśmy dzieci. Ja chcę teraz wykupić mieszkanie spółdzielcze na własność (ulgi przy wykupie mieszkań). Sprawa rozchodzi się o wkład, który wpłaciłam aby otrzymać mieszkanie w okresie gdy byliśmy już małżeństwem. Okazało się że rodzeństwo męża (rodzice nie żyją) dziedziczy w części prawo do tego wkładu. Ja nie przeprowadzałam postępowania spadkowego po śmierci męża gdyż nie było mi to potrzebne (nie mieliśmy właściwie majątku). Teraz muszę złożyć wniosek o podział spadku -wkładu (na dzień śmierci spółdzielnia wyliczyła kwotę 1200 zł). Problem w tym, że nie mam kontaktu z dwójką rodzeństwa męża (przebywają w USA i we Włoszech).
Pytanie brzmi:
Czy da się jakoś przeprowadzić podział spadku bez obecności tych osób, jak przeprowadzić to w miarę szybko?
Pytanie brzmi:
Czy da się jakoś przeprowadzić podział spadku bez obecności tych osób, jak przeprowadzić to w miarę szybko?